Wiking i Wilkołak – Podróże, pomysły i inspiracje

Kompendium podróżnika

Wszystkie poradniki →
Wkrótce Colmar, Francja
Colmar, Francja
Wkrótce Bazylea, Szwajcaria
Bazylea, Szwajcaria
Wkrótce Wyspa Bali
Wyspa Bali
Wkrótce Bromo
Bromo
Wkrótce Yogyakarta
Yogyakarta
Podróżuj świadomie z Wikingiem i Wilkołakiem

Szukasz rzetelnych informacji o podróżach do Azji, porad dotyczących tanich lotów czy sprawdzonych opinii o kantorach internetowych? To miejsce dla ciebie - portal Wiking i Wilkołak prowadzony jest przez pasjonatów dla pasjonatów. Byliśmy w każdym z miejsc, które opisujemy, a fotki są wyłącznie naszego autorstwa.

📧

Nie przegap nowości!

Zapisz się do newslettera i otrzymuj najlepsze porady, trasy i okazje prosto na maila. Bez spamu – tylko treść, którą pokochasz.

Możesz wypisać się w każdym momencie.

Praktyczne przewodniki

Zobacz więcej inspiracji →

❓ Najczęściej zadawane pytania

Więcej odpowiedzi →

Metro jest bezpieczne - często patrolowane przez ochronę, ale jak wszędzie, warto zachować ostrożność, szczególnie wieczorami. Ludzie byli neutralni i spokojni, a niektórzy próbowali do nas zgadywać.

W Gwatemali napięcie zasilania wynosi 120 V, co mieści się w zakresie 110–240 V, w jakim działają urządzenia dwunapięciowe, więc bez problemu naładujesz urządzenia mobilne jeśli użyjesz oryginalnej ładowarki. Dodatkowo potrzebna jest przejściówka do gniazd typu A (amerykańskich).

Egipt nie jest taki straszny, o ile pamiętamy o kilku zasadach: nie pić wody z kranu, a jedynie butelkowaną; nie jeść surowych warzyw, owoców, serów i nie pić mleka, a wtedy będzie dobrze. Zawsze najlepiej zamawiać dania gorące, smażone - zrezygnować z sałatek na zimno.

Przejście szlaku z góry (przyjechaliśmy tam autobusem miejskim z Sofii), do cerkwi, zajęło 2,5 godziny. Mimo zejścia, nie jest to szlak łatwy, bo bliżej wodospadu jest wiele stromych odcinków. Więcej tutaj →

Samochód wynajęliśmy przez stronę https://www.drive-usa.de - oferta była bardzo korzystna cenowo. Nie było żadnych ostrzeżeń o drogach gruntowych - a takie są w Monument Valley.

Samochód umyliśmy w myjni automatycznej, ale i tak później się zakurzył. Przy oddawaniu auta o nic nie pytali - mieliśmy tylko przyjemną rozmowę o pogodzie, a po 3 minutach dostaliśmy maila, że "wszystko w porządku".