Ale od czego zacząć?
Najłatwiejszą formą zwiedzania są wycieczki planowane przez biura podróży - najlepiej w formie all inclusive, w której mamy opłacony hotel, posiłki, a na wycieczki jedziemy autobusem prosto z hotelowego podjazdu.
Jednak czy faktycznie takie zwiedzanie pozwala cokolwiek… zwiedzić?
Opinie są podzielone, a wojna w tym temacie trwa na grupach o tematyce podróżniczej w najlepsze. Część podróżników - w tym przypadku turystów - decyduje się na wycieczki stacjonarne lub objazdowe z góry zaplanowane przez biura, co ma zaletę, gdy nie chcemy nic sami planować lub po prostu nie mamy na to czasu. Warto jednak zaznaczyć, że w takiej formie zwiedzamy miejsca, o których zdecydował za nas ktoś inny.
Dla chcących zobaczyć coś więcej, w tym prawdziwy klimat miejsca, polecamy samodzielne organizowanie wycieczek - w czym właśnie pomoże ten poradnik.

Samodzielne podróżowanie wiąże się z dużym zaangażowaniem w proces planowania, podczas którego musimy opracować plan podróży. Jeśli nie kompletny, to przynajmniej ramowy plan podróży, co jednak wiąże się zwykle z ogromnymi oszczędnościami czasu i pieniędzy. Planowane przez nas podróże zawsze kosztują mniej niż połowę średniej oferty biura podróży, która przede wszystkim obejmuje transfer i pobyt w hotelu.
Za co się zabrać, aby opracować plan na naszą kieszeń, z wieloma atrakcjami, bezproblemowym transportem i wygodnym noclegiem? O tym piszemy poniżej.
W większości przypadków sprawa wygląda bardzo podobnie - planujemy transfer, noclegi i zwiedzanie. Każdy region świata na pierwszy rzut oka wydaje się totalnie odmienny od reszty, ale prawie w każdym z nich zasady są takie same. Przykładem mogą być finanse: w XXI wieku nie warto zabierać ze sobą dużych ilości obcej waluty, gdyż na miejscu można ją po prostu wypłacić z bankomatu. Tak, czasem bankomaty stoją nawet na środku pustyni lub w dżungli.

Poniższy tekst jest wprowadzeniem do szerszego poradnika, którego przygotowanie zajęło nam ponad pięć lat. Zebraliśmy nasze doświadczenia z podróży i opisaliśmy w ośmiu krokach. Warto je prześledzić, aby cieszyć się i móc powiedzieć "miałem udany urlop".
Pierwszym i najważniejszym krokiem w planowaniu każdej podróży jest wybór miejsca docelowego (na potrzeby tego tekstu nazwiemy go “kierunkiem”).
Są dwa typy wyboru kierunku podróży:
Jeszcze lepiej jest, gdy obie powyższe opcje się nakładają.
Kierunki możemy podzielić ze względu na odległość:
W zależności od kierunku, będziemy musieli dopełnić kilku formalności związane z wylotem i nie chodzi o certyfikat szczepień przeciw Covid.
Z tego względu warto wyróżnić:
Wybierając się do krajów UE warto wyrobić kartę EKUZ, która pozwala zrefundować koszty leczenia. Więcej informacji na stronie Narodowego Funduszu Zdrowia.
Jeśli lecimy poza EU zalecamy zorientować się w zasadach wjazdu. Najczęściej poza paszportem będą potrzebne inne dokumenty, jak na przykład formularz lokalizacyjny (tradycyjny lub elektroniczny) lub płatna wiza turystyczna.
Paszport zabierany w podróż musi być ważny minimum 6 miesięcy od daty powrotu do Polski. Wyjątków jest tak mało, że nie warto o nich wspominać.
Informacje na temat zasad wjazdu szukamy na stronach Ministerstwa Spraw Zagranicznych - jest tam w miarę na bieżąco aktualizowane centrum informacji turystycznej.
Można posiłkować się informacjami ze stron państw docelowych - prawie zawsze tłumaczonymi na język angielski.
Szczepienia czasem są procesem długotrwałym i w przypadku szczepionki z kilku dawek mogą trwać nawet do pół roku.
Dzisiejszy świat finansów znacznie różni się od tego sprzed dekad, kiedy wycieczki All Inclusive były dostępne dla nielicznych. Dziś nie ma potrzeby powtarzania schematu finansowego sprzed lat, kiedy zabierania ze sobą ogromnej ilości obcych walut następnie wymienianych w kantorach lub u paserów - było oczywistym zabezpieczeniem środków do życia.

Preferujemy i mocno polecamy zabierać w podróż tylko niewielką ilość tzw. twardej waluty. Najczęściej decydujemy się na amerykańskiego dolara, który jako jedna z niewielu walut posiada banknoty o nominale 1$ - na “napiwki”.
W podróż zabieramy zwykle 50$ - staramy się aby część tej kwoty była w banknotach 1$. Rezerwa przydaje się najczęściej na pierwszym lotnisku, gdzie nie ma bankomatów (choć jeszcze na takie nie trafiliśmy) lub gdzie za wyjazd z lotniska trzeba zapłacić ustaloną wcześniej kwotę w gotówce (mafia taksiarska).
Przygotowaliśmy poradnik finansowy dla podróżników, w którym opisujemy stosowane przez nas lifehacki, a także zamieszczamy sprawdzoną listę bankomatów bez prowizji z podziałem na kraje.
Po wyborze kierunku podróży oraz ustaleniu ogólnych zasad wjazdowych nastał najciekawszy moment - polowanie na bilety. “Polowanie” to najwłaściwsze określenie, ponieważ do każdego miejsca można dostać się na wiele sposobów. W tej części ograniczamy się do lotów liniami, które dysponują bardzo rozległą siatką połączeń.
Do dyspozycji mamy dwa zasadnicze typy linii lotniczych:
Decyzja zależy oczywiście od własnych upodobań, ale ponieważ mottem naszego portalu są “budżetowe podróże” tam, gdzie jest to możliwe - wybieramy tylko tanie loty. Na krótkich trasach świadomie rezygnujemy z posiłków w cenie, bo w tym czasie nie odwodnimy się, ani nie umrzemy z głodu. Zawsze istnieje możliwość zakupienia napojów u obsługi.
Po wyborze sposób podróżowania, przystępujemy do wyszukiwania biletów. Często w dniu rozpoczęcia wymarzonego urlopu nie będzie lotów w korzystnej cenie - wtedy warto rozejrzeć się kilka dni wstecz lub po wybranym terminie. Być może cena będzie niższa.

Kupując bilety lotnicze wyznaczamy konkretne terminy, w których musimy gdzieś spać. Nasze podejście do tematu wyjaśnia druga część motto - “odrobina luksusu”. Luksusem jest dla nas nocleg na koniec dnia, w którym mamy do dyspozycji własny pokój, z prywatną łazienką i czystą pościelą (niekoniecznie musi tam być telewizor z opcją Smart TV, ale jak jest to nie narzekamy). Oczywiście nie zawsze to się udaje, bo spaliśmy także w tanich hostelach, jak i w namiocie na pustyni.
Zanim przejdziemy do części z wyszukiwarkami obiektów, zwracamy uwagę na lokalizację - jest ona często po prostu KLUCZOWA dla uznania wyjazdu za udany. Dlaczego?

Zbieramy informacje na temat danego miejsca. Uwzględniamy wszelkie czynniki komunikacyjne, takie jak: odległości od atrakcji, przystanków komunikacji miejskiej lub międzymiastowej, cen przejazdów itp. Biorąc pod uwagę powyższe zmienne warto wybrać taką lokalizację, aby było nam łatwo się przemieszczać do wybranych miejsc. Zatem:
Nasze ulubione wyszukiwarki:
W wielu przypadkach lotniska znajdują się poza obszarem miejskim, co wtedy? Po wybraniu konkretnego kierunku warto przestudiować mapę okolicy. Google Maps pozwala sprawdzić jakie linie zatrzymują się na lotniskach i jest to jedno z podstawowych narzędzi jakie polecamy.

Warto zapytać w wyszukiwarce o możliwe połączenia lub ceny biletów - dla wielu miejsc takie informacje są podawane przy lokalizacji w mapach Google. W przypadku wątpliwości, zajrzyjcie do poradnika na temat transferów lotniskowych, w którym opisaliśmy nieczyste praktyki mafii taksiarzy oraz możliwe budżetowe alternatywy dla lotnisk, które odwiedziliśmy.
Przydatne będą aplikacje “uberowe” czyli transport na wezwanie będący alternatywą dla drogich taksówek: Uber, Bolt, Careem (kraje arabskie), Grab (kraje azjatyckie) itp. Warto sprawdzić to przed wylotem. A gdy już nie będzie innej opcji niż transport taxi, to przed wejściem do auta ustalcie dokładnie cenę - warto się również potargować.
Gdy mamy już zarezerwowane loty, noclegi i wiemy wszystko na temat komunikacji, należy przystąpić do układania planu zwiedzania. Na początek - ramowego, aby ustalić co chcemy zobaczyć i czy w ogóle starczy nam czasu.
W tym celu mogą być nam potrzebne różne aplikacje, z których część jest uniwersalna, a niektóre przydadzą się tylko w odwiedzanym przez nas kraju czy mieście.
Najważniejsze naszym zdaniem są mapy - tu bez zaskoczenia - Google, które pozwalają zawczasu zapisać najbliższą okolicę w pamięci smartfona. Warto jednak podkreślić, że jeśli chcemy korzystać z nawigacji Map Google lub sprawdzać rozkład komunikacji miejskiej, to będzie potrzebny internet.
Internet przyda się również, aby “zawołać” taksóweczkę, czyli popularnego Ubera, Bolta czy Graba.

Podczas dłuższego pobytu w jednym miejscu, warto zabezpieczyć tzw. “dzień wolny”, podczas którego można odpocząć - więcej w dalszej części.
Planując trasę zwiedzania proponujemy uwzględnić więcej czasu, ponieważ prawdopodobnie (a raczej na 100%) nie da się zobaczyć wszystkiego zgodnie z planem. Najlepiej atrakcje z jednego dnia podzielić na obowiązkowe i rezerwowe. Jeśli faktycznie zabraknie czasu na zwiedzanie - te rezerwowe można odwiedzić następnego dnia, lub w uwzględniony wcześniej dzień wolny - jeśli są faktycznie warte zobaczenia.

W pierwszej kolejności należy sprawdzić ceny i zasady wstępu (najlepiej na oficjalnych stronach jeszcze przed wyjazdem). Być może będzie to przeszkoda, której nie da się przeskoczyć (zbyt wysoka cena biletu, specjalne zasady dotyczące ubioru).
Dobrą praktyką jest szukanie aplikacji do obsługi komunikacji miejskiej, regionalnej lub kolei. Niektóre aplikacje przydadzą się tylko w wybranych krajach, ale można dzięki nim sprawdzić gdzie dojedziemy, albo gdzie przesiąść się po drodze. W aplikacjach można kupić bilet szybciej niż w automacie lub kiosku.
Pakowanie to dyscyplina sportowa, która powinna posiadać status olimpijski. Jest to także rytuał, który możemy przeprowadzić na wiele sposobów.
Najpopularniejsze jest pakowanie do walizki, bo taką możemy ciągnąć za sobą nie obarczając własnego ciała, ale niestety, większość miejsc poza utartymi szlakami nie nadaje się na podróżowanie z walizkami - tam najlepiej sprawdzają się plecaki.
Niezależnie od typu podróży i dozwolonego bagażu zalecamy plecak od 30-45 litrów. Taki, który po ściśnięciu wejdzie pod fotel poprzedzający nas. Dlaczego? Nigdy nie wiadomo kiedy wybierzemy się w podróż budżetową z bagażem podręcznym.

Wymiary bagażu podręcznego określone są w regulaminach linii lotniczych - zwykle wszystkie linie posiadają podobne standardy. Na dzień dzisiejszy na przeloty Ryanairem i Wizzairem zabieramy plecaki 30-to litrowe, które - porządnie ściągnięte paskami - mieszczą się pod fotelem.
Jak się spakować i co zabrać? Lista jest zwykle długa i podyktowana osobistymi doświadczeniami. Na pewno warto stosować lifehacki i zabrać tylko najpotrzebniejsze rzeczy, o których powiedzieliśmy w specjalnym filmowym poradniku.
Po przejściu poprzednich siedmiu kroków została ostatnia prosta rzecz - ubezpieczyć się, ale ten podpunkt warto zacząć od przypomnienia czym jest karta EKUZ.
EKUZ to karta ubezpieczenia zdrowotnego ważna na terenie UE - pisaliśmy o tym wyżej. Kawałek plastiku, który wiele razy uratował podróżników przed utratą dużej ilości kasy na niezbędne leczenie, choć sama karta nie uwalnia podróżnego od całkowitego kosztu leczenia. Kartę EKUZ wyrabia się raz na 18 miesięcy (dla osoby pracującej) i zajmuje tyle miejsca co karta płatnicza, dlatego polecamy zapoznać się z oficjalnym opisem.
Ewentualne koszty leczenia zapłaci za nas ubezpieczyciel - polecamy wykupienie polisy obejmującej cały pobyt za granicą. Ubezpieczenie czasem jest obowiązkowe, ale warto je posiadać na wypadek nieprzewidzianych wypadków.
Zakup ubezpieczenia przez internet trwa kilka minut - w sieci jest multum wyszukiwarek i porównywarek. Otrzymaną drogą elektroniczną polisę trzeba wydrukować - najlepiej w kilku kopiach i jedną nosić ze sobą.
W wielu przypadkach istotną formalnością jest zakup wizy turystycznej. Radzimy tego nie odkładać na ostatnią chwilę! Często czas akceptacji wniosku może trwać tydzień, a w niektórych przypadkach wniosek może zostać odrzucony, jeśli będzie błędnie wypełniony - wówczas trzeba zacząć procedurę od początku.
Mimo wszystko polecamy zakupić wizę przez internet, co jest możliwie w zdecydowanej większości przypadków. Czasem wynika z tego konkretna korzyść - podróżni posiadający wizę przechodzą szybciej przez kolejkę paszportową, natomiast finansowa korzyść może być taka, że po prostu przez internet jest taniej.
Przed wyruszeniem w podróż trzeba być przygotowanym na wszystko. Po drodze napotkamy różne sytuacje kryzysowe, ale jeśli się do nich odpowiednio przygotujemy wcześniej, to będą one łatwiejsze do rozwiązania. Co trzeba zrobić, aby ich uniknąć? Przede wszystkim zrobić szczegółowe dochodzenie w kilku kwestiach. Są to czynności niezwykle proste, bo można je przeprowadzić bez problemu z pomocą internetu.
Odprawa lotniskowa to najmniej przyjemna część podróży samolotem, ale jest niezbędna. Podczas odprawy przechodzimy kontrole osobistą, bagażu podręcznego, paszportową - jeśli lecimy poza EU oraz w przypadku dużego bagażu nadajemy go na stoisku check in. Są to czynności uciążliwe, ale można przez nie przebrnąć w miarę szybko i bez problemu.