
Choć świątynia ma wielowiekową historię, sięgającą czasów Ayutthaya - dzisiaj przyciąga rzesze podróżników i pielgrzymów przede wszystkim za sprawą monumentalnego, złotego posągu Buddy górującego nad zachodnimi dzielnicami miasta.
Ten kolos, widoczny z wielu kilometrów, stał się nową ikoną stolicy, konkurując popularnością z Wielkim Pałacem czy ze słynnym Wat Arun. Spacer po kompleksie to podróż przez medytację i architektoniczny kunszt, który łączy w sobie głęboką duchowość z niespotykanym rozmachem.
Duchowe miasteczko w sercu Phasi Charoen
Wchodząc na teren świątyni, szybko można odnieść wrażenie, że jest to doskonale zorganizowane, samowystarczalne miasteczko. Jako królewska świątynia trzeciej klasy, kompleks zajmuje sporą przestrzeń, podzieloną na nowszą i starszą część.
Sercem historycznej części jest klasyczny Ubosot, czyli sala święceń, otoczona mniejszymi kaplicami i budynkami o tradycyjnych, spadzistych dachach zdobionych złotymi ornamentami. Tutaj odbywają się najważniejsze ceremonie religijne.

Pomiędzy budynkami wiją się wąskie alejki, także te handlowe, gdzie można kupić dewocjonalia, pamiątki, ale również zamówić masaż. Są też liczne zacienione miejsca do odpoczynku, gdzie w ciszy można obserwować klasztorne życie.
Wielki Budda czuwa nad miastem
Najbardziej charakterystycznym elementem kompleksu jest bez wątpienia posąg Buddy Dhammakaya. Ten gigant powstał niedawno, bo zaledwie w 2021 roku. Ale dzięki wysokości 69 metrów jest jednym z najwyższych posągów w Tajlandii.
Posąg nie jest jedynie atrakcją turystyczną, lecz hołdem dla Luang Pu Sodha, byłego opata świątyni, który na początku XX wieku zrewolucjonizował tajski buddyzm, promując metodę medytacji Dhammakaya.
Gdy staniemy na małym placu tuż przed nim, Budda wydaje się przytłaczająco ogromny. Jednak największe wrażenie robi, gdy obserwuje się go z perspektywy okolicznych kanałów i wąskich uliczek.

Tajemnice piętrowej pagody Great Maharatchamongkol
Tuż obok wielkiego Buddy wznosi się kolejna architektoniczna perła kompleksu - Wielka Pagoda Maharatchamongkol. Nieco wyższa, bo mierząca aż 80 metrów wysokości struktura o kwadratowej podstawie, kryje w sobie pięć poziomów dostępnych do zwiedzania.
Niższe piętra zajmuje muzeum, w którym zgromadzono setki artefaktów podarowanych przez wiernych. Można tu podziwiać zabytkowe zegary, ceramikę, samochody, a nawet przedmioty codziennego użytku.

Prawdziwy zachwyt wzbudza najwyższe piętro pagody, gdzie znajduje się szklana stupa przypominająca scenerię z baśni o podwodnym królestwie. Szmaragdowy kolor szkła w połączeniu z malowidłami na suficie tworzy efekt, który trudno porównać z czymkolwiek innym w Tajlandii.
Sufit przedstawia drogę do oświecenia w formie gwieździstego nieba, co w połączeniu z absolutną ciszą panującą wewnątrz sprzyja długim medytacjom i kontemplacji. To miejsce jest przykładem odważnej i jednocześnie wiernej tradycyjnym wartościom współczesnej tajskiej sztuki sakralnej.

Wat Khun Chan: kontrast po drugiej stronie rzeki
Wiele osób przyjeżdża tu wyłącznie aby zobaczyć Wielkiego Buddę, jednak warto na chwilę przejść na drugą stronę wąskiego kanału. Znajduje się tam świątynia Wat Khun Chan, która stanowi fascynujący kontrast dla majestatycznej Wat Paknam.

To właśnie te "mini świątynie" i kolorowe posągi tworzą wyjątkowo zróżnicowany religijny ekosystem dzielnicy, która miejscami przypomina atmosferę jarmarku.
Zapewne zauważycie, że spacerując po moście łączącym oba brzegi, przechodzi się z enklawy pełnej spokoju do świata barwnego chaosu, bóstw, zwierząt i mitycznych stworzeń, w tym demona Rahu połykającego słońce, a także wiele wizerunków Buddy w najróżniejszych formach.

Praktyczne wskazówki dojazdu
Planując wizytę w świątyni Wielkiego Buddy, najlepiej postawić na komunikację miejską, która w tej części Bangkoku jest niezwykle sprawna.
Najwygodniejszym sposobem dotarcia do świątyni jest skorzystanie z zielonej linii kolejki Skytrain i wysiadka na stacji Wutthakat . Po wyjściu ze stacji, trzeba przejść pod wiaduktem samochodowym, a następnie skierować się na północ.
Po ok. 20 minutach dotrzecie do celu, a przy okazji zobaczycie codzienne życie mieszkańców tej spokojnej dzielnicy Bangkoku.
https://wikingiwilkolak.pl/na-urlopie/bangkok-komunikacja
Po zakończeniu zwiedzania i przejściu przez barwny kompleks po drugiej stronie rzeki, polecamy udać się w stronę stacji niebieskiej linii metra Tha Phra - to duży węzeł komunikacyjny bezpośrednio połączony z centrum miasta.
Spacer do stacji zajmuje kwadrans, a droga wiedzie przez most, z którego zobaczycie jeszcze jeden niesamowity kadr z Wielkim Buddą i białą pagodą.

Dlaczego warto odwiedzić to miejsce właśnie teraz
To prawdziwy raj dla pasjonatów fotografii szukających nieoczywistych kadrów oraz idealna przystań dla tych, którzy chcą na chwilę zboczyć z głównych, zatłoczonych szlaków turystycznych i odkryć duszę miasta w jej najspokojniejszym wydaniu.
Cały kompleks, wraz z malowniczą okolicą, powinien znaleźć się na liście każdego, kto pragnie poczuć autentyczny klimat dawnego Bangkoku.
Mimo postępującej urbanizacji, osiedle zachowało swój spokojny charakter, a życie płynie niespiesznym rytmem, niemal zupełnie ignorując wielkomiejski zgiełk.




