Jak donoszą chińskie media oraz CNN, powodem ataku była prawdopodobnie próba zrobienia sobie zdjęcia z drapieżnikiem.
Nagrania krążące w mediach społecznościowych pokazują panterę śnieżną na zaśnieżonym polu, która nagle zbliża się do leżącej na ziemi osoby. Według relacji CNN narciarka została zaatakowana przez panterę w drodze powrotnej do hotelu.
Świadkowie zdarzenia natychmiast ruszyli z pomocą. Na wideo widać, jak ranna kobieta jest eskortowana w bezpieczne miejsce, trzymając się za twarz (osłoniętą przez kask narciarski). Poszkodowana trafiła do szpitala, a jej stan lekarze określają jako stabilny.
Eksperci: „To niezwykle rzadki przypadek”
Atak jest o tyle sensacyjny, że irbisy są znane ze swojej niezwykle płochliwej i skrytej natury. Według organizacji Snow Leopard Trust, do tej pory nie odnotowano zweryfikowanych przypadków ataku irbisa na człowieka. „Irbisy są samotnikami, najbardziej aktywnymi o świcie i zmierzchu. Ich terytoria łowieckie mogą obejmować setki kilometrów kwadratowych” – przypominają ekolodzy.
Gatunek na krawędzi
Chiny są domem dla największej populacji dzikich panter śnieżnych na świecie. Szacuje się, że na wolności żyje jedynie około 3920 osobników. Gatunek ten zmaga się z licznymi zagrożeniami.
Źródło:
https://www.abc.net.au/news/2026-01-28/snow-leopard-mauls-tourist-trying-to-take-photo/106277636