W ścisłym centrum Chiang Mai znajduje się ponad 300 świątyń buddyjskich. O tych najbardziej znanych w sercu miasta, opowiedzieliśmy w poprzednim odcinku. Tym razem wybieramy się poza centrum, aby zobaczyć dwie niezwykłe świątynie - jedna z nich pozostaje nieco zapomnianą oazą ciszy i spokoju. Druga zachwyca przepychem, mnogością rzeźb i posągów, oferuje także spektakularny taras widokowy z widokiem na całe miasto.
Drugiego dnia postanowiliśmy zwolnić tempo, złapać oddech i doświadczyć bardziej kontemplacyjnej strony Chiang Mai, gdzie w gęstych lasach na obrzeżach miasta, kryją się świątynie sprzyjające wyciszeniu i refleksji.
Świątynia tunelowa
Najpierw jednak płacimy za bilet wstępu - jedynie 20 bahtów, czyli ok. 2,30 zł. Możemy teraz zwiedzać ten ogromny kompleks bez przeszkód. Wat Umong zajmuje 15 hektarów i w dużej części porośnięty jest drzewami. Pozornie największą atrakcją jest tu starożytne chedi, w bardzo dobrym stanie. Niestety, wielu turystów zapomina, że są tu jeszcze niesamowite tunele wydrążone w skale, na której znajduje się chedi.

To tunele są najbardziej charakterystycznym elementem świątyni, od których wzięła się nazwa, bo „umong” oznacza właśnie “tunel”. W ich wnętrzu rozmieszczono nisze z wizerunkami Buddy, które odwiedzają wierni - wszystkie są dostępne dla zwiedzających. Trzeba też pamiętać, że ludzie nie są tu jedynymi gośćmi, bowiem pod sufitem nocują także nietoperze.
Spacer przez tunele działa niemal jak krótka medytacja - jest tu cicho i spokojnie, zupełnie inaczej niż w większości popularnych świątyń.
Na fragmentach murów zachowały się dawne malowidła, dziś już mocno zniszczone przez czas, przypominają jednak, że miejsce to może pochwalić się ponad siedmioma wiekami historii.
Według lokalnych przekazów tunele powstały po to, aby powstrzymać przed ucieczką mnicha, który miał zwyczaj znikać w dżungli na wiele dni.
Na terenie świątyni znajduje się kolekcja fragmentów zniszczonych rzeźb, posągów Bodhisattwy, galeria malowideł oraz cmentarzysko starożytnych rzeźb buddyjskich.

Dlaczego warto odwiedzić Wat Umong w Chiang Mai?
Jeśli koniecznie chcecie zobaczyć Doi Suthep, to Wat Umong powinniście uwzględnić na trasie zwiedzania. To idealne miejsce dla osób szukających spokojnej alternatywy dla zatłoczonych świątyń oraz autentycznego klimatu dawnego królestwa Lanna, sprzyjającego medytacji i wyciszeniu.

Najwygodniejszy dojazd zapewniają aplikacje Grab i Bolt - przejazd z centrum miasta będzie kosztować około 24 zł. Warto jednak ustawić punkt docelowy nie bezpośrednio przy świątyni, lecz w jednym z dwóch pobliskich miejsc, od których polecamy rozpocząć zwiedzanie.
Pierwszym z nich jest targ lokalnego rzemiosła, który w praktyce ma charakter bardziej komercyjny. Jego niewątpliwym atutem są stoiska lokalnych artystów, sprzedających własne wyroby i często prezentujących proces twórczy. Ich praca stanowi wyraźne świadectwo silnego związku z kulturą Lanna.

Osiem minut spacerem w kierunku świątyni znajduje się jedna z ciekawszych kawiarni w Chiang Mai (No. 39 Cafe). Jej największym atutem jest leśna lokalizacja, tuż przy szmaragdowym jeziorze. Miejsce robi tak duże wrażenie na odwiedzających, że aby wejść na teren kawiarni, trzeba coś zamówić - właściciele nie byli w stanie poradzić sobie z napływem osób przychodzących wyłącznie po zdjęcia.

Z kawiarni, do bram świątyni jest zaledwie kilka minut spacerem.
Świątynia na wzgórzu
Po kontemplacyjnej części dnia w Wat Umong czas wybrać się na zupełnie inne doświadczenie. Kolejny raz zamawiam Graba i jedziemy do najważniejszej świątyni w mieście, której pełna nazwa brzmi Wat Phra That Doi Suthep, która pojawia się na każdej liście „must see” północnej Tajlandii i nie bez powodu.

Jest to jedna z najważniejszych i najliczniej czczonych świątyń buddyjskich w regionie. Położona na zboczach góry o tej samej nazwie, około 15 km od centrum Chiang Mai, na wysokości ponad 1000 m n.p.m., od wieków pełni rolę ważnego miejsca pielgrzymkowego o szczególnym znaczeniu religijnym.
Zgodnie z legendą świątynia powstała w XIV wieku w miejscu wskazanym przez białego słonia, który niósł relikwię Buddy - fragment kości ramienia. Zwierzę wspięło się na szczyt góry, zatrąbiło trzykrotnie i tam zakończyło życie.
Do głównego dziedzińca prowadzą długie schody ozdobione wężami naga, które według wierzeń chronią świątynię przed złymi duchami. Schody są dość strome, więc warto robić przerwy podczas wejścia.

Dla osób, które nie chcą lub nie mogą pokonać schodów pieszo, obok działa miniaturowa kolejka linowa (funicular). Wejście do niej znajduje się kilkadziesiąt metrów od głównej bramy świątyni i parkingu. Poznacie je po białym budynku i wielkim logo bankomatu.
Najważniejsze miejsca
Świątynia słynie z niezwykle bogato zdobionej architektury, której centralnym punktem jest złota chedi z relikwią Buddy.

Tuż po wejściu na górę uwagę przyciąga posąg białego słonia, upamiętniający wcześniej przytoczoną legendę powstania tego miejsca.
Na głównym dziedzińcu znajduje się kilka hal modlitewnych, w których mnisi udzielają wiernym błogosławieństwa. Można tu jeszcze zobaczyć dzwony, kapliczki oraz liczne posągi Buddy. Szczególnie charakterystycznym elementem są figury Buddy przypisane do poszczególnych dni tygodnia, umieszczone w centralnej części kompleksu - motyw charakterystyczny wyłącznie dla tajskich świątyń.

Całość tworzy harmonijną przestrzeń, łączącą historię królestwa Lanna z naturalnym położeniem na zboczu góry. Dzięki temu świątynia pozostaje nie tylko ważnym miejscem kultu, lecz także jedną z najbardziej rozpoznawalnych i znaczących atrakcji Chiang Mai.
Błogosławieństwo mnichów
Na terenie świątyni często można spotkać mnichów udzielających błogosławieństw turystom. Krótka ceremonia obejmuje recytację modlitwy, kropienie wodą święconą oraz zawiązanie na nadgarstku białej lub pomarańczowej nitki. To bardzo autentyczne doświadczenie duchowe, które - nawet dla osób niereligijnych - potrafi pozostać w pamięci na długo.

Warto jednak pamiętać o obowiązujących zasadach. Kobiety są traktowane inaczej niż mężczyźni, ponieważ mnisi nie mogą ich dotykać. W praktyce oznacza to, że mnich zawiązuje nitkę bezpośrednio na nadgarstku mężczyzny, natomiast kobietom rzuca ją na rękę.
Punkt widokowy na całe miasto

Jeden z najbardziej cenionych punktów widokowych w Chiang Mai znajduje się właśnie na terenie tej świątyni. Rozpościera się stąd szeroka panorama miasta oraz okolicznych dolin, a dodatkową atrakcją jest możliwość obserwowania startów i lądowań samolotów na pobliskim lotnisku. To jedno z najlepszych miejsc widokowych w mieście, które po pełnym wrażeń zwiedzaniu stanowi idealne zwieńczenie całej wizyty.
https://wikingiwilkolak.pl/na-urlopie/chiang-mai
Dlaczego warto odwiedzić Wat Phra That Doi Suthep
Zaproponowana przez nas trasa to gotowy przepis na idealne spędzenie połowy dnia w Chiang Mai - bez pośpiechu, za to z dużą dawką wrażeń.

Po zwiedzaniu świątyni warto też zrobić małą przerwę na jedzenie, bo tuż obok kompleksu działa restauracja serwująca kultowe, regionalne Khao Soi. Jest naprawdę pyszne, a przy okazji zaskakująco tanie - porcja kosztuje zaledwie 7 zł.

Połączenie zwiedzania obu świątyń w jeden dzień to świetny sposób, by zobaczyć Chiang Mai w pełnej odsłonie. Najpierw cisza, zieleń i niemal ascetyczna atmosfera, a potem efektowny, złoty kompleks na szczycie góry, z którego roztacza się imponujący widok na miasto. Taki plan zwiedzania jest idealnie wyważony.
