
Spacerując po ulicach, zobaczymy pastelowe fasady kolonialnych kamienic, świątynie różnych wyznań, a wszystko spaja duch wielokulturowości, który od wieków definiuje to niezwykłe miejsce.
Historia i dziedzictwo George Town
Historia George Town sięga 1786 roku, kiedy to Brytyjska Kompania Wschodnioindyjska, założył w tym miejscu port handlowy. Wyspa znajdująca się na skrzyżowaniu ważnych szlaków morskich szybko uczyniła z miasta kluczowy punkt w regionie. Brytyjczycy zainicjowali charakterystyczne kolonialne budownictwo, która zachwyca do dziś.
W XIX wieku miasto stało się domem dla społeczności z całej Azji. Chińczycy - w tym potomkowie Peranakanów - zakładali tu domy klanowe i świątynie. Z Azji południowej przybywali kupcy i robotnicy z Indii, wnosząc do miasta barwną kulturę, kuchnię i świątynie. Społeczność malajska wzbogaciła tę różnorodną mozaikę etniczną.
W 2008 roku George Town zostało wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Jest doskonałym przykładem kolonialnej architektury oraz domem dla niezwykłej mieszanki kultur, religii i narodowości, przyciągającej ekspatów i emerytów, którzy odnajdują tu idealne połączenie egzotycznego klimatu z wygodami nowoczesnej metropolii.

Dzielnice i najciekawsze obszary
Historyczne centrum George Town, to serce miasta wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO, ozdobione muralami Ernesta Zacharevica, które stały się wizytówką Penang.
Wiele z nich jest połączeniem malarstwa z przedmiotami 3D, jak np. dzieci na rowerach, a także koty i sceny z codziennego życia, w zabawny, a czasem refleksyjny sposób komentują lokalną rzeczywistość.

Najważniejszą arterią tej części jest tętniąca życiem ulica Chulia, gdzie znajduje się wiele hosteli i pensjonatów popularnych wśród backpackerów, a także niezliczone restauracje, bary i stoiska z ulicznym jedzeniem.
Ulica jest częścią małych Indii, co dodatkowo potęguje jej różnorodność - dzielnica prezentuje się pięknie w dzień, a po zmroku wabi iluminacją - wtedy nabiera kompletnie innego wymiaru.

Na wschodnim wybrzeżu historycznego centrum, znajdują się Clan Jetties - co można tłumaczyć jako klanowe przystanie. Są to unikatowe drewniane osiedla na palach, zbudowane przez chińskich imigrantów pod koniec XIX wieku. Osiedle miało być odpowiedzią na rosnące podatki od gruntów - w ten sposób bowiem, przez dekady unikano płacenia tego haraczu.

Polecamy zajrzeć do Chew Jetty, która jest najgęściej zabudowana, ale możecie równie dobrze wejść na pozostałe - Tan Jetty czy Lee Jetty, które ma również własne boisko.

Fort bastionowy i zabytkowa willa
Wracamy do miasta i idziemy na północny wschód, gdzie znajduje się Fort Cornwallis. To największy zachowany fort w Malezji i jeden z najstarszych śladów brytyjskiej obecności na tej wyspie. Zbudowany w 1786 roku, nigdy nigdy nie uczestniczył w realnych działaniach zbrojnych.
wstępu na teren fortu - 20 ringgitów (17 zł)

Zaledwie kilka ulic dalej znajduje się willa Peranakan - jeden z niewielu zachowanych w doskonałym stanie kolonialnych domów. Niegdyś mieszkał w nim bogaty kupiec, dziś jest siedzibą muzeum społeczności Baba-Nyonya - czyli potomków chińskich imigrantów zasymilowanych z malajską kulturą. Wnętrza są pełne oryginalnych mebli, porcelany i dekoracji.
wstępu do willi - 20 ringgitów (17 zł)
Współczesne oblicze George Town to dzielnica biznesowa, której częścią są luksusowe apartamentowce czy dużúe centra handlowe. Ale nie po to tu przyszliśmy, tylko aby odpocząć przy nadmorskiej promenadzie Gurney Drive, będącej symbolem miejskiej rekreacji i stylu życia mieszkańców Penang.

Wpadliśmy tam na chwilę, ale nie byliśmy zadowoleni… ponieważ aby dotrzeć do promenady, trzeba przejść koło śmierdzącego kanału, dlatego odpuściliśmy i udaliśmy się na zakupy do pobliskiego centrum handlowego.
Zakupy na Penang to rytuał, który trzeba odbyć choć raz.
Inne dzielnice, które warto znać, to Pulau Tikus - spokojna, zielona enklawa, pełna luksusowych wili, hoteli i kameralnych apartamentowców. W przeciwieństwie do gwarnej starówki, można tu odnaleźć zrównoważony rytm życia i spokój ducha - miejsce idealne na dłuższy pobyt. Tak tylko podpowiadamy.
Tanjung Tokong to dzielnica, do którego turyści rzadko docierają. Jest położona wzdłuż drogi nr 6 i na pierwszy rzut oka nie wyróżnia się niczym specjalnym, ale bliżej brzegu można znaleźć tańsze hotele, a także kilka food courtów, a do tego oczywiście centra handlowe - czyli wszystko, czego potrzebujemy na wakacjach.
Właśnie tutaj znajduje się hotel Mercure Penang, w którym się zatrzymaliśmy. Nieopodal jest przystanek autobusowy, z którego kursują autobusy do niemal każdej części miasta.
Penang Hill i świątynia Kek Lok Si
Na Penang koniecznie trzeba zobaczyć te dwa wyjątkowe miejsca:
- Penang Hill - wzgórze, które od lat stanowi jedną z głównych atrakcji regionu. Na szczyt można wjechać kolejką - jest tam również wiele atrakcji rozrywkowych oraz punktów widokowych na całą wyspę.
- Duchowym centrum wyspy jest Kek Lok Si - największa buddyjska świątynia w Azji Południowo‑Wschodniej. Wstęp do kompleksu jest bezpłatny, choć wjazd windą na górne tarasy są płatne i trzeba odstać trochę czasu w kolejce.
Więcej o tych miejscach opowiadamy w kolejnych odcinkach tej serii.
George Town w nocy
Po zachodzie słońca George Town zmienia się nie do poznania. Ulice tętnią życiem, a oświetlone murale nabierają nowego życia i dodają bajkowego klimatu. Nocne George Town to doświadczenie, które naprawdę warto przeżyć.
W centrum spędziliśmy kilka wieczorów spacerując wąskimi ulicami, wtedy każde miejsce wygląda zupełnie inaczej.

Jak poruszać się po George Town
Do kolonialnego centrum można dojechać autobusem lub Grabem, a potem w ramach spaceru zagubić się w wąskich uliczkach.
W historycznym centrum chodniki bywają wąskie i nierówne, często zajęte przez schody, skutery czy klimatyzatory. Niekiedy są tak wąskie, że nie da się przejść inaczej niż po jezdni.

Piesze wycieczki ulicami miasta to mieszanka zachwytu i frustracji, bo George Town jest niezwykle rozległe i podczas jednego spaceru, trzeba się wspiąć na kilka kładek. Musimy nadmienić, że windy znajdują się tylko w centrum!
W mieście działa wiele wypożyczalni rowerów i skuterów, a także stacji roweru miejskiego. Dla nas jednak było za duszno na taką przygodę i ostatecznie zdecydowaliśmy się na autobusy i Graba. Trzeba też pamiętać, że w Malezji drogi wydzielone dla rowerów to rzadkość.
Sieć autobusów Rapid Penang oferuje bardzo przystępne ceny przejazdów.
Na dalsze odcinki wygodniejszą opcją będzie Grab, choć korzystając z niego łatwo przegapić ciekawe miejsca.

Zakupy na Penang
W mieście jest wiele centrów handlowych, które w upalny dzień są naturalnym schronieniem przed słońcem. Warto odwiedzić 1st Avenue oraz nieco starsze - Prangin Mall.
Oba znajdują się obok siebie, powstały na rogatkach skrzyżowania i można między nimi przechodzić specjalnymi pomostami nie opuszczając budynków przez wiele godzin. Kilka razy robiliśmy tam zakupy pamiątek, artykułów spożywczych i garderoby.

Dodatkowym bonusem dla najmłodszych będzie znajdujący się przy wyjściu dość duży… dinopark.
Ile kosztuje życie na Penang
Koszty życia są niskie, co czyni George Town idealnym miejscem także na dłuższy pobyt. Nawet przy skromnym budżecie można tu wygodnie spać i smacznie zjeść.
Ceny zakwaterowania na wyspie są konkurencyjne nawet w porównaniu z innymi miastami Azji Południowo-Wschodniej:
- najtańsze noclegi - już od 20 zł za łóżko w sali wieloosobowej - znajdziecie w hostelach, nawet w ścisłym centrum miasta,
- warto rozważyć nieco wyższy standard w zabytkowych hotelach butikowych, które oscylują w granicach od 100 do 180 zł za noc,
- dla bardziej wymagających podróżnych George Town ma w ofercie hotele 3 i 4-gwiazdkowe, zarówno w kolonialnych willach, jak i nowoczesnych wieżowcach. Ceny zaczynają się od 180 zł za noc, a kończą w granicach 300 zł.

Wiele obiektów oferuje w cenie śniadania gratis i basen lub nawet prywatną plażę, jeśli obiekt jest na wybrzeżu.
Jedzenie na Penang jest jak z bajki, zwykle to wydatek zaczynający się od 5 zł za danie. Więcej o kuchni Malezji opowiadamy w odcinku serii "Kuchnie świata".

Gdzie prać ciuchy na Penang
Planujecie wyprać ciuchy? Na Penang ceny pralni samoobsługowych są bardzo przystępne:
- standardowe pranie i suszenie to zazwyczaj 7-10 zł za cały cykl.
- lepszym rozwiązaniem są pralnie drop-off - cena za kilogram prania nie przekracza 7 zł.
