Z jednej strony są uliczne budki dla biedoty, a z drugiej restauracje w zachodnim stylu z kosmicznymi cenami.
W Bangkoku zamieszkiwanym przez ponad 11 milionów ludzi można trafić na różnego rodzaju przybytki i jadłodajnie. Zawsze, gdy jesteśmy w Azji Południowo-Wschodniej szukamy miejsc, gdzie można zjeść prawdziwe tajskie żarcie, przyrządzanie według lokalnych receptur, a nie fantazyjnie podane dania specjalnie pod zachodniego klienta. Celujemy oczywiście w miejsca z rozsądnymi cenami, w granicach od 5 do 25 zł.

Zapraszamy was na krótki spacer, podczas którego pokażemy miejsca, gdzie - nawet w okolicy bardzo turystycznej - można zjeść za rozsądne pieniądze, a na końcu wyjaśnimy dlaczego w większości restauracji na próżno szukać noży. Smacznego.
W Bangkoku odwiedziliśmy wiele turystycznych miejsc, m.in. świątynie, muzea i słynną Khao San Road. Sprawdziliśmy czy można tam liczyć na smaczne jedzenie w przystępnych cenach.
Czego warto spróbować
Na początek warto zaznaczyć, że w kuchni tajskiej jest wiele smakowitych dań, ale nie wszystkie z nich znajdziemy w Bangkoku. Niemniej, jeśli będziecie eksplorować miasto, to warto zwrócić uwagę na:
- Pad Thaia, czyli danie narodowe Tajlandii, oparte na klasycznie smażonym makaronie z mięsem, krewetkami lub warzywami,
- Som Tam, sałatkę z zielonej papai, najczęściej pikantnie doprawioną,
- Tom Yum - bardzo ostrą i najczęściej kwaśną zupę z krewetkami,
- Mango Sticky Rice - czyli klasyczny tajski deser z kleistego ryżu, mango i mleczka kokosowego,
- a także różnego rodzaju owoce morza - krewetki, kraby i langusty są tu również dostępne, bo Bangkok jest blisko wybrzeża.

Oczywiście trzeba spróbować street foodu, z którego słynie cała Azja. W tym celu polecamy odwiedzić dwie najsłynniejsze fastfoodowe ulice w Bangkoku:
Khao San Road
Khao San Road, to imprezowa ulica, na której znajdziecie nawet stoiska z pieczonymi robakami, ale trzeba wiedzieć, że jest to pokarm przygotowany pod publiczkę, bo owady nigdy nie odegrały ważnej roli w diecie Tajlandczyków i są one po prostu ciekawostką turystyczną. Z resztą pod turystów w Tajlandii robi się naprawdę wiele, np. ostatnio na straganach można znaleźć nawet szaszłyki z krokodyli, czy tajskie kebaby.

Pomimo, że Khao San Road jest głośne i zatłoczone, to jedzenie tam należy do tańszych w mieście. Ceny Pad Thaia z jajkiem zaczynają się od 40 batów (4,70 zł), z kurczakiem - od 50 batów (6 zł), a zestaw trzech sajgonek - również 50 batów (6 zł).

Rambuttri Road
Jeśli jednak nie lubicie jeść na stojąco przy kakofonii dźwięków, to zachęcamy was do przejścia na równoległą ulicę Rambuttri. Tam można usiąść w jednej z wielu restauracji i rozkoszować się smakiem nieco droższych potraw, ale nadal akceptowalnych cenowo.
W restauracja hotelu Villa Cha Cha na dwa dania wydaliśmy w sumie 40 zł. Zamówiliśmy Pad Kra Prao (bazylia, chilli, jajko sadzone, ryż) oraz Pad Thaia z kurczakiem.

Gdzie zjeść po zwiedzaniu świątyń
Po fascynującej wycieczce do Wat Pho postanowiliśmy się posilić w pobliskiej restauracji Manee Thai Food, gdzie ku naszemu zdziwieniu na obiad dla dwóch osób (z napojami!) wydaliśmy zaledwie 24 zł. Restauracja nie zachęca z zewnątrz i oczywiście kontrastuje z ogromnymi lokalami na dachach pobliskich kamienic, gdzie ceny jednego dania zaczynają się od 40 zł.

W Manee Thai Food zamówiliśmy smażony ryż z bekonem, smażonego kurczaka z orzechami nerkowca i do tego porcję ryżu, a do popicia dwa soki owocowe.
Padthai Maethongbai (Siam Square One)
Wracając ze zwiedzania Domu Jima Thompsona nieźle zgłodnieliśmy, dlatego postanowiliśmy zjeść w jednej z restauracji niedaleko centrum handlowego Siam Square One, bo tuż obok znajduje się stacja Skytrain.
W eleganckiej klimatyzowanej restauracji zamówiliśmy dania z owoców morza. Ogromne szczypce kraba z bazylią, ryżem i sadzonym jajkiem za 24 zł oraz makaron z krewetkami za 33 zł. Posiłek naprawdę fancy i jeden z droższych jaki jedliśmy, tym bardziej, że do wyboru mieliśmy napoje z kwiatu lotosu i owoców longona - oba po 5 zł.

Słodkie śniadanko
Podczas oczekiwania na zwiedzanie w Domu Jima Thompsona, wyszliśmy do pobliskiej kawiarni Libi, gdzie zamówiliśmy na śniadanie: kawałek brownie oraz zestaw śniadaniowy z tostem w kształcie serca. Będąc w kawiarni, zamówiliśmy też dwie kawy - i chcemy to szczególnie polecić, bo lepszej w Bangkoku jeszcze nie piliśmy. W Libi można też zamówić dania obiadowe w cenie od 25 do 32 zł.

Napoje
Będąc w Azji zawsze polecamy uzupełniać płyny kupując tanie soki z owoców, których ceny zaczynają się już od 5 zł.
Proponujemy skusić się również na tajskie herbatki, dostępne od 6 zł, a przypadku kawy, cena zależy od typu napoju i objętości kubka, ale to wydatek od 5 do 15 zł.

Tradycje kuchenne
Odwiedzając tradycyjne tajskie restauracje, szybko zauważycie, że nie używa się w nich noży. To ciekawy i wart doświadczenia element kulturowy tego rejonu Azji, bo mięso, warzywa czy jajko rozcina się po prostu brzegiem łyżki.
Nie robimy z tego wielkiego halo, bo jeśli wolicie tradycyjne noże, to oczywiście w turystycznych przybytkach sztućce są dostępne w pełnym zestawie, ale jeśli chcecie poczuć się jak lokalsi, to polecamy odwiedzić jedną z opisanych restauracji.

Przykładowe ceny na ulicy i w restauracjach
Khao San Road
Podczas spaceru zanotowaliśmy ceny posiłków i przekąsek:
Thai Chicken Kebab (nowość) - 7,20 zł
Mango Sticky Rice - 6 zł
Pad Thai warzywny - 4,80 zł
Pad Thai z kurczakiem - 6 zł
Pad Thai z krewetkami - 7,20 zł
szaszłyki z krokodyla:
rozmiar M - 18 zł
rozmiar L - 24 zł
do wyboru trzy sosy
soki owocowe od 6 zł
małe piwo od 9,60 zł
duże piwo od 12 zł
Rambuttri Road
W nieco spokojnej Rambuttri Road postanowiliśmy zjeść kolację. Zdecydowaliśmy się na restaurację w hotelu Villa Cha Cha, który przyciągnął nas dekoracjami i podświetlanym drzewem. Zamówiliśmy dwa dania:
Pad Kra Prao (bazylia, chilli, jajko sadzone, ryż) - 20 zł
Pad Thai z kurczakiem - 20 zł
Manee Thai Food
restauracja w drodze z Wat Pho do przystani nad rzeką
Restauracja w małym lokalu w jednej z bocznych uliczek. Ceny w menu kontrastują z otaczającą ją restauracjami, z których prawie każda w nazwie ma “Wat Arun”. Za kilka dań, które zamówiliśmy: smażony ryż z bekonem, smażony kurczak z orzechami nerkowca, porcja ryżu, dwa soki owocowe - zapłaciliśmy ok. 24 zł.
Padthai Maethongbai
restauracja niedaleko Siam Square One
Wracając z Domu Jima Thompsona zjedliśmy w restauracji Padthai Maethongbai. Kupiliśmy:
smażone szczypce kraba z bazylią, chilli, ryżem i sadzonym jajkiem - ok. 24 zł
smażony makaron z krewetkami - ok. 33 zł
sok z kwiatów lotosu - ok. 5,40 zł
sok z owoców logona - ok. 5,40 zł
Ceny owoców na targach
Owoce obrane i paczkowane - ok. 12 zł za 1 kg





