To była niesamowita kulinarna przygoda! W ciągu ostatniego roku odwiedziliśmy Tajlandię aż trzy razy - od górzystej północy, po rajskie południe. Za każdym razem obiecywaliśmy sobie, że spróbujemy czegoś zupełnie nowego i trzeba przyznać, że nie było to trudne zadanie.

Dla klasyków tajskiej kuchni zawsze znajdzie się miejsce na stole, jednak tym razem postanowiliśmy trochę poeksperymentować.
Sięgnęliśmy po dania, które w ostatnim czasie coraz częściej pojawiają się w lokalnych restauracjach i na street foodowych straganach - kurczaka podawanego w ananasie, szaszłyki z przepiórczych jaj, azjatyckie kanapki czy absolutny hit ostatnich lat - kremowe Khao Soi.
To dopiero początek - sporo smacznych rzeczy czeka w dalszej tekstu.
Pikantne dania i kremowe curry
Podróż przez tajskie smaki zaczynamy tradycyjnie od curry. Najczęściej sięgaliśmy po zielone i żółte odmiany tej potrawy, ale tym razem odkryliśmy coś, co z typową zupą ma niewiele wspólnego. Curry Katsu - chrupiący, panierowany kotlet pokrojony w paski, podany z gęstym, aromatycznym sosem o głębokim brązowo-pomarańczowym kolorze. Całość oczywiście serwowana jest z porcją białego ryżu, który świetnie równoważy intensywność sosu i przypraw, bo danie jest piekielnie ostre.

Z bardziej wyrazistych potraw spróbowaliśmy ostatnio Choo Chee Pla, czyli rybę w gęstym, czerwonym sosie curry. Danie udekorowane liśćmi limonki kaffir oraz długimi czerwonymi papryczkami chili, a w smaku jest intensywne, lekko słodkie i pikantne.

Bohaterem ostatnich sezonów jest Khao Soi - sycąca zupa z makaronem jajecznym i dużym kawałkiem kurczaka. Charakterystycznym elementem jest tutaj dodatkowa warstwa chrupkiego makaronu na wierzchu. Potrawa oryginalnie pochodzi z północy Tajlandii, dlatego jeszcze kilka lat temu kojarzyła się głównie z Chiang Mai, a dziś można ją znaleźć niemal w całym kraju - ostatnio trafiliśmy na nią nawet w Krabi.

Szybkie dania i kulinarna różnorodność
Dania z woka to chyba najczęściej wybierane przez turystów posiłki. Są świeże, różnorodne i zawsze przygotowywane na miejscu w ekspresowym tempie, więc praktycznie codziennie można spróbować czegoś innego.
Na Ko Lancie i Ko Samui bardzo często spożywaliśmy popularne dania urozmaicone owocami morza. W wyspiarskich restauracjach trafiają one praktycznie prosto z porannego połowu. Jedliśmy tam między innymi makarony z grillowanymi krewetkami oraz smażone kalmary podawane z pikantnym sosem chili. Jeśli macie obawy o to, czy są bezpieczne dla waszego żołądka - możecie spokojnie przełamać swoje opory i spróbować popularnego Pad Thaia z krewetkami.

Innym daniem, którego się nie spodziewaliśmy, ale zrobiło na nas ogromne wrażenie, był kurczak z warzywami podawany w wydrążonej połówce ananasa. Słodycz owoców łączy się z aromatycznym sosem i warzywami, co tworzy niecodzienne połączenia sycącego obiadu ze słodkim deserem na gorąco.

Azjatyckie orientalne klasyki
W każdym miejscu Tajlandii dużą popularnością cieszą się Satay - grillowane szaszłyki z kurczaka, krewetek lub wołowiny, które przygotowywane są na gorącym ruszcie i podawane z sosem orzechowym. Skoro już o kurczaku mówimy, to warto też spróbować glazurowanych, lekko pikantnych skrzydełek, które znikały z talerza w błyskawicznym tempie.

Podczas pobytu w Bangkoku odwiedziliśmy ukrytą w bocznych uliczkach restaurację indyjską, do której rzadko zaglądają turyści. Pracujący tam Paweł zdradził nam, że mimo ustronnej lokalizacji, nie narzekają na brak gości i właśnie powiększają główną salę, aby przyjąć jeszcze więcej ludzi.

Menu połknęliśmy oczami, dlatego pozwoliliśmy sobie zamówić więcej, niż byliśmy w stanie zjeść! Paweł opowiedział nam wszystko o zamawianych potrawach.
Na naszym stole wylądowało aromatyczne, bogate w przyprawy curry, świeżo wypiekane chlebki naan i ryż basmati. Była to przydatna odmiana po wielu dniach spędzonych na intensywnym tajskim street foodzie.

Ciekawostki z kuchni fusion
Trafiliśmy też do kilku miejsc, które pokazują, jak lokalna kuchnia w prosty sposób przenika się z zachodnią. Przypominający amerykańską knajpkę Burger Bung, serwuje solidne burgery i pizzę na cienkim cieście - wszystko było zrobione na miejscu.

Drugie ciekawe miejsce to restauracja stylizowana na klimat lat 90-tych. Wnętrze pełne neonów i retro dekoracji, a menu z daniami kuchni zachodniej, jak i lokalnymi potrawami w nieco bardziej nowoczesnym wydaniu.

Wśród przekąsek coraz częściej można spotkać kanapki i tosty w stylu amerykańskim. Serwowane są jako klasyczne, pszenne trójkąty z jajkiem w środku lub w formie sycących bułek z warzywami. Obie wersje okazały się pyszne i w zupełności wystarczyły nam za pełnowartościowy wieczorny posiłek.

I jeszcze jedna miejscówka, którą polecamy odwiedzić będąc w Krabi. Jest tam niewielki lokal serwujący sushi i inne dania kuchni wschodnio-azjatyckiej, co pokazuje, jak mocno kuchnie Azji przenikają się nawzajem. Choć Japonia jest daleko, sushi w turystycznych regionach Tajlandii cieszy się sporą popularnością, a my byliśmy tak bardzo zadowoleni z jedzenia, że zajrzeliśmy tam kilka razy.

Przekąski z nocnych marketów
Nocne życie w Tajlandii w dużej mierze kręci się wokół wózków i straganów. Wystarczy wybrać się na miejscowy targ, aby zobaczyć, jak ogromną różnorodność lokalnych potraw tam serwują - to często setki różnych potraw i przekąsek.
Jednym z odkryć ostatnich lat był stragan z tak zwanym egg sushi. Za około 14 zł (120 THB) dostaliśmy trzy “szaszłyki” nadziewane przepiórczymi jajkami z dodatkami, które smakowały bardzo dobrze, przywodząc podobne przekąski z Wietnamu.

Znaleźliśmy tam również przygotowane na multum sposobów satay, słynne roti - czyli naleśniki z owocami, a także bardziej europejskie przysmaki, jak churros czy pieczone ziemniaki. Przyznamy szczerze, że sami byliśmy trochę zaskoczeni, jak różnorodna potrafi być oferta jednego marketu.

Na koniec
Każda wyprawa do Tajlandii to coś więcej niż relaks i zwiedzanie - to nieustanna przygoda kulinarna. Nawet po kilku wizytach w tym kraju wciąż trafiamy na dania, których wcześniej nie znaliśmy. Ta nieprzewidywalność sprawia, że tajska kuchnia jest tak fascynująca, a każda kolejna podróż smakuje już zupełnie inaczej.

Gdzie jedliśmy?
Restauracje i bazary
Terrace Bar & Cuisine Restaurant
Khao Soi Paa Bua
The Winds Chiang Rai
Chiang Mai Night Bazaar
Kawiarnie
No.39 Cafe
MARS.cnx
See You Soon Cafe