Na zachodnim wybrzeżu, od lotniska, aż po Ong Lang można kupić i załatwić wszystko, a wieczorem jest głośno i kolorowo.
Ogromne parki rozrywki, turystyczne atrakcje i hotele na Phú Quốc musi ktoś obsługiwać, dlatego jest tu również rozbudowana infrastruktura miejska.

Dlaczego trzeba odwiedzić Dương Đông
W Dương Đông w mieście było lotnisko, którego teren powoli wchłaniany jest przez miasto. Miejsce można poznać po wciąż działającym pasie startowym, który teraz stał się obwodnicą miejską pozwalającą ominąć zatłoczone centrum.

Hotele z najwyższej półki ulokowane są wzdłuż wybrzeża, od plaży miejskiej, gdzie najbardziej okazały jest hotel Seashells - aż do ronda przy lotnisku.

Turyści mogą wybierać wśród wysokiej klasy hoteli zlokalizowanych blisko centrum, jednak niedaleko linii brzegowej przebiega również droga przelotowa i trzeba się liczyć z hałasem.
W ścisłym centrum robi się ciekawiej, bo jest tu Nocny Targ z owocami morza, restauracjami i sklepami dla turystów, a sieć wąskich uliczek pozwala docenić urok tego miejsca.

W centrum są aż cztery ciekawe świątynie warte zobaczenia:
- Pomiędzy kamienicami wyłaniają się przysadziste wieżyczki kościoła kaodaistycznego. Co prawda kable nieco psują widok, ale i tak prezentuje się zjawiskowo.
- Bliżej wybrzeża jest świątynia Dinh Bà, jest rezyduje w niej figura patronki rybaków, którzy odwiedzają ją zawsze przed wypłynięciem w morze.
- Przy niewielkiej latarni morskiej, na samotnej skale powstała świątynia Dinh Cau. Z tarasu świątyni roztaczają ładne widoki.
- W centrum miasta, tuż przy głównym skrzyżowaniu znajduje się jeszcze jedna świątynia. Większość turystów ją omija, ale to właśnie ona - Sùng Hưng Cổ Tự - jest najstarszą murowaną świątynią na wyspie. Powstała pod koniec XIX wieku.

W niewielkim miejskim pocie można obserwować łodzie rybaków, a także wejść dalej w morze po betonowym falochronie. Zapewne zastanawiacie się czym jest ten dziwny brązowy klocek na promenadzie? To drewniana beczka służąca do produkcji sosu rybnego.

Główna miejska droga jest pełna sklepów i restauracji. Szczególnie odcinek na południe od centrum, gdzie można znaleźć dosłownie wszystko, zarówno w dzień jak i w nocy.
Odcinek tej drogi poznacie po tłumach turystów, którzy decydują się na hotele w miejskim zgiełku, dlatego też najczęściej spotkamy tam Amerykanów, Koreańczyków i… Rosjan.

Co można znaleźć na tej ulicy?
- sklepy z odzieżą, obuwiem i akcesoriami do ubioru,
- duże markety spożywcze, również z artykułami do domu,
- restauracje na każdą kieszeń,
- również droższe restauracje z zachodnią kuchnią.
Ong Lang - resortowy raj
Nieco dalej na północ znajduje się miejscowość Ong Lang, przez którą przejeżdżają autobusy do Grand World.
Na pierwszy rzut oka, nic specjalnego, ale okolica roi się od uroczych resortów - wiele z nich posiada prywatną plażę.

Okolica jest słabiej zurbanizowana, jednak można tam znaleźć wszystko co potrzebne do życia - apteki, bankomaty, sklepy i restauracje, choć w tych ostatnich trzeba uważać co się zamawia, bo menu europejskie jest na bazie mrożonek. W nich polecamy zamawiać lokalne potrawy, bo te robi się ze świeżych produktów, często na widoku i są naprawdę smaczne.
Dodatkowo każdy z resortów w okolicy zapewnia pełną obsługę, w tym restaurację wysokiej klasy, w której wszystko robione jest pod gości.

Ong Land polecamy tym, którzy szukają ciszy, spokoju i odprężenia. Wiele resortów ukrytych jest w zielonej dziczy i złożona jest głównie z prywatnych domków zapewniających prywatność.

Dla wygody gości są baseny, centrum SPA, często siłownie oraz plaże, na których można wynająć kajaki i spędzić leniwie cały dzień.

Przystanek bezpłatnego autobusu są oznaczone słupkami: nr 17 jedzie do lotniska, natomiast nr 19 przejeżdża przez port lotniczy, a bieg kończy przy hotelu InterContinental.
Kluczowe zasady i formalności przy wynajmowaniu skutera:
Teoretycznie wymagane jest Międzynarodowe Prawo Jazdy z kategorią A, ale wypożyczalnie go nie sprawdzają. Jednak policja podczas rzadkich kontroli może wlepić mandat. Co ważniejsze - bez ważnych uprawnień ubezpieczenie turystyczne nie będzie zadziałać w razie wypadku.
Przed wynajmem zróbcie zdjęcia i filmik skutera z każdej strony w obecności wynajmującego, szczególnie zaznaczając już istniejące rysy. Ta procedura chroni was przed próbą wyłudzenia pieniędzy za stare uszkodzenia.
Najtaniej zatankujecie na stacjach benzynowych, ale w odległych miejscach - z dala od cywilizacji - tych jest jak na lekarstwo. W przydrożnych stacjach często sprzedają benzynę w butelkach - 1l wychodzi nieco drożej, ale jeśli nie mamy stacji paliw w pobliżu to nie ma co wybrzydzać.
Ceny benzyny w butelkach są zwykle takie same u wszystkich, zatem nie ma co szukać okazji.
Zmowa paliwowa jest ogólnie znana w miejscach, gdzie kwitnie turystyka. Jeśli jednak będziecie chcieli zaatakować na stacji paliw, może się okazać że benzyny już nie ma, bo albo została wykupiona przez mieszkańców, aby mogli ją drożej sprzedawać u siebie, albo robią was w balona - tym samym wspierając wyspiarski system dystrybucji paliwa dla turystów.
Zawsze zakładajcie kask, nawet jeśli lokalsi tego nie robią. Tego nie trzeba tłumaczyć - bezpieczeństwo na pierwszym miejscu.





