Na pustynię Wadi Rum nie da się wjechać bez przewodnika, dlatego działa tam spora siatka większych i mniejszych przewoźników świadczących usługi transportu z miejsca do miejsca. Najpopularniejszą formą “załatwiania” takich wycieczek jest dogadanie się wcześniej z organizatorem (zwykle za pomocą Messengera lub WhatsAppa). Naszą załatwiliśmy razem ze znajomymi zanim wylecieliśmy do Jordanii.
Do miejscowości Wadi Rum dojechaliśmy wynajętym autem, które zostawiliśmy na stacji benzynowej. Tam odebrał nas Fisal, skąd ruszyliśmy na zwiedzanie pustyni. Wieczorem podrzucił nas do obozu, a po śniadaniu odwiózł nas do auta.
https://wikingiwilkolak.pl/na-urlopie/wadi-rum
Zobaczyliśmy: cuda pustyni Wadi Rum. Spaliśmy w obozie na pustyni.
45 JOD (od 2023 r.) min. 55 JOD (ok. 340 zł)