Jedną z pierwszych wycieczek fakultatywnych, jakie odbyliśmy w ogóle było zwiedzanie wulkanicznej wyspy Nisyros. W ofercie biura podróży mieliśmy ofertą wycieczki za 35 Euro, a tymczasem wystarczyło rozejrzeć się po okolicy. Naprzeciwko naszego hotelu było biuro podróży, które oferowało bilet na wyspę w cenie 16 Euro. Oferta nie dotyczy tylko samego przepłynięcia z wyspy na wyspę - w cenie było również zwiedzanie, ale o tym trudno było dowiedzieć się z ulotki. W każdym razie na pokładzie statku kapitan zabierał “bilet” na prom i wymieniał go na kartę autobusową. Takim sposobem spotkaliśmy się w autobusie z innymi hotelowymi gośćmi, którzy płacili 35 Euro za taką samą atrakcję.
https://wikingiwilkolak.pl/aso/wyspa-nisyros
W autobusie czekał na nas polskojęzyczny przewodnik, który opowiadał o wyspie, a następnie oprowadzał po atrakcjach. Podczas wycieczki można było zobaczyć: wioski Nikia i Mandraki, stary klasztor, krater Stefanos (wstęp dodatkowo płatny).
Do dziś jest to jedna z najlepiej wspomnianych wycieczek. Przede wszystkim nauczyła nas, że trzeba szukać alternatywnych opcji zwiedzania, a nie tylko polegać na hotelowej ofercie.
16 euro (ok. 72 zł) W 2019 roku ceny nieco podskoczyły.