Riwiera Turecka jest chyba najlepiej znanym turystycznym regionem kraju. Słynie z piaszczystych plaż, pięknej flory oraz dużej ilości antycznych zabytków.
Największym i zarazem najważniejszym miastem regionu jest Antalya - stolica prowincji o tej samej nazwie.
Współcześnie Antalya wraz z całą aglomeracją liczy 2,5 miliona mieszkańców. Turystów przyciąga europejski charakter oraz nadmorski klimat sprzyjający wypoczynkowi.

Do Antalyi przyjeżdżamy z Belek. Czas przejazdu marszrutki to około 45 minut. Wysiadamy na dworcu autobusowym w pobliżu przystanku metra Meydan. To zaledwie trzy kilometry od starego miasta, ale dystans możemy skrócić dzięki naziemnej kolejce.
Belek All Inclusive, czyli jak to jest spędzić urlop w ogromnym hotelu
Celem naszej jednodniowej wycieczki było zobaczenie starego miasta Antalyi oraz zrobienie zakupów w centrum handlowym. Do Kaleiçi, czyli starego miasta docieramy wąskimi uliczkami, które choć przypominają zachodnioeuropejskie promenady handlowe, przesiąknięte są orientalnym klimatem.

Zabytki starego miasta
Przy placu króla Pergamonu Attalosa II znajduje się ważny zabytek - średniowieczna wieża zegarowa, zbudowana na bazie pięciokąta, pochodzi z okresu bizantyjskiego.

Stare miasto Antalyi, dawniej było otoczone wysokim warownym murem, który dziś jest tarasem widokowym otaczającym uroczy port. Mieszczą się tu wszystkie ważniejsze zabytki, a dzielnicę pokrywa labirynt wąskich uliczek.

Najbardziej rozpoznawalnym symbolem w panoramie Antalyi jest wysoki na prawie 40 metrów żłobkowany minaret Yivli. Nietypowa wieża pochodzi z początku XIII wieku i powstała u boku, równie nietypowego, 6-cio kopułowego meczetu.

Kaleiçi i port
Schodzimy do portu, zobaczyć m.in. mały meczet oraz promenadę, przy której cumuje flota statków wycieczkowych.

Panoramiczną windą wjeżdżamy na ogromny taras widokowy, ponieważ warto poświęcić kilka chwil na obejrzenie leżącej u stóp zabytkowej zabudowy.

Winda to ciekawe rozwiązanie, które pozwala szybko przedostać się z portu na tarasy widokowe. Cieszy się ona sporym zainteresowaniem i wiecznie jest do niej kolejka turystów. Nam udało się wjechać na górę raz, ponieważ byliśmy w porcie dość wcześnie.

W ramach rozrywki, w panoramie miasta możecie poszukać drugiego, najsłynniejszego zabytku Antalyi - złamanego minaretu. Częściowo wyburzony, znajduje się po drugiej stronie starego miasta, ale ponieważ jest niski, przy oślepiającym świetle trudno go wypatrzyć.

Na południe od portu
Południową granicę starego miasta wyznacza pochodząca z początku II wieku n.e. wieża Hıdırlık.

Niższa kondygnacja wieży wzniesiona została na planie kwadratu jeszcze w czasach rzymskich, a wyższa - dobudowana dużo później - na planie koła.
Zaraz za wieżą znajduje się park Karaalioglu, gdzie z wysoko położonych tarasów można podziwiać klify Antalyi oraz znajdujące się dalej piękne piaszczyste plaże.

Położona na wybrzeżu Morza Śródziemnego Antalya znajduje się w miejscu umownej granicy pomiędzy dawnymi rzymskimi prowincjami - Licją i Pamfilią. W okolicy miasta znajduje się wiele stanowisk archeologicznych, będących pozostałościami dawnych greckich i rzymskich miast.
Miłośników dużych galerii handlowych z pewnością zainteresuje MarkAntalya, galeria która jest jedną z największych w mieście. Można tam oczywiście dojechać metrem, ale to zaledwie kilometr dalej, dlatego polecamy przejść się tam zakupową promenadą Kazım Özalp.

Komunikacja miejska
Osią komunikacji miejskiej w Antalyi jest naziemne metro AntRay. Składa się ono z dwóch linii T1 i T3. Kluczowa dla turystów jest pierwsza linia, łącząca lotnisko z dworcem autobusowym i kolejowym.

Dla miłośników pojazdów szynowych nie lada atrakcją może być linia tzw. Nostalgicznego Tramwaju - oznaczonego symbolem T2 - który przejeżdża w pobliżu starego miasta, ale nie przecina się z liniami AntRay.

Naziemne metro w Turcji to prawdziwy fenomen. Ogromne szynowe pojazdy przemieszczają się po wydzielonych liniach przebiegających równolegle do głównych arterii miasta.
Karta komunikacji miejskiej jest przepustką na perony, którą kupuje się i doładowuje w automatach. Bramki odliczają odpowiednią kwotę przy wejściu na peron. Zanim jednak zaczniemy z niej korzystać, trzeba na niej zakodować kod HES wygenerowany przed przylotem do Turcji. Za 5 lir pomoże nam w tym sprzedawca w pobliskim kiosku.
Gdzie zjeść
W porcie, niedaleko windy na taras znajduje się Cafe 155. Polecamy z uwagi na miłą obsługę i dobrą herbatkę.
Na obiad polecamy uroczą restaurację z widokiem na port. Paradise Restaurant & Cafe, czyli miejsce w którym zjecie i napijecie się kawy lub soków ze świeżych owoców.






