Kierunek turystyczny słynący przede wszystkim z rajskich krajobrazów i pięknych plaż znalazł się w sferze naszych zainteresowań już na początku 2021 roku.
...ale dopiero w maju na poważnie zaczęliśmy się rozglądać za biletami - ostatecznie kupiliśmy je niemal w ostatniej chwili przed wylotem. Spakowani byliśmy od marca, zatem nie pozostało nic innego jak wsiąść w pociąg i pojechać na lotnisko.

Dominikana, właściwie Republika Dominikańska, to kraj położony na wyspie Haiti (w świecie znana lepiej jako Hispaniola) - zajmuje ok. ⅔ wyspy. Jest to miejsce znane z bogatej oferty turystycznej, tłumnie odwiedzane przez Amerykanów i Kanadyjczyków, a ostatnio również Europejczyków, w tym Polaków za sprawą bezpośrednich połączeń realizowanych przez LOT.
Wyspę od północy otaczają wody Atlantyku, a od południa Morza Karaibskiego. Celem naszej podróży były okolice Puerto Plata, ale do ostatniej chwili nie mieliśmy konkretnego planu zwiedzania. Siedem dni, które mieliśmy spędzić na wyspie postanowiliśmy podzielić po równo na odpoczynek i zwiedzanie.

Wyspa Hispaniola została odkryta w 1492 roku przez ekspedycję Krzysztofa Kolumba. Podróżnik określił ją mianem raju na ziemi. Wyspa jest niezwykle zróżnicowana geograficznie za sprawą pięknych plaż, górzystych terenów, rozległych dolin i wysokich klifów. Wilgotne niziny i górskie stoki porastają wiecznie zielone lasy tropikalne. Łączny obszar terenów rezerwatów i parków narodowych obejmuje blisko ¼ kraju.
Cztery noclegi spędziliśmy w hotelu Casa Marina Beach & Reef w miejscowości Sosúa - wykupiliśmy pobyt w formule All Inclusive w okazyjnej cenie. Kolejne trzy noce spędziliśmy w Puerto Plata, w wynajętym na airbnb.pl apartamencie.
Przylot i transfer

Wylecieliśmy z Warszawy w sobotę po godzinie 15:00, a na miejscu byliśmy o 20:00 czasu lokalnego. Przelot trwa prawie jedenaście godzin, z czego należy uwzględnić, że różnica czasu względem polskiej strefy wynosi 6 godzin (w Dominikanie nie bawią się w letni i zimowy czas, dlatego w zimie różnica wynosi 5 godzin).
Na miejscu byliśmy po zmroku, dlatego też do Sosúa musieliśmy wybrać transfer taxi lub podstawionym turystycznym busem. Koszt taxi to 25 USD, ale szczęśliwie udało nam się wynegocjować transfer busem pod sam hotel nieco taniej.
Po opłaceniu pobytu udaliśmy się do pokoju, a następnie na późną kolację.
Hotel Casa Marina Beach & Reef w Sosúa

Hotel Casa Marina to kompleks z dwoma basenami, kilkoma restauracjami i umieszczonymi na skałach jacuzzi. Niemal cały pobyt minął nam bardzo spokojnie, ponieważ hotel nie był znacznie obłożony. Mogliśmy dzięki temu korzystać bez problemów z jacuzzi, basenów i plaży, a w restauracji nie było kolejek.
Obsługa hotelowa była bardzo sprawna. Bez problemu mogliśmy się porozumieć z obsługą w języku angielskim. W restauracji i lobby trzeba było zakładać maski.
W restauracji obowiązywały zaostrzone reguły sanitarne - kelnerzy przynosili zastawę do stołu, a następnie można było z nimi udać się do bufetu, gdzie obsługa nakładała pożywienie na talerz. Napoje i sałatki przynosili kelnerzy.
Zwiedzanie Sosúa i okolicy
Wydawałoby się, że Sosúa to mała miejscowość położona w obrębie strefy turystycznej, ale w rzeczywistości to miasto zamieszkane przez 49 tysięcy mieszkańców.

W niedalekiej odległości od hotelu znajdują się restauracje, kantory, salony fryzjerskie i małe biura turystyczne. Atmosfera jest tu raczej imprezowa. Miejscowi czasem zaczepiają turystów próbując zainteresować ich swoją ofertą.
Przy głównej ulicy znajdują się większe sklepy - w tym market spożywczy i sklep odzieżowy, oraz stacja paliw i dworzec autobusowy biura Metro.

Na południe od centrum rozciąga się dzielnica turystyczna z długą plażą miejską. Bogato zabudowany bulwar świadczy usługi turystyczne, handlowe i oczywiście gastronomiczne. Dalej położony jest dworzec autobusowy biura Caribe Tours.
Santiago de los Caballeros
Drugie największe miasto Dominikany liczy niemal milion mieszkańców. Jest to miejsce, w którym możemy poznać prawdziwy dominikański klimat z dala od turystycznego raju. Samo miasto nie posiada wiele do zaoferowania.
W Santiago udało nam się zidentyfikować kilka ciekawych miejsc. Najważniejsze to pomnik bohaterów odzyskania niepodległości. Poza tym kilka mniejszych pomników i miejsc pamięci oraz zabytkowe centrum miasta z kościołem i katedrą.

Cała wyprawa trwała pięć godzin, podczas których poznaliśmy gwarną i chaotyczną stronę Dominikany.

Puerto Plata

Trzy noce spędziliśmy w Puerto Plata - uroczym nadmorskim mieście liczącym prawie 330 tysięcy mieszkańców. Zainstalowaliśmy się w bardzo ładnym apartamencie niedaleko centrum miasta zarezerwowanym przez portal airbnb.pl. Miejsce było o tyle dogodne, że blisko było niemal wszędzie.

Nasz apartament znajdował się dwie przecznice dalej, zatem po zostawieniu bagaży w pokoju od razu udaliśmy się na wstępny rekonesans, a potem na zakupy żywnościowe. Z tego względu, że tym razem mieliśmy w apartamencie kuchnię, postanowiliśmy sami gotować - przynajmniej raz na jakiś czas.

Po zakupach poszliśmy zobaczyć zabytkowe stare miasto oraz kilka ciekawych uliczek i zaułków.


Daliśmy się przy okazji podejść “licencjonowanemu przewodnikowi”, który zaprowadził nas do fabryki cygar, a tam nie zostało nam już nic innego jak kupić kilka sztuk - tego zakupu akurat nie żałujemy. Zdecydowaliśmy jednak, że tego typu propozycje “darmowego” oprowadzania będziemy odrzucać.

Następną pozycją na liście zwiedzania był cypel z parkiem i Fortem San Felipe, który bardzo chcieliśmy zobaczyć, ale w momencie podejścia pod fort zrobiło się pochmurnie, dlatego postanowiliśmy wrócić do mieszkania, a zwiedzanie kontynuować następnego dnia.

Czwartek poświęciliśmy w całości na zwiedzanie pobliskiej góry i miasta
Rano udaliśmy się Uberem do dolnej stacji kolejki linowej i przez kilka godzin zwiedzaliśmy górę oraz piękny ogród botaniczny na jej szczycie.


Po powrocie na dół pojechaliśmy (również Uberem) kolejny raz na cypel. Jest tu kilka atrakcji wartych zobaczenia m.in. zabytkowa latarnia morska, dawne budynki koszar i więzienia, amfiteatr, promenada, pomnik generała Luperóna, a także wspomniany wcześniej fort.

W piątek ponownie wróciliśmy do starego miasta, gdzie tym razem chcieliśmy zobaczyć konkretne atrakcje z naszej listy, bowiem ciekawych zabytków jak i muzeów w mieście jest naprawdę sporo. Niestety - w obecnej sytuacji - wszystkie placówki muzealne były zamknięte.

W każdym razie w mieście można zwiedzić wiele naprawdę ciekawych miejsc: stare miasto, katedrę św. Filipa, muzeum generała Luperóna, Lożę Masońską, muzeum bursztynu, fabrykę cygar, fabrykę rumu, galerię bursztynu, uliczki różową i z tęczowymi parasolami, palarnię kawy oraz wiele innych mniejszych atrakcji.

Kuchnia Dominikany
Lokalna kuchnia jest mieszanką kilku smaków - przede wszystkim kreolskiego i karaibskiego, podanych w latynoskiej oprawie. Czuć również wpływy amerykańskie, które na wyspie są dość silne.
Najpopularniejsze zestawy to mięso (kurczak, wołowina), fasola, ryż, śladowe ilości warzyw, a przy tym dużo cebuli. Prym wiodą potrawy z plantanów (bananów warzywnych), które podaje się o każdej porze dnia, w formie placuszków lub puree (mangu).

W nadmorskich miejscowościach zjemy owoce morza, w tym krewetki, małże i langusty. Wiele restauracji ulokowanych jest przy plaży, albo z widokiem na ocean.
Najpopularniejsze śniadanie składa się z puree z plantanów z dodatkiem cebuli, jajecznicą oraz krążkami mięsnymi.

Najczęściej spotykanym trunkiem jest oczywiście rum, który dominuje na sklepowych półkach. Najpopularniejszy to Barceló, a także piwo Presidente.

Z napojów najpopularniejsze są różnego rodzaju soki oraz lokalna wersja coli. Warto wspomnieć, że butelka 2l Coca Cola lub Pepsi kosztuje ok. 3 zł.

Finanse w podróży
Od zawsze wiadomo, że najdroższy w przypadku dalekich podróży jest bilet lotniczy. Tym razem śledziliśmy ceny biletów czarterowych z biura podróży Rainbow. Ich koszt w przeddzień wylotu często wynosił 1999 zł (za osobę w dwie strony). Tak też kupiliśmy.
Pobyt w hotelu Casa Marina Beach & Reef zakupiliśmy poprzez stronę destina.com - 4 noclegi w kwocie 1269 zł.
Apartament w Puerto Plata zarezerwowaliśmy poprzez airbnb.pl w kwocie 509 zł (3 noclegi + opłaty serwisowe).
przypadający na osobę 2888 zł (1999 loty, 889 noclegi)
Trudno oszacować ile wydaliśmy na wyżywienie, bowiem w hotelu Casa Marina Beach & Reef było wliczone w cenę pobytu (All Inclusive), natomiast w Puerto Plata niektóre obiady i śniadania przygotowaliśmy w apartamencie.

Mimo wszystko chcieliśmy spróbować lokalnej kuchni i jedliśmy również w restauracjach nieopodal promenady, a ceny posiłków za jedno danie obiadowe wynosiły od 300 do 600 peso.

Scotiabank posiada opcję wyboru nominałów banknotów. Można wybrać czy wypłata ma składać się z dużych czy mniejszych.
Nie płaciliśmy kartami na miejscu. Za wszystko płaciliśmy peso, w tym również bilety autobusowe.
W 1492 wyspa została odkryta przez Krzysztofa Kolumba. Dominikana pod nazwą Hispaniola weszła w skład hiszpańskiego imperium kolonialnego.
W 1697 obszar Dominikany stał się odrębną kolonią hiszpańską pod nazwą Santo Domingo, w tym samym roku Francuzi zajęli zachodnią część wyspy tworząc własną kolonię.
Na przełomie XVIII i XIX wieku cała wyspa była w rękach francuskich.
W 1821 Dominikana ogłosiła niepodległość, jednak już w 1822 została zajęta przez wojska Haiti.
W 1844 Republika Dominikany proklamowała niepodległość.
W 1861 roku Dominikana wraca do Imperium Hiszpańskiego zapewniając mieszkańcom spokój ze strony Haiti.
W latach 1863-1865 trwało kolejne antyhiszpańskie powstanie zakończone ogłoszeniem niepodległości.
W latach 1916-1924 USA prowadził działania wojenne w Dominikanie.
Jak poruszać się po kraju?
Do Santiago pojechaliśmy busem Caribe Tours, które odjeżdżają średnio co godzinę z położonego na południu miasta dworca. Bilety kupuje się w dniu wyjazdu i kosztują 190 peso (ok. 12 zł) - niezależnie od pokonanej odległości. Linia, którą jechaliśmy dojeżdża aż do Santo Domingo.
Sosúa
plażę miejską
kolorowe uliczki
centra handlowe
Puerto Plata
stare miasto
katedrę św. Filipa
muzeum generała Luperóna
Lożę Masońską
muzeum bursztynu
fabrykę cygar
fabrykę rumu
galerię bursztynu
uliczki różową
uliczkę z tęczowymi parasolami
palarnię kawy
półwysep z fortem i amfiteatrem
Park Narodowy na szczycie góry
Santiago de los Caballeros
pomnik bohaterów odzyskania niepodległości
stare miasto
Kościół Naszej Pani De La Altagracia
Katedrę Apostolską
Park Kolonialny
Park Duarte
fortecę św. Luiza
Bulwar Trzech Krzyży
wszelkie pomniki
Dominikana, właściwie Republika Dominikańska, to kraj położony na wyspie Haiti (w świecie znana lepiej jako Hispaniola) - zajmuje ok. ⅔ wyspy. Jest to miejsce znane z bogatej oferty turystycznej, tłumnie odwiedzane przez Amerykanów i Kanadyjczyków, a ostatnio również Europejczyków, w tym Polaków za sprawą bezpośrednich połączeń realizowanych przez LOT.
Bilety do atrakcji
Kolejka linowa Teleférico (dwie strony) - 580 peso (ok. 37 zł)
Przykładowe ceny w sklepach
Ceny w peso (100 P - ok. 6,5 zł)
Jabłka - 59 peso 1/kg
Plantany (banany warzywne) - 12 peso 1/kg
Banany - 14 peso 1/kg
Ananasy - 54 peso (sztuka)
Tacka sera Gouda w plastrach (300 gr) - 66 peso
Tacka zera tartego Mozarella (500 gr) - 110 peso
Tacka salami (300 gr) - 66 peso
Paczka wafelków - 45 peso
Ciasteczka z czekoladą - 110 peso
Herbatniki zoo, herbatniki z czekoladą - 87 peso
Ciastka typu markizy - 55 peso
Ciasteczka maślane - 110 peso
Red Bull - 89 peso
Piwo Presidente (mała puszka) - 50 peso
Przyprawy w paczkach:
Oregano - 50 peso / Mielone 63 peso
Pieprz - 66 peso
Przykładowe ceny posiłków
Śniadanie amerykańskie - 250-300 peso
Dominikańskie (Mangu) - 200-300 peso
Specjalne (omlet) - 355 peso
Naleśniki - 180-300 peso
Śniadanie owocowe - 300 peso
Sałatki - 200-450 peso
Zupy - 250-350 peso
Kanapki - 200-350 peso
Dania mięsne - 350-600 peso
Tacos - 300 peso
Nachos / Burito / Quesadilla - 355 peso
Fajitas - 300-600 peso
Owoce morza - 600-1200 peso
Makarony - 300-500 peso
Koktajle - 150-300 peso
Drinki alkoholowe - 200-400 peso
Napoje bezalkoholowe (200 ml) - 80-150 peso
Kawa - 40-50 peso
Kawa z mlekiem - 50-60 peso
Piwo (butelka) - 150-250 peso
W restauracjach do cen należy doliczyć napiwek (zwykle 100 peso)