Pogoda nie sprzyjała na początku, to jednak udało się zobaczyć większość miejsc z naszej listy. W Lizbonie spędziliśmy więcej czasu, ale o tym w następnym odcinku. 

Jeśli szukacie przewodnika po Porto dla początkujących, idealnego na jeden dzień, ten film jest dla was. W kilka minut opiszemy, co warto zobaczyć, a gdzie na razie się nie zapuszczać, bo przeciągające się remonty mogą popsuć wrażenia z pobytu.

Porto jest drugim co do wielkości miastem Portugalii, a zarazem perłą architektury słynącą z pięknej zabudowy centrum, wyjątkowych dwupoziomowych mostów, dzielnicy Ribeira i niebiesko białych kafelków na fasadach domów. W rzeczywistości jest bardzo kompaktowe, a przez to autentyczne i pełne kontrastów.

Lądujemy na lotnisku Porto Francisco Sá Carneiro (OPO) w godzinach porannych. Dzięki obecności obu państw w Schengen, przechodzimy przez lotnisko w mniej niż kwadrans, a wychodząc z holu kierujemy się od razu do stacji metra.

kierunki transport

Po Porto jeżdżą pojazdy przypominające tramwaje na sterydach, dlatego pierwsze wrażenie może być mylne, ale zapewniam - tak właśnie wygląda metro w tym mieście. Sieć składa się z sześciu linii o długości 67 km i jest to system w niemal całości naziemny.

Zakup biletów może przysporzyć lekkiego bólu głowy, ponieważ nie kupuje się ich na konkretne stacje, a na strefę, wybierając z listy naklejonej na automacie odpowiednią nazwę.

Więcej opowiadamy na końcu tekstu - opiszemy również jak zakupić podstawowy bilet na kilka przejazdów. 

Jedziemy zwiedzać zabytki z listy UNESCO

Z lotniska wyjeżdżamy linią “E”, a wysiadamy na stacji Trindade, po czym udajemy się od razu na południe miasta, po drodze zadzierając głowy do góry, podziwiając charakterystyczną dla Portugalii architekturę.

Choć aura początkowo była mało sprzyjająca, szybko odkryliśmy kolorowe oblicze Porto. Wąskie uliczki z pastelowymi kamienicami, ciasne i głośne kawiarnie pachnące świeżo parzoną kawą i oklejone kafelkami budynki - to właśnie kwintesencja portugalskiego romantyzmu. 

uliczki

Historyczne Centrum Porto zostało wpisane na listę UNESCO w 1996 roku jako zespół architektoniczny obejmujący labirynt średniowiecznych uliczek, katedrę oraz dwupoziomowy most Ludwika I. Obszar ten stanowi świadectwo wielowiekowego rozwoju miasta, które łączy surowe romańskie mury z bogactwem barokowej zabudowy i stalową konstrukcją przerzuconą nad rzeką.

uliczki unesco

Celem naszej wyprawy na południe był właśnie ten most - ikona miasta, zaprojektowana przez ucznia Eiffela - Théophile Seyriga. Zanim tam dotarliśmy odwiedziliśmy kilka miejsc z naszej listy: znany z pocztówek ratusz miejski, kościół św. Antoniego oraz dworzec kolejowy São Bento - do nich wrócimy jeszcze w drodze powrotnej, bo teraz przed nami była słynna Katedra i na niej skupiliśmy całą uwagę. 

katedra se

Na zboczach wzgórza, na którym wybudowano katedrę Sé, powstało wiele tarasów widokowych. Z jednego z nich można zobaczyć panoramę centrum miasta, której kaskadowa zabudowa przywodzi na myśl filmowe kadry, ale obecnie horyzont dominują wysokie żurawie.

Po oględzinach katedry ruszyliśmy w dół wąskimi i krętymi chodnikami, co pewien czas zatrzymując się, aby sprawdzić mapę. W końcu dotarliśmy do wybrzeża - esencji Porto, znajdującej się na liście UNESCO.

kosciol kolo mostu

Jest tam wiele kolorowych domków i kawiarni, które na żywo nie robią już takiego wrażenia jak na fotkach. Kadr zamyka ogromny, dwupoziomowy most ze stali, który spina obie strony rzeki niczym ogromny zszywacz.

most gondola

Po drugiej stronie jest miasto Vila Nova de Gaia, ale tam już nie idziemy. Zatrzymaliśmy się na środku mostu, aby przez chwilę obserwować oba brzegi i zrobić kilka zdjęć. 

most wiking

Tuż przy wyjściu z mostu są schody na górę, choć lubimy się wspinać, to jednak tym razem woleliśmy skorzystać z malowniczo usytuowanej windy Guindais. Właściwie jest to krótki odcinek kolejki linowo-terenowej, którą za 4 euro można wjechać na górny poziom, a przy okazji zobaczyć panoramę z rzeką i kolejnymi mostami.

winda

Winda to punkt zwrotny naszego spaceru. Wracamy do centrum, aby coś zjeść, zrobić zakupy i zobaczyć kilka ważniejszych landmarków.

Na konkretny obiad o tej porze nie mogliśmy liczyć, ponieważ restauracje otwierają się dopiero wieczorem, dlatego zdecydowaliśmy się odwiedzić położony na terenie dworca São Bento - Timeout Market

timeout porto

Dworzec mieliśmy odwiedzić wcześniej, ponieważ w jego głównym holu są niesamowite mozaiki azulejos, ale odgrodzona strefa remontu sprawiła, że musieliśmy poszukać innej drogi.

peron sao bento

Na dworzec udało nam się wejść od wschodniej strony - schodami na ulicy Madeira. Znajdują się tam kolorowe murale - na pewno warto je zobaczyć. W tle znajduje się świetny widok na barokową Wieżę Kleryków. Dotrzemy tam później.

punkty widokowe

Obrazy na ścianach holu dworca przedstawiają wielkie wydarzenia oraz sceny z życia zwykłych ludzi. W górnej części można zobaczyć ewolucję transportu - od wozów konnych i lektyk po pierwsze parowozy. Jest to swoisty hołd dla postępu technicznego, którego symbolem jest ten właśnie dworzec. Wyobraźcie sobie, że autor układanki - Jorge Colaço, wypalał i kleił te płytki na ścianach jak gigantyczne puzzle przez 11 lat!

hol sao bento

Co jeszcze zobaczyliśmy w Porto?

Kościół św. Ildefonsa (Igreja de Santo Ildefonso), barokową świątynię, która - podobnie jak hol dworca, przyciąga wzrok elewacją pokrytą 11 tysiącami błękitnych płytek - będących dziełem tego samego autora. Położenie kościoła na wzniesieniu sprawia, że wieże górują nad okolicą, tworząc jeden z najbardziej fotogenicznych punktów na mapie Porto.

kosciol ildefonsa

Kaplica Dusz (Capela das Almas), której ściany są niemal w całości pokryte błękitno-białymi płytkami. Na elewacji są mozaiki przedstawiające sceny z życia św. Franciszka z Asyżu oraz św. Katarzyny. Mimo że kaplica pochodzi z XVIII wieku, słynne mozaiki dodano dopiero w 1929 roku.

Kościół św. Antoniego Kongregatów (Igreja de Santo António dos Congregados) znajduje się niemal naprzeciwko dworca São Bento. Posiada piękne zdobienia z azulejos z 1932 roku, które przedstawiają sceny z życia św. Antoniego oraz Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny. W środku dominuje styl barokowy, z efektownym ołtarzem i złoceniami.

kosciol kongregatow

Kościół Karmelitów Bosych (Igreja do Carmo) słynie z gigantycznej, bocznej ściany pokrytej mozaikami z 1912 roku, przedstawiającymi sceny z życia zakonu. Ciekawostką jest fakt, że przylega on niemal bezpośrednio do sąsiedniego kościoła, od którego oddziela go jedynie najwęższy dom w mieście, liczący zaledwie metr szerokości. 

kosciol karmelitow

Będąc w tej okolicy, chwilę spędziliśmy na Placu Uniwersyteckim - kojarzonym z ogromnymi palmami. Potem budynek dookoła, aby zobaczyć barokową Wieżę Kleryków - bez wątpienia najbardziej rozpoznawalny symbol Porto. Zbudowana w XVIII wieku 75-metrowa barokowa wieża góruje nad miastem i przez lata służyła żeglarzom jako punkt orientacyjny przy wpływaniu do portu. 

kosciol klerykow

W pobliskim nowoczesnym parku jest ukryta ścieżka prowadząca prosto do księgarni Lello - znanej z wielu instagramowych kadrów. Niestety, zrezygnowaliśmy ze odwiedzania tego miejsca z powodu długiej kolejki i przymusowej opłaty za wejście. 

Przechodząc kolejny raz przez plac centralny, udaliśmy się do stacji Trindade. Stąd podjechaliśmy do dworca Campanhã, w oczekiwaniu na pociąg do Lizbony.

dworzec campanha

Mieliśmy jeszcze okazję zwiedzić najbliższą okolicę dworca, bo jest to dość spory plac z wieloma restauracjami. Przynajmniej na mapie Google prezentuje się okazale, a w rzeczywistości były to knajpy z niezachęcająco wyglądającymi przekąskami.

plac campanha

Dopiero w holu dworca znaleźliśmy bar, w którym zamówiliśmy kanapki z herbatą. 

https://wikingiwilkolak.pl/podroze-kulinarne/co-jedlismy-w-porto-i-lizbonie

Pociąg do Lizbony

Pociągi do Lizbony odjeżdżające z dworca Campanhã kierują się na południe, zatem jak nietrudno odgadnąć nie odwiedzają już centrum Porto. Ponadto większość pociągów wyrusza z miejscowości Guimarães - warto mieć to na uwadze. 

wagon

Bilety na przejazd ok. 320 km kosztowały nas 17€ od osoby i była to promocja związana z zakupem z wyprzedzeniem. Pociąg jedzie 3 godziny 30 minut i jest to podróż podobna do warunków w InterCity.

Na miejscu byliśmy z kilkuminutowym opóźnieniem, ale pociąg i dworzec opuściliśmy bez problemów. 

Ile kosztuje komunikacja miejska w Porto i jak kupić bilety

W komunikacji zbiorowej Porto bilety koduje się w automatach na kartach zbliżeniowych, której wydanie kosztuje 60 eurocentów. Bilety oznaczone są kodem strefy - od Z1 do Z6 (pełną listę z nazwami stacji znajdziecie na żółtych naklejkach na automatach).

Aby dotrzeć z lotniska do centrum trzeba kupić bilet oznaczony Z4. Ponadto w ofercie są bilety całodniowe, które pozwalają jeździć bez ograniczeń metrem i autobusami. Cena zależy od ilości stref:

  • Z2 - 1.40€ (jednorazowy), 5.15€ (24h)
  • Z3 - 1.85€ (jednorazowy), 6.65€ (24h)
  • Z4 - 2.30€ (jednorazowy), 8.30€ (24h)
  • Z5 - 2.80€ (jednorazowy), 9.90€ (24h)
  • Z6 - 3.25€ (jednorazowy), 11.80€ (24h)
  • Z7 - 3.75€ (jednorazowy), 13.45€ (24h)
  • Z8 - 4.40€ (jednorazowy), 15.10€ (24h)
  • Z9 - 4.65€ (jednorazowy), 16.70€ (24h)
  • przejazd windą Guindais - 4€

Bilet całodniowy nie obejmuje przejazdu kolejko-windą przy moście Luza I oraz zabytkowymi tramwajami, których cena przejazdu zwykle wynosi 5€.

Pamiętajcie, aby za każdym razem walidować bilet w czytniku, które ustawione są przy wejściu na peron. W Porto na stacjach nie ma bramek, dlatego łatwo ten aspekt przegapić.

kasownik biletow

Jak dojechać na lotnisko Porto lub do miasta

Dojazd z lotniska Porto do centrum jest banalnie prosty i tani. Najlepszą opcją jest metro.

peron kolej

Przejazd do stacji Trindade, czyli najbliżej zabytkowego centrum, zajmuje 30 minut, a bilet kosztuje 2,25€.

Dla porównania - przejazd z aplikacji Bolt lub Uber będzie kosztować 15-20€.

Przylatując do Porto liniami budżetowymi, będziecie musieli przejść do budynku po płycie lotniska, ale jeśli lecicie z Polski (strefa Schengen), nie przechodzicie już kontroli paszportowej.

terminal ryanair

Gdy będziecie opuszczając Porto, najlepiej od razu udać się do hali wylotów znajdującej się na górze. Po przejściu kontroli trafimy do niewielkiej strefy wolnocłowej, gdzie dotarcie do najdalszych bramek zajmie mniej niż 10 minut.

korytarz