Los Angeles Downtown to miejsce, gdzie drapacze chmur symbolizują dynamiczny rozwój miasta, a klasyczne kamienice przypominają o jego bogatej historii.
To właśnie ten kontrast sprawia, że Downtown LA jest tak fascynującym miejscem do zwiedzania.
Dojazd metrem i pierwsze wrażenia
Choć większość turystów kojarzy Los Angeles z samochodami, my podróżujemy po nim metrem, bo szkoda nam kasy na parkingi, a do tego dobrze zgrana sieć metra i autobusów dowiezie nas w każde miejsce.
Aż trzy stacje metra w centrum LA są idealnym punktem startowym do odkrywania serca miasta. Zobacz więcej ↓
Drapacze chmur
Drapacze chmur są symbolem siły gospodarczej miasta. Ich metalowe i szklane fasady odbijają kalifornijskie słońce, a monumentalne sylwetki dominują nad krajobrazem.

Ukończony w 1989 roku U.S. Bank Tower (znany również jako Library Tower), to jeden z najbardziej rozpoznawalnych landmarków Los Angeles.
Wieżowiec był często wykorzystywany jako tło w filmach, serialach telewizyjnych i grach wideo.
Jednym z najbardziej pamiętnych epizodów pochodzi z filmu „Dzień Niepodległości”, gdzie budynek został zniszczony przez kosmitów.
Zabytkowe kamienice

W Downtown wciąż można znaleźć budynki przypominające o przeszłości miasta, które wyróżniają się bogato zdobionymi fasadami, często z monumentalnymi portalami i rzeźbionymi gzymsami.
Jedną z ikon minionego stulecia jest Millennium Biltmore Hotel.

Millennium Biltmore jest częścią historii Hollywood, bowiem w latach 30 i 40 XX wieku, to właśnie tutaj odbywały się ceremonie wręczenia Oscarów.
Pershing Square
Charakterystyczny hotel Biltmore położony jest przy Pershing Square - jednym z najstarszych parków w Los Angeles, który został otwarty jeszcze w XIX wieku, ale na przestrzeni lat przeszedł wiele zmian.
Obecnie zachwyca postmodernistycznym designem, który łączy w sobie geometryczne elementy z plenerowymi rzeźbami. Centralnym miejscem w parku jest wieża zegarowa z dzwonnicą.

Grand Park i ratusz miejski
Nie sposób odwiedzić centrum Los Angeles i nie zatrzymać się na chwilę w rozległym zielonym parku położonym między ratuszem a Walt Disney Concert Hall.
Patronką parku jest Gloria Molina - pierwsza kobieta z mniejszości etnicznej wybrana do Rady Hrabstwa Los Angeles.
Otwarty w 2012 roku park jest podzielony na strefy - jest tam m.in. fontanna, aleja z palmami, kilka pomników, oraz plac pełen historycznych flag.

Court of Historic American Flags
Niewielki plac z flagami to miejsce poświęcone historii Stanów Zjednoczonych, gdzie wyeksponowano repliki amerykańskich flag – od czasów kolonialnych, przez rewolucję amerykańską, aż po współczesność.

Na wschodnim krańcu parku znajduje się najbardziej reprezentacyjny budynek śródmieścia - Ratusz Los Angeles - często zwany białą wieżą.

Na 27 piętrze wieży jest panoramiczny taras widokowy, na który można wejść bezpłatnie. Niestety, nam nie udało się wejść na górę, bo przyszliśmy tuż przed zamknięciem.
Angels Flight
Nie Lada atrakcją jest Angels Flight - zabytkowa kolejka linowo-terenowa znana również jako "najkrótsza kolejka świata", bo jej długość wynosi zaledwie 760 metrów.
Powstała w 1901 roku, aby ułatwić przemieszczanie się między dzielnicą biznesową, a sypialniami na wzgórzu Bunker Hill.

Jako symbol Los Angeles kolejka pojawiła się w wielu filmach, np. w "La La Land" z 2016 roku.
Federal i dzieło sztuki
Nieco za ratuszem znajduje się skromna bryła budynku federalnego przy 300 North LA Street, w którym mieszczą się oddziały krajowych służb porządkowych. Ale w południowym rogu placu jest coś o wiele bardziej ciekawego - to pierwsza na świecie instalacja muzyczno-świetlna.

Triforium, bo tak się nazywa, jest skonstruowana z metalowych elementów i szklanych paneli, które tworzą trójwymiarową strukturę przypominającą ogromny świecący kalejdoskop.
Dalej, do Obserwatorium Griffitha
Wyczerpani zwiedzaniem śródmieścia udaliśmy się na zachód słońca na pobliskie wzgórze. Czerwoną linią metra pojechaliśmy do stacji Vermont/Sunset, gdzie bezpłatny autobus DASH zabrał nas bezpośrednio przed obserwatorium.

To idealne miejsce na zakończenie dnia pełnego wrażeń, ale o tym opowiadamy w kolejnym odcinku.