Abu Zabi jest skrzyżowaniem tradycyjnej arabskiej kultury z nowoczesną wizją metropolii. Niestety gdzieś na drodze szybkiego rozwoju zapomniano o dostosowaniu komunikacji publicznej do szybko zwiększającej się populacji miasta. To jedna z ważnych rzeczy, o jakiej trzeba wiedzieć. Jest tego więcej! Gdy obejrzycie ten odcinek do końca, będziecie gotowi na podróż do Emiratów!
Obywatele RP nie potrzebują wizy na pobyt do 90 dni. Wystarczy paszport ważny co najmniej 6 miesięcy od daty wjazdu. Przylatując do Abu Zabi tylko za pierwszym razem musimy przejść tradycyjną kontrolę paszportową. Za każdym kolejnym skanujemy paszport w automatycznej bramce “Smart Gate”.
Walutą obowiązującą w Abu Zabi jest Dirham Emiratów, którego kurs wynosi tyle, co 1 zł. Choć gotówkę warto mieć, na miejscu można płacić kartami w większości sklepów i restauracji, bo płatności kartami są w Emiratach bardzo popularne.
https://wikingiwilkolak.pl/revolut
Oficjalnym językiem w Emiratach jest arabski, a angielski jest używany w turystyce i biznesie, ale przed przyjazdem radzimy zainstalować aplikację tłumaczącą w telefonie, a także korzystać z Obiektywu Google, który pozwala tłumaczyć arabski w czasie rzeczywistym.
https://wikingiwilkolak.pl/poradnik/aplikacje-w-podrozy
Nr 4 - Największą atrakcją turystyczną miasta jest Wielki Meczet Szejka Zayeda, w którym wszystko jest NAJ. Największa kopuła, dywan, żyrandol, plac i tak dalej. Wstęp do meczetu jest bezpłatny. Z innych wielkich atrakcji warto odwiedzić Luwr, Pałac Prezydencki, promenadę Corniche, Ferrari World czy park rozrywki Warner Bros.
Nr 5 - Kultura i zasady społeczne
Stolica Emiratów jest otwarta na turystów, ale - jak w każdym kraju arabskim - obowiązują tu określone normy kulturowe. Ich nieprzestrzeganie może skutkować nałożeniem kary finansowej, dlatego najlepiej od razu zapoznać się z tablicą restrykcji i zakazów, które można znaleźć wielu miejscach - szczególnie w pobliżu plaż i popularnych atrakcji turystycznych.

Na skrzyżowaniach pierwszeństwo mają samochody, a piesi - delikatnie mówiąc - nie mają tu łatwego życia. Miasto nie zostało zaprojektowane z myślą o pieszych i rowerzystach. Wszędzie dostrzeżemy wysokie krawężniki, które robią się uciążliwe, gdy musimy się na nie wspinać nawet na przejściach dla pieszych. Do tego chodniki często kończą się nagle, na klepisku.
Przedostanie się na drugą stronę ulicy bywa wyzwaniem - trzeba szukać specjalnych kładek dla pieszych, które nie zawsze mają windę. W wielu miejscach przejścia prowadzą pod ziemią, przez wąskie tunele albo chodniki, które bardziej przypominają przesmyki dla szczurów niż ciągi komunikacyjne.

Na uznanie zasługują klimatyzowane przystanki, w których czekanie na spóźniony autobus jest prawdziwą ulgą. Ale i tu trzeba uważać: jeśli do wiaty wejdzie kobieta, mężczyźni muszą ją opuścić.
Transport publiczny opiera się wyłącznie na autobusach, co niestety jest jednym z największych mankamentów Abu Zabi. Autobusy rzadko kursują punktualnie, a rozkłady jazdy mają raczej charakter orientacyjny niż informacyjny. Do tego są przepełnione i zdarza się, że nie wszyscy wejdą do środka.

Aby korzystać z komunikacji miejskiej, trzeba zaopatrzyć się w kartę Hafilat. Najlepiej kupić ją już na lotnisku w specjalnym punkcie lub na Dworcu Autobusowym. Kartę należy odbić przy wejściu i wyjściu z autobusu – system automatycznie potrąca opłatę za przejazd.
Saldo karty można sprawdzić i doładować w automatach znajdujących się przy przystankach, choć większość z nich akceptuje wyłącznie gotówkę. Niestety, nawet na Centralnym Dworcu Autobusowym nie uda się doładować Hafilat z karty płatniczej (sprawdziliśmy wszystkie automaty). Na szczęście działa tam Biuro Obsługi Klienta, gdzie bez problemu załatwimy doładowanie od ręki.
Nowoczesny Port Lotniczy Abu Dhabi (AUH) jest głównym lotniskiem miasta. Jest naprawdę łatwy w nawigowaniu, a wydostać się z niego można również komunikacją miejską.
https://wikingiwilkolak.pl/poradnik/lotnisko-abu-zabi
Nr 9 - Baza hotelowa w Abu Zabi jest bardzo szeroka. Jest tutaj sporo drogich hoteli, np. Emirates Palace Mandarin Oriental, Rixos Marina czy Bab Al Qasr. Dla mniej zamożnych są przystępne cenowo sieciówki, np. hotele z sieci Accor. Ceny hoteli w stolicy Emiratów są widocznie wyższe niż w Dubaju, a do tego naliczany podatek turystyczny sprawia, że nie są już tak konkurencyjne.

Dostęp do Wi-Fi jest powszechny w hotelach, centrach handlowych, restauracjach i na lotnisku. Ponadto bez problemu kupicie pakiet eSIM na jeden czy kilka dni - konkurencyjne oferty znajdziecie na Trip.com
https://wikingiwilkolak.pl/poradnik/trip-com
Przy okazji musimy dodać, że w Emiratach nie znajdziecie gniazdek uniwersalnych. Popularnym standardem jest brytyjski Typ G, więc potrzebna będzie przejściówka. Dodatkowo na lotnisku gniazdek jest jak na lekarstwo, a te które znajdują się przy podłodze - czyli serwisowe - często są wyłączone.
O kuchni bliskowschodniej można opowiadać godzinami, jednak w Emiratach jest ona poważnie zmarginalizowana na rzecz kuchni hinduskiej, bo - jeśli jeszcze nie wiecie - ponad połowa populacji Emiratów to migranci zarobkowi z Azji Południowej. Niemniej tej wielokulturowej mieszanki trzeba spróbować. O jedzeniu opowiadamy w innym odcinku.
https://wikingiwilkolak.pl/na-urlopie/kuchnie-swiata-emiraty
Temperatury w lecie sięgają 50°C, dlatego planujcie urlop z rozmysłem. Najlepszym czasem na podróż do Abu Zabi wydaje się być okres od października, aż do kwietnia, gdy temperatury są jeszcze łagodne.
W zimie też jest przyjemnie - temperatura w granicach 20-25°C jest idealna do zwiedzania.
