
Suvarnabhumi został otwarty w 2006 roku i miał stopniowo przejmować operacje lotniska Don Muang, jednak z uwagi na ogromne zainteresowanie turystyką w Tajlandii, do dzisiejszego dnia oba funkcjonują równocześnie.
Skąd pochodzi nazwa portu lotniczego? Termin używany był w starożytnych indyjskich źródłach na określenie bogatych ziem znanych z handlu złotem, przyprawami i cennymi towarami. Lokalizacja tej krainy nie była jednoznaczna, ale często wiąże się ją z obszarem dzisiejszej Tajlandii. Nadanie tej nazwy miało symbolizować przybywającym wejście do bogatego w kulturę i tradycję kraju.
Bangkok-Suvarnabhumi International Airport to gigant na skalę światową, który już obecnie posiada 120 miejsc postojowych dla samolotów, 51 rękawów, 60 bramek i trzy pasy startowe. Cały ruch obsługuje tylko jeden terminal wspierany przez satelitę.
Terminal składa się z pięciu poziomów na których jest: stacja szybkiej kolejki dojazdowej do Bangkoku (B1), dworzec autobusowy i zatoka dla aut zamawianych przez aplikację (poziom 1), strefa przylotów i odbioru bagażu (poziom 2), ogólnodostępna strefa zakupowa i gastronomiczna (poziom 3) - ale zdecydowanie najważniejsza z nich jest strefa wylotów na czwartym poziomie - to ogromna hala podzielona na rzędy stanowisk do odprawy check in, oraz dwie strefy kontroli pasażerskiej - dla lotów krajowych i międzynarodowych.
Terminal posiada trzy pirsy: wschodni, centralny i zachodni, z czego bramki A-B obsługują wyłącznie loty krajowe, a pozostałe - od C do F - loty międzynarodowe. Bramki oznaczone literą S znajdują się w satelicie, połączonym z terminalem kolejką o długości 1 km.

Po przylocie
Po wejściu do terminala lub satelity, podróżni kierowani są działu imigracji, gdzie przechodzą kontrolę dokumentów, która na tak dużym lotnisku przebiega zadziwiająca szybko.

Trzeba jednak pamiętać, aby mieć przygotowany do wglądu kod z formularza rejestracyjnego TDAC (Thailand Digital Arrival Card), który trzeba wypełnić przed przyjazdem do Tajlandii. Po przejściu kontroli odbieramy bagaż rejestrowany - o ile posiadamy, i poddajemy go prześwietleniu.
https://wikingiwilkolak.pl/poradnik/deklaracja-tdac
W zależności od wybranego rodzaju transferu, schodzimy na poziom 1, jeśli szukamy taxi, Graba lub autobusu, a do stacji w podziemiu, jeśli do miasta chcemy dojechać szybką koleją.
To już wszystko. Witamy w Bangkoku.

Po wejściu do hali przylotów będziecie mogli nabyć karty SIM, ale jeśli macie możliwość zainstalowania eSIM - polecamy zajrzeć do tego poradnika.
https://wikingiwilkolak.pl/poradnik/tajlandia-pakiet-internetowy
W terminalu znajduje się kilka hoteli, również z ofertą pobytu na godziny, jak Avangard Capsule Hotel, Boxtel, Prime Sleep czy Miracle Transit Hotel. Poza terenem lotniska jest więcej hoteli, niektóre nawet z darmowym transferem.
Gdybyście chcieli się na tym lotnisku po prostu przesiąść do innego samolotu, możecie to zrobić udając się do strefy transferów. Tam jednak spodziewajcie się dużej kolejki, bo chętnych będzie naprawdę wielu.
Spodziewajcie się jednak kolejnej kontroli dokumentów i bagażu. Potem wejdziecie do strefy airside. Gdybyście mieli problem z dotarciem do właściwej bramki, poszukajcie na drogowskazach miejsca oznaczonego “Transfer Desk” - tam dostaniecie konkretne wskazówki.

Przed wylotem
Gdy wylatujecie z Bangkoku z lotniska Suvarnabhumi, musicie od razu udać się na poziom nr 4. Taksówka podwiezie nas bezpośrednio pod drzwi, ale ze stacji kolejki trzeba będzie wjechać windą na górę. Opcją są ruchome schody, ale to zajmie dużo więcej czasu.
Hol na poziomie nr 4 jest ogromny, niemal cały zajmują ustawione prostopadle do wejścia rzędy stanowisk check-in oznaczonych literami od A do W, a przy wejściu oznaczone są logami obsługiwanych linii. W środku będą też automaty służące do check-in.

Z automatów lub stanowisk będziemy musieli skorzystać tylko wtedy, jeśli nasze linie lotnicze nie wystawiają elektronicznych kart pokładowych. Jednak w przypadku większości budżetowych linii latających w Tajlandii takie karty są wystawiane, wtedy można od razu udać się do odprawy osobistej oznaczonej “Domestic Departures”, która znajduje się na tym samym poziomie. Po drugiej stronie jest strefa duty-free, w której znajdziecie usługi i gastronomię.

Jeśli natomiast wybraliście lot międzynarodowy, będziecie musieli przejść kontrolę check-in w automacie lub przy stanowisku. Z papierowym biletem udajecie się do strefy kontroli “International Departures”, które znajduje się piętro wyżej. Wjeżdża się tam ruchomymi schodami - nazywanymi żartobliwie “najsmutniejszymi schodami w Tajlandii”.
Po przejściu kontroli osobistej i paszportowej ponownie schodzi się w dół - zejście jest bardzo łagodne, a prowadzi wprost na grupę misternie zdobionych figur z ogromnym wężem naga, dlatego prawdopodobnie przeoczycie to obniżenie.

Strefa airside to sieć imponujących korytarzy przypominających dwa złączone znaki „plus” (++). Podróżni znajdą w nich bogatą ofertę sklepów, restauracji i kawiarni, a także toalety, przy których zamontowano poidełka z wodą - te dostępne są również w korytarzach w pobliżu bramek.

Na terenie strefy bez problemu skorzystacie z automatów z przekąskami i napojami, w których woda jest jedną z najtańszych na lotnisku - kosztuje 5 zł. Dostępnych jest także wiele punktów do ładowania urządzeń mobilnych.
Korytarze mają układ dwupoziomowy, dlatego część rzadziej odwiedzanych usług oraz loży pozostaje poza bezpośrednim zasięgiem wzroku. Jest tam strefa z fotelami do masażu, gdzie można wypocząć z dala od ciągłego ruchu i hałasu.

Po wejściu do strefy najlepiej od razu sprawdzić, przy której bramce znajduje się samolot. Przy pierwszej wizycie polecamy od razu udać się w okolice właściwej bramki, niż później szukać jej w pośpiechu.
Bramki lotniskowe w Bangkoku to coś więcej niż stanowisko obsługi i wyjście do samolotu. Na tym lotnisku stanowią wydzieloną przestrzeń, do której z głównego korytarza schodzi się specjalnymi schodami.
W obrębie bramki znajdują się miejsca siedzące, toalety, a czasem także automaty z przekąskami oraz dystrybutory do napełniania butelek z wodą.

Dojazd do miasta
Najtańszą - i prawdopodobnie też najszybszą - formą dojazdu do Bangkoku jest kolejka Airport Rail Link (ARL), której stacja początkowa znajduje się w podziemiach portu lotniczego, na poziomie B1.
Pierwotnie dojazd na lotnisko miały zapewniać dwie kolejki lotniskowe - zwykła i ekspresowa, ale wada konstrukcyjna tego drugiego rozwiązania oraz wysokie koszty eksploatacji doprowadziły do jej zamknięcia.
Kolejka ARL jedzie do stacji Phaya Thai, gdzie można przesiąść się do jasnozielonej linii Skytrain o nazwie Sukhumvit. Po drodze jest sześć stacji, a przejazd trwa 30 minut. Koszt dojazdu to zaledwie 5,30 zł i od niedawna za bilety można zapłacić kartą zbliżeniową.

Jeśli jednak jesteście miłośnikami tradycyjnych biletów, to oczywiście można je kupić na każdej stacji, ale większość automatów honoruje tylko bilon, więc trzeba mieć odliczone drobne.
Jak działa system oraz jak kupić tradycyjny bilet - tłumaczymy w jednym z naszych filmów na kanale YouTube:
https://wikingiwilkolak.pl/poradnik/bangkok-transfer
Dla osób spędzających w Bangkoku więcej czasu niż kilka dni przewoźnicy miejscy przygotowali bilety okresowe, które można kupić na stacjach obsługi kolejki.
Niestety, musimy zaznaczyć, że systemy Skytrain i Metro prowadzone są przez inne podmioty i nie działa na nich jeden, wspólny bilet - więc trzeba kupić dwie niezależne karty.
Zobaczcie nasze filmy na kanale YouTube, w których opowiadamy jak radzić sobie w komunikacji zbiorowej:
https://wikingiwilkolak.pl/na-urlopie/bangkok-komunikacja
Na lotnisku bez problemu zamówicie przejazdy z aplikacji Grab lub Bolt.
Miejsca do odbioru podróżnych są na poziomie 1 (parter). Lotnisko posiada aż pięć dróg dojazdowych, ale aby dostać się do miasta najszybciej, trzeba będzie dodatkowo zapłacić za przejazd płatną autostradą.
https://wikingiwilkolak.pl/na-urlopie/bangkok-grab

Na tym samym poziomie (1 parter) można zatrzymują się różne autobusy do różnych części miasta, jak i do niektórych odległych kierunków w kraju. Problemem zwykle jest wyjazd z lotniska i przebicie się przez korki, co może zająć więcej czasu, dlatego mimo wszystko podróż zalecamy zacząć od dotarcia do centrum Bangkoku.
Transfer między lotniskami
Pomiędzy lotniskami Bangkoku kursuje bezpłatny* autobus, który trasę pokonuje - teoretycznie - w mniej niż 60 minut, ale może się zdarzyć, że będzie stać w korkach, wtedy czas się wydłuży. Autobusy są klimatyzowane, pomieszczą większy bagaż, a wejście na pokład odbywa się według kolejności pierwszeństwa na przystanku.
Autobus pomiędzy lotniskami BKK-DMG kursuje codziennie, w godzinach od 5:00 do 24:00, co 12 lub 30 minut.
*Do bezpłatnego transferu potrzebne są: drukowana lub elektroniczna karta pokładowa oraz paszport na te same dane, a lot musi odbyć się tego samego lub następnego dnia.
Na lotnisko Don Mueang można dotrzeć koleją, co jest doskonałym rozwiązaniem, jeśli pomiędzy transferami możecie spędzić nieco czasu w Bangkoku. Musicie wtedy dojechać z centrum do stacji metra Bang Sue - jest to w północnej części miasta, na linii okrężnej. Korytarzem trzeba przejść do dworca Krung Thep Aphiwat Central Terminal - droga jest dobrze oznakowana strzałkami. Z tego dworca odjeżdżają pociągi czerwonej linii w stronę Rangsit. Bilety na przejazd kupicie w automatach za gotówkę lub przy bramkach kartą zbliżeniową. Wysiadacie na stacji Don Mueang, która jest połączona z terminalem lotniska wygodnym przejściem dla pieszych. Więcej w poradniku o lotnisku Bangkok-Don Mueang.
Rozbudowa lotniska
W 2025 roku w porcie lotniczym obsłużono ponad 58 milionów pasażerów, co daje siedmioprocentowy wzrost w stosunku do ubiegłego roku, dlatego już teraz planowana jest jego rozbudowa.
Obecnie trwają przygotowania pod budowę Terminala Południowego, który pozwoli zwiększyć przepustowość lotniska do 150 milionów pasażerów rocznie. Razem z nowym terminalem powstanie też czwarty pas startowy.
Projekt nowego budynku prezentuje się świetnie. Mamy nadzieję, że zgodnie z planem, już w 2032 roku będziemy mogli z niego korzystać.
