Połączenia z przesiadką w Chinach zyskują na popularności i jednocześnie oferują wyraźnie korzystniejsze ceny.
Dzielimy się praktycznymi spostrzeżeniami i wrażeniami z podróży liniami Air China na trasie Mediolan-Bangkok, z przesiadkami w Chengdu i Pekinie. Na początek przyglądamy się bliżej flagowej maszynie floty przewoźnika - Airbus A350-900.
Air China: czy warto lecieć przez Chiny do Tajlandii? Recenzja lotu Mediolan-Bangkok
Podróż na trasie Mediolan-Bangkok z Air China to propozycja, która coraz częściej pojawia się w wyszukiwarkach lotów jako opcja najkorzystniejsza cenowo.

Postanowiliśmy sprawdzić, jak w rzeczywistości wygląda serwis, komfort oraz proces przesiadkowy na gigantycznych lotniskach w Chengdu (TFU) i Pekinie (PEK). Zapraszam na szczegółową relację z lotu, w której przeanalizujemy wszystko - od ilości miejsca na nogi, przez menu pokładowe, aż po techniczne udogodnienia w najnowszych maszynach floty.
Etap 1: Mediolan Malpensa (MXP) - Chengdu Tianfu (TFU)
Podróż rozpoczęliśmy na lotnisku w Mediolanie, do którego dotarliśmy z Krakowa na pokładzie samolotu linii WizzAir (o trudach współczesnych lotów liniami budżetowymi napiszemy innym razem).

Na płycie lotniska czekał na nas Airbus A350-900 w charakterystycznym biało-niebieskim malowaniu Air China z logo Star Alliance. Maszyna będąca odpowiednikiem Boeinga 777, obiecuje wysoki komfort na trasach międzykontynentalnych.

Komfort na pokładzie Airbusa A350-900
Można by pomyśleć, że podróż A350-900 linii Air China to doświadczenie, które rozpoczyna się od wejściu do maszyny przez rękaw. Niestety - na drugim największym lotnisku Włoch, do samolotu międzykontynentalnego wchodziliśmy z płyty lotniska - prawdę mówiąc to już nie pierwszy raz.
https://wikingiwilkolak.pl/poradnik/port-lotniczy-mediolan-malpensa
Wnętrze kabiny przywitało nas nastrojowym, niebieskim oświetleniem typu mood lighting, pomagającym zredukować zmęczenie podczas nocnych przelotów.

Każdy fotel w klasie ekonomicznej wyposażony jest w nowoczesny system rozrywki z dużym ekranem dotykowym, na którym śledziliśmy także trasę lotu w czasie rzeczywistym.
Na mapie było widać, że trasa z Mediolanu prowadzi między innymi nad Polską, mijając w bliskiej odległości takie miasta jak Wrocław, Legnica czy Katowice, co stanowiło miły akcent dla pasażerów z naszego kraju (szkoda, że nie mogliśmy tutaj wsiąść po drodze ;)
Komfort podróży podnoszą detale ergonomiczne, takie jak dwudzielna kieszonka w oparciu poprzedzającego fotela, idealna do segregacji drobiazgów, butelki wody czy po prostu jako kieszeń na przechowanie smartfona.
Zanim wystartowaliśmy, musieliśmy wysłuchać instrukcji bezpieczeństwa, którą wyświetlono na ekranach do rozrywki pokładowej. Oczywiście wersja drukowana dostępna była w kieszeni fotela.

Dla osób potrzebujących regeneracji, przygotowano miękkie poduszki w błękitne wzory oraz kocyk, nawiązujące kolorystycznie do tradycyjnej chińskiej estetyki.
Fotele w klasie ekonomicznej rozmieszczono w układzie 3-3-3, co zapewniało nieco szersze miejsca siedzące niż większość dzisiejszych maszyn. Pod każdym fotelem umieszczono uniwersalne gniazdko elektryczne, pozwalające na ładowanie laptopów i telefonów bez obaw o stan baterii po wylądowaniu. Nad głowami pasażerów znajdowały się panele z oświetleniem sterowanym w panelu ekranu dotykowego.
Ciekawostką był “podnóżek”, który można było wysunąć spod poprzedzającego nas fotela. Nam się nie przydały, ale azjatyccy pasażerowie, korzystali z nich w pełni.

Serwis i posiłki na pokładzie samolotu
Serwis pokładowy Air China łączy elementy kuchni międzynarodowej i azjatyckiej, dlatego podczas lotu otrzymaliśmy ciepłe posiłki do wyboru - kurczak z ryżem i warzywami, wołowina z brokułami i ryżem lub owsianka. Na śniadanie zestaw z omletem i fasolką lub, ponownie - owsianka.

Po wylądowaniu na lotnisku Chengdu Tianfu (TFU) przeszliśmy do budynku rękawem podłączonym do samolotu. W terminalu można skorzystać z nowoczesnych paneli informacyjnych z mapami budynku ułatwiającymi orientację i odnalezienie drogi do bramek lub punktów usługowych, takich jak sklepy 7-Eleven czy lokale gastronomiczne.
Co ciekawe na ekranach elektronicznych można wywołać informacje naszego lotu po zeskanowaniu twarzy! Program sprawdzi skąd odlatuje nasz samolot i wskaże drogę do bramki.
Na lotnisku zabawiliśmy tylko dwie godziny, ale zdążyliśmy zjeść porządny chiński obiad. Polecamy, bo cokolwiek tutaj zamówicie - będzie pyszne.

Wrażenia z lotu Airbusem A350-900
Wnętrze Airbusa prezentuje się solidnie i spełnia oczekiwania nawet przy długodystansowych rejsach. Konfiguracja foteli zapewnia wystarczającą przestrzeń na nogi, co ma kluczowe znaczenie podczas lotów trwających 10 godzin. Dodatkowym atutem są podnóżki, które wyraźnie podnoszą komfort podróży.
Każdy fotel wyposażony jest w duży, dotykowy ekran (bez zbędnego i trudnego w obsłudze pilota na kablu). Menu dostępne jest w języku chińskim, angielskim i francuskim. System pokazuje aktualną trasę lotu oraz czas pozostały do lądowania.

Miłym dodatkiem były uniwersalne gniazdka pod fotelem, z których mogliśmy podładować nasze urządzenia, a dwudzielna kieszeń pozwoliła uporządkować nasze rzeczy, czego brakowało nam podczas wielu poprzednich lotów.
Etap 2: Chengdu Tianfu (TFU) - Bangkok Suvarnabhumi (BKK)
Wybór mniejszego, wąskokadłubowego Airbusa A320 na trasie regionalnej do Bangkoku wcale nie oznacza rezygnacji ze standardów Air China. Choć maszyna ta obsługuje krótsze połączenia, mogliśmy liczyć na pełnowymiarowy serwis, który znacząco przewyższa ofertę europejskich linii na podobnych dystansach.

Wnętrze samolotu z klasycznym układem siedzeń zapewnia wystarczającą ilość miejsca na nogi, co było dla nas istotne w ramach kontynuowanego wielogodzinnego lotu z Mediolanu.

Jednym z pozytywnych zaskoczeń na pokładzie tego modelu był catering. Mimo krótszego czasu przelotu, otrzymaliśmy gorący posiłek. Na tacy znalazły się dania na bazie ryżu z mięsem i warzywami - sycące i dobrze przyprawione. Całość zestawu dopełniły świeże dodatki: sałatka warzywna, owoce, deser, a także pieczywo i napoje.
W oparciach foteli umieszczone były instrukcje bezpieczeństwa dedykowane rodzinie samolotów A320, a załoga nieustannie dbała o to, aby każdy pasażer czuł się zaopiekowany. Informację dotyczącą bezpieczeństwa mogliśmy również obejrzeć na specjalnych monitorach wysuwanych z panelu nad głowami.
https://wikingiwilkolak.pl/na-urlopie/bangkok-przewodnik
Etap 3: Bangkok Suvarnabhumi (BKK) - Pekin Capital (PEK)
Lot powrotny z Bangkoku do Pekinu odbywa się na pokładzie znanego nam już z linii Cebu Pacific Airbusa A330-300. Choć jest to maszyna starszej generacji niż A350, Air China dba o spójność standardów i komfort pasażerów. Oczywiście standard jest dużo wyższy niż we wspomnianej filipińskiej linii.
https://wikingiwilkolak.pl/kantyna/lot-cebu-pacific
Kabina pasażerska w tym modelu utrzymana jest w jasnej kolorystyce, co w połączeniu z dużymi oknami dało nam poczucie przestronności. Fotele w klasie ekonomicznej rozmieszczone są w układzie 2-4-2, co zapewnia osiem miejsc w rzędzie. Fotele są solidne i oferują odpowiednią szerokość. Każde miejsce wyposażone zostało w regulowany zagłówek znacznie ułatwiający drzemkę podczas kilkugodzinnego przelotu.

System rozrywki pokładowej w Airbusie A330-300, mimo nieco mniejszych ekranów niż w najnowszych flagowych modelach, oferował szeroki i zróżnicowany wybór treści. Niestety pilot sterowania, wbudowany w podłokietnik, okazał się wyjątkowo nieergonomiczny i mało intuicyjny. Co więcej, przypadkowe oparcie łokcia często powodowało włączenie lampki do czytania, co wielokrotnie dezorientowało pasażerów.

W kieszeni fotela, oprócz magazynu pokładowego, była również dedykowana instrukcja bezpieczeństwa dla Airbusa tej klasy, z którą warto się zapoznać ze względu na inny układ wyjść ewakuacyjnych niż w maszynach wąskokadłubowych. Instrukcję można było obejrzeć również na ekranach systemu rozrywki pokładowej.
Wrażenie z lotu Airbusem A330-300
Pod względem praktycznym Airbus A330-300 Air China wypada bardzo rzetelnie. Nad głowami zlokalizowane są panele sterowania oświetleniem. Standardem w samolotach jest uniwersalne gniazdko elektryczne podczepione w dolnej części fotela.

Podczas lotu z Bangkoku serwowany był ciepły posiłek. Do wyboru mieliśmy zestawy śniadaniowe - omlet lub owsiankę. Do posiłku podawano zimne i ciepłe napoje, w tym chińską herbatę i soki.
Sprawna i dobrze zorganizowana obsługa pokładowa dbała o płynny przebieg serwisu przez cały lot. W efekcie podróż na pokładzie A330-300 stanowiła solidne i komfortowe połączenie między tropikalnym Bangkokiem a wielkomiejskim Pekinem.
Etap 4: Pekin Capital (PEK) - Mediolan (MXP)
Ostatni etap podróży - z Pekinu do Mediolanu - odbyliśmy ponownie na pokładzie Airbusa A350-900. Tym razem wejście na pokład odbywało się przez rękaw, co pozwoliło uniknąć kolejnego kontaktu z chłodną, pekińską aurą. Po całym dniu zwiedzania miasta w temperaturach oscylujących wokół zera mieliśmy już dość zimna, zwłaszcza że zaledwie chwilę wcześniej wróciliśmy z tropikalnego urlopu w Tajlandii.
Wyposażenie kabiny i układ foteli jest identyczny jak w przypadku opisu lotu w pierwszym etapie, dlatego tutaj już nie będziemy tego powtarzać. Zmiany odnotowaliśmy natomiast w ilości i jakości posiłków. Do wyboru mieliśmy mniejszą ilość zestawów - po jednym posiłku mięsnym i bezmięsnym, oczywiście po pierwszym rozdaniu, najwięcej zostało owsianki. Siedząc z tyłu nie mieliśmy już wpływu na wybór porannego posiłku i z uśmiechem podano nam właśnie owsiankę. Szczęśliwie wśród dodatków były sałatka z owoców, surówka warzywna oraz jogurt i ciastka.

Wrażenia z przygody w Air China
Podróżując po Chinach, mieliśmy okazję doświadczyć dużej różnorodności floty Air China. Regionalny przelot z Chengdu do Bangkoku odbywał się mniejszym, lecz bardzo zadbanym samolotem, natomiast rejsy wykonywane Airbusem A350 były dla nas pierwszą okazją do bliższego poznania jednych z największych samolotów w ofercie tego producenta.
Dodatkowym atutem dla podróżnych planujących podobną trasę jest możliwość skorzystania z bezwizowego tranzytu. Pozwala to na krótki odpoczynek w hotelu, a przy dłuższej przesiadce także na szybkie zwiedzanie miasta.
Warto również pamiętać o specyfice chińskiego internetu. Choć lotniska oferują darmowe Wi-Fi, dostęp do wielu zachodnich serwisów i mediów społecznościowych jest ograniczony bez odpowiednich narzędzi, takich jak VPN czy karty eSIM od zewnętrznych operatorów.
https://wikingiwilkolak.pl/poradnik/internet-bez-cenzury-chiny
Wybierając Air China, zyskujemy przede wszystkim bardzo dobry stosunek jakości do ceny oraz możliwość podróżowania nowoczesnymi samolotami z wysokim standardem obsługi.
Chińskie lotniska-giganty
Przesiadki na ogromnych lotniskach, jak Chengdu Tianfu czy Pekin Capital, to proces, który dzięki nowoczesnej infrastrukturze przebiega bardzo sprawnie. Zaraz po wyjściu z samolotu trafiliśmy do przestronnych terminali, gdzie cyfrowe panele informacyjne i czytelne mapy w języku angielskim pomogły przejść dalej.

W Chengdu warto zwrócić uwagę na dostępność znanych punktów usługowych, takich jak kawiarnie Pacific Coffee czy sklepy sieci 7-Eleven, gdzie można zaopatrzyć się w lokalne przekąski, bowiem na chińskich lotniskach bardzo popularne jest kupowanie posiłków instant zalewanych wrzątkiem z automatów z bezpłatną wodą. Sami spróbowaliśmy jak smakuje i zostaliśmy mile zaskoczeni.
Procedura transferowa na lotnisku w Chengdu jest dobrze oznakowana, co minimalizuje stres związany z krótkim czasem na zmianę samolotu, ale w kolejce do transferu trzeba swoje odstać. Potraktujcie również poważne ograniczenia w przewozie zapalniczek i powerbanków bez oznakowania CCC - te na pewno zostaną skonfiskowane.

Lotnisko Capital w Pekinie zrobiło na nas duże wrażenie skalą hali przylotów. Bez trudu znaleźliśmy tam wszystko, co było niezbędne do komfortowego spędzenia czasu oczekiwania na kolejny wylot.
Pewnym mankamentem okazała się ograniczona liczba uniwersalnych gniazdek do ładowania urządzeń. Choć punkty zasilania są na lotnisku dostępne, w centralnej części terminala dominują gniazdka elektryczne w standardzie chińskim. Uniwersalne gniazda zauważyliśmy dopiero w okolicach sklepu BVLGARI.
Co warto wiedzieć przed lotem Air China?
- Przesiadki w Chinach: lecąc przez Chengdu czy Pekin, sprawdźcie jakie są aktualne przepisy dotyczące ruchu bezwizowego,
- przed wylotem zainstalujcie VPN lub kupcie eSIM, jeśli chcecie korzystać z social mediów podczas postoju na chińskich lotniskach,
- Air China na trasach długodystansowych oferuje standard porównywalny z najlepszymi liniami europejskimi, często w znacznie niższej cenie.
