Sebastian (Wilkołak)

Sebastian (Wilkołak)
Pn, 29-04-2019
Przewodnik po świecie

Wielkanocny weekend sprzyja organizowaniu dłuższych wycieczek. Od dawna planowaliśmy trasę przez północne Czechy do Prawczickiej Bramy i Drezna, dlatego w ten świąteczny czas postanowiliśmy go zrealizować. Dłuższy kwietniowy weekend był dla nas rozgrzewką przed zbliżającą się majówką.

Plan był bardzo ambitny i dokładnie ustalony co do minuty zgodnie z dostępnymi w internecie aplikacjami do planowania podróży zarówno polskimi, czeskimi i niemieckimi. Przeczesaliśmy internet w poszukiwaniu wielu rozwiązań, aby ostatecznie ustalić, że odwiedzimy trzy miasta i jedną popularną atrakcję skalną.

Nasz plan obejmował przejazd pociągiem do Liberca (z przesiadką w Szklarskiej Porębie Górnej), następnie pociągiem do Děčínu i autobusem do Hřenska, gdzie mieliśmy zwiedzić Prawczicką Bramę. Tego samego dnia wyjazd promem do Pirny, stamtąd pociągiem do Drezna i następnie powrót busem do Wrocławia.

Niestety, z promu relacji Schöna-Pirna (po rzece Łabie) musieliśmy zrezygnować, gdyż trudno było na miejscu znaleźć jakiekolwiek informacje na temat kursów. Zamiast tego z niemieckiej Schöna pojechaliśmy pociągiem od razu do Drezna. Tą małą niedogodność w pełni zrekompensował nam nieplanowany pobyt w Jabloncu nad Nysą.

Przejazd przez północne Czechy zrodził się z chęci na przetestowanie czeskiej siatki kolejowej, o której słyszałem same dobre rzeczy - i rzeczywiście, potwierdzam. Poczynając od Szklarskiej Poręby Górnej, aż do Děčínu wielokrotnie podróżowaliśmy krótkimi składami złożonymi z dwóch wagonów motorowych z logo České dráhy i Regio Spider. Przeważnie są to dwa złączone wagony motorowe, pomiędzy którymi można przejść tylko na peronie. W niektórych połączeniach są one rozdzielane po drodze lub podróżują pojedynczo. Z każdej stacji pociągi odjeżdżają co godzinę o tej samej końcówce minutowej. Są punktualne, a ich trasę można na bieżąco obserwować w aplikacji na telefonie. Na terenie kraju libereckiego podróżowaliśmy na podstawie zakupionego biletu Euro-Nysa Ticket, ale w podróż do Děčínu zakupiliśmy bilet łączony ze stacji Jablonec nad Nysą z przesiadką w Libercu. Nic prostszego!

cd namoscie

Sieć kolei w Czechach jest nieporównywalnie lepiej zorganizowana niż w Polsce, to zupełnie inny świat. W tle EZT produkcji bydgoskiej PESY
Euroregion Nysa został utworzony w 1991 r. Zasięgiem obejmuje trzy obszary przygraniczne u styku granic Polski, Czech oraz Niemiec, w większości są to Sudety Zachodnie, Góry i Podgórze Łużyckie, Łużyce Dolne i Górne oraz liczne powiaty przylegające do tych terenów. Celem euroregionu jest niwelowanie różnic w standardzie życia mieszkańców oraz ochrona środowiska naturalnego

Dzień 1

Z Wrocławia wyruszyliśmy pociągiem do Szklarskiej Poręby o 11:12. Bilety kolejowe na ten dzień kosztowały 90 zł za 2 osoby. Najpierw bilet do Jeleniej Góry (40 zł za 2 osoby), skąd można już jeździć na zintegrowanym bilecie Euro-Nysa Ticket. Bilet ten obowiązuje jeden dzień (do godziny 4 rano następnego dnia od zakupu), kosztuje 25 zł od osoby i pozwala podróżować środkami komunikacji w krajach i powiatach skupionych w trójkącie przygranicznym na terenie Niemiec, Czech i Polski. Dlatego na tym jednym bilecie przejechaliśmy z Jeleniej Góry do Jablonca, Liberca, a następnie komunikacją miejską w Libercu i z powrotem do Jablonca, gdzie znajdował się nasz hotel.

W Jabloncu zatrzymaliśmy się z przymusu, ponieważ w ten wielkanocny weekend nie mogliśmy znaleźć żadnego noclegu w Libercu poniżej 800 zł za noc

Położony nad Nysą Łużycką u podnóża Ještěda Liberec to stolica kraju libereckiego w północnych Czechach. Piąte pod względem liczby ludności miasto w Czechach liczy 106 tysięcy mieszkańców. W weekendy staje się bazą wypadową w góry do pobliskich ośrodków zimowych, a w lecie zjeżdżają tu miłośnicy pieszych wędrówek.

Hotel Merkur w Jabloncu stał się naszym domem na jeden dzień. Hotel ulokowany w pobliżu dworca kolejowego i pętli tramwajowej linii 11 (jadącej do Liberca) był dla nas wygodną miejscówką. O hotelu można pisać dużo, ale chyba najlepiej podsumował go Wojtek stwierdzając, że “czas się tu zatrzymał”. Ja z kolei skojarzyłem panujący tu klimat z legendarnego "Grand Budapest Hotel" z filmu Wesa Andersona. Merkur to budynek w stylu lat 80-tych, z 6 piętrami i 79 pokojami. Urządzony jest w stylu pamiętającym czasy Czechosłowackiej Republiki Socjalistycznej. Pomimo, że w środku niewiele się zmieniło, to dostosowany jest do bieżących wymogów: posiada Wi-Fi, telewizję kablową, restaurację, jest czysty i schludny.

DSC05418

Pobyt w Hotelu Merkur w Jabloncu bardzo nam się podobał

Późnym południem opuściliśmy hotel i udaliśmy się tramwajem linii 11 do Liberca. Linia ta jest jedyną jaka pozostała na terenie Jablonca z prężnie działającej niegdyś wspólnej sieci komunikacyjnej. Tramwaj nr 11 pokonuje około 25 km z Jablonca do Liberca po drodze przejeżdżając trasą podobną do kolejowej, z tym wyjątkiem, że w wielu miejscach jedzie koło domów mieszkalnych - urocze. W Libercu z tramwaju wysiadamy na przystanku Fügnerova, skąd możemy do rynku dojść dwoma ulicami-pasażami - Pražská (Praska) i Moskevská (Moskiewska).

DSC05389

Ulica Moskiewska w Libercu prowadzi z węzła tramwajowego prosto do rynku

Będąc w Libercu zwiedziliśmy ścisłe centrum. Neorenesansowy ratusz to najpiękniejszy budynek w tym mieście. Dopełnia go oryginalna zabudowa centrum, choć w wielu miejscach uzupełniają je nowoczesne bryły, m.in. centrum handlowego, na dachu którego znajdują się repliki… dinozaurów. Nieopodal rynku można obejrzeć zamek i ulokowaną niedaleko willę Johanna Liebiega, ale pomimo, że budynki są ładne, to jednak zaniedbane i zamknięte w święta. Standardowo odwiedziliśmy pobliskie kościoły - św. Antoniego Wielkiego oraz Świętego Krzyża, a ponadto teatr na tyłach ratusza i nową synagogę.

DSC05409

Fasada neorenesansowego ratusza w Libercu

W libercu warto zjeść w...

Na koniec zjedliśmy przepyszny obiad i popiliśmy najlepszym czeskim piwem - polecamy restaurację znajdującą się w podziemiach ratusza “Radniční sklípek“ (wejście z prawej strony)

Z biletem Euro-Nysa Ticket wróciliśmy do Jablonca pociągiem i zrobiliśmy sobie nocny spacer po mieście.

Dzień 2

Po śniadaniu, zwiedziliśmy okolice centrum Jablonca. Miasto liczy 45 tysięcy mieszkańców i przepływa przez nie Nysa Łużycka, ale na tym odcinku jest jeszcze wąskim strumykiem wijącym się niepozornie między kamienicami. Naszym zdaniem miasto jest ciekawsze niż Liberec. W centrum znajduje się kilka placów zabudowanymi kamieniczkami z różnych okresów. Jest tu sporo historycznej zabudowy jak i modernistycznych budowli z dwudziestolecia międzywojennego. Miasto znajdujące się u podnóża Gór Izerskich dostosowane zostało do topografii okolicy i niemal na każdym kroku widzimy budynki osadzone przy stromych uliczkach czy placach. Centralnym punktem jest rynek z dominującym nad miastem modernistycznym ratuszem, dalej prowadzi deptak, na którego końcu znajduje się mały kościół Dr. Farského. Wędrując dalej na północ trafimy na ogromny kościół pw. Najświętszego Serca Jezusowego. Stąd znowu prowadzi uroczy deptak do starówki.

DSC05437

Jeden z deptaków w Jabloncu

Po zwiedzaniu udaliśmy się na dworzec kolejowy, skąd pojechaliśmy w dalszą drogę z przesiadką w Libercu. Przejazd odbył się składem złożonym z dwóch wagonów motorowych, którymi podróżuje się bardzo wygodnie. W ogóle nie czuliśmy zmęczenia, gdy dotarliśmy do Děčínu.

cd fotele

Przejazd wagonami motorowymi czeskiego przewoźnika to spora atrakcja

Gdzie dobrze zjeść?

Niedaleko dworca Děčín hlavní nádraží, na zachodnim brzegu Łaby, znaleźliśmy restaurację, w której zjedliśmy pyszny obiad, a do tego wypiliśmy dobre piwo. Polecamy - Smíchovská restaurace

Początkowo nie wiedzieliśmy czego się spodziewać. Děčín to prawie 50-cio tysięczne miasto w kraju usteckim, znajdujące się niedaleko granicy z Niemcami, powstałe z połączenia dwóch miejscowości po obu stronach Łaby. Po raz kolejny przekonaliśmy się, że nie należy wierzyć we wszystko co się czyta w internecie, bowiem pomimo wielu negatywnych opinii, miasto okazało się bardzo bogatym w zabytki i atrakcje centrum turystycznym. Na prawobrzeżnej części znajduje się starówka i okazały zamek oraz liczne kościoły. Na lewobrzeżnej części jest to typowa sypialnia miasta, ale z ogromną atrakcją jaką jest wznosząca się tutaj skalna góra. Zwiedzanie podzieliliśmy na dwie części - najpierw udaliśmy się na punkt widokowy na szczycie góry, a następnie zwiedzanie zamku i starego miasta.

cd pesy

Na dworcu w Děčínie przywitały nas składy bydgoskiego producenta 

Szczególnie podobał nam się zamek z licznymi atrakcjami, gdzie po dziedzińcu chodziły udomowione pawie. Niedaleko zamku znajdują się piętrowe ogrody z winiarniami, fontannami i ogrodem różanym. Zamek zbudowany jest na skalnym wzniesieniu nad ujściem Łaby i Ploučnicy. Pierwotnie znajdował się tam drewniany zamek z XIII wieku, a następnie przebudowany na kamienny w XIV wieku. Ze względu na liczne przebudowy trwające do XVIII wieku niewiele zostało z pierwotnej konstrukcji. Większość atrakcji jest dostępna za darmo i można zwiedzać do woli. W pobliżu zamku znajduje się kościół pw. Świętego Krzyża i urocza uliczka z deptakiem i restauracjami.

IMG 20190421 180548367

Zamek w Děčínie

Dzień 3

IMG 20190422 092120847

W drodze na dworzec autobusowy zwiedziliśmy jeszcze gotycki most staromiejski, który nazywany jest miniaturowym mostem Karola z Pragi

Trzeci dzień był niezwykle intensywny. Z dworca autobusowego pojechaliśmy bezpośrednio w okolice Prawczickiej Bramy. Stąd mieliśmy około 2 km wspinaczki po ścieżce na szczyt wzniesienia, skąd roztacza się przepiękny widok na Góry Połabskie. Największą atrakcją regionu jest Prawczicka Brama - punkt widokowy z dużym, wąskim łukiem uformowanym naturalnie z piaskowca. Brama jest największą tego typu atrakcją Europy - jej szerokość to 26,5 metra, a wysokość 21 metrów. Na sam szczyt nie da się wejść, ale pod łukiem znajduje się taras widokowy. Tuż przy łuku znajduje się mały zamek - Sokole Gniazdo, gdzie można dobrze zjeść, a z tarasów podziwiać Łuk. Dostęp do obiektu jest płatny i kosztuje 3 euro lub 75 koron od osoby dorosłej i aby obejrzeć łuk ze ścieżki widokowej wcale nie trzeba płacić, ale mocno polecamy, zwłaszcza, że najlepsze widoki na bramę są z położonych wyżej punktów widokowych - można tam wejść tylko po przekroczeniu bramki wejściowej na teren obiektu. Z wyżej położonych skał można także obserwować liczne formacje skalne okolicy.

IMG 20190422 113446156

Prawczicka Brama - ujęcie ze ścieżki 

Po kilku godzinach spędzonych na podziwianiu okolicy wróciliśmy do Hřenska, skąd chcieliśmy udać się w dalszą drogę. Po przejściu przez Hřensko byliśmy doprawdy zdumieni. Liczne stragany i sklepy oferują wszystko poza pamiątkami związanymi z parkiem lub bramą. W ogóle nie było tutaj nic, co można w jakikolwiek sposób powiązać z górami. Z uwagi na różnicę w opłatach akcyzowych, papierosy czy alkohol w Polsce i Czechach są tańsze niż w Niemczech, dlatego tłumaczy to sklepy wypełnione tym towarem. Również szeroka oferta krasnali ogrodowych, w których Niemcy się lubują jest zrozumiała, ale naprawdę nie potrafiliśmy wyjść z podziwu, że wszystkie stoiska i sklepy oferują przede wszystkim tanią odzież i akcesoria do ubioru jak torebki, czapki, paski, a nawet obuwie. To wszystko można kupić w Hřensku wracając z odwiedzin największej skalnej bramy w Europie! Sprzedażą zajmują się wyłącznie wietnamscy kupcy, którzy dodatkowo generują gwar i sztuczny tłok przy straganach. Przy okazji byliśmy świadkami i niedoszłymi ofiarami oszustwa ze strony sprzedawcy lodów. Kiedy podeszliśmy do lodziarni, aby kupić zmarzlinę (kręcony świderek, porcja 30 CZK), stała tam grupka awanturujących się Niemców. Jak się okazało sprzedawca nie znający niemieckiego, nie wydał im reszty z 5 EUR. Cóż… zdarza się, zapomniał, źle policzył. Ale kiedy daliśmy mu w dwójkę odliczone 60 koron i pokazałem na palcach “dwa”, po czym dostaję jednego loda i sprzedawca ucieka, to już nie miałem złudzeń, że cały ten biznes polega na wykorzystywaniu nieuwagi turystów do nabijania kasy.

IMG 20190422 142742868

Tam w głębi to Hřensko

Dalszy plan wycieczki obejmował przeprawę do niemieckiej Schöny, dalej promem po Łabie do Pirny i pociągiem do Drezna. Niestety, po przybyciu na drugi brzeg nie udało nam się znaleźć wskazówek dotyczących promu (i nie było go w zasięgu wzroku), dlatego wybraliśmy ostatecznie pociąg DB bezpośrednio do Drezna. Podróż trwała około 30 minut i pozwoliła zaoszczędzić nam dobre pół godziny, które spożytkowaliśmy na zwiedzanie miasta.

DSC05581

Kompleks pałacowy Zwinger w Dreźnie
VVO zajmuje się organizacją połączeń kolejowych w środkowej części Saksonii na obszarze prawie 5 tysięcy km² m.in. w Dreźnie, Miśni, Budziszynie i Szwajcarii Saksońskiej. Obszar VVO znajduje się tuż za granicą strefy ZVOE wchodzącej w skład regionu Euro-Nysa

DB w regionie Drezna i Szwajcarii Saksońskiej posiada ciekawą ofertę kolejową. Istnieje tutaj bezpośredni połączenie składem złożonym z piętrowych wagonów. Bilety na pociąg można zakupić w aplikacji DB Navigator lub VVO Navigator

Drezno, dawna stolica elektoratu a potem królestwa Saksonii jest bogate w zabytki. Miasto liczy ponad pół miliona mieszkańców i znajduje się na Pogórzu Zachodniosudeckim, nad Łabą. W ścisłym centrum znajduje się wiele zabytków z wszystkich epok. Podczas krótkiego spaceru obejrzeliśmy Zwinger, Operę, Katedrę, Zamek Królewski, starówkę i kilka kościołów. Drezno warto zwiedzić z kartą miejską, która pozwala podróżować komunikacją miejską i ułatwia dostęp do licznych muzeów. Na koniec zjedliśmy pyszny obiad w restauracji z widokiem na Kościół Marii Panny, a następnie udaliśmy się w stronę dworca kolejowego, w dalszą podróż do Wrocławia.

Zjedz smacznie w Dreźnie

W stolicy Saksonii polecamy ładną restaurację z kuchnią włoską L'Osteria, w której pizza jest tak duża, że lepiej wziąć ją na spółkę. Ponadto w karcie znajduje się bogata oferta makaronów i przystawek.    

ostatnia modyfikacja: 2021-08-14 r.
Bilet Euro-Nysa Ticket obowiązuje jeden dzień (do godziny 4 rano następnego dnia od zakupu), kosztuje 25 zł od osoby i pozwala podróżować komunikacją w powiatach skupionych w trójkącie przygranicznym na terenie Niemiec, Czech i Polski
Podobał Ci się ten tekst? Pomóż nam rozwijać portal!
Opcja dojazdu do Prawczickiej Bramy z miasta Děčín (auto lub komunikacja miejska, autobus nr 434)
Zobacz podobne
Serce Polskiego Wybrzeża, Polska
Sławieński Szlak Rowerowy: jedziemy ze Sławna nad Jezioro Łętowskie
Serce Polskiego Wybrzeża, Polska
Z Dąbek do Wicia: gotowy plan rowerowej wycieczki
Przysmaki wschodniej Sycylii
Przysmaki wschodniej Sycylii
Weekend na Sycylii. Ile to kosztuje?
Weekend na Sycylii. Ile to kosztuje?
Dominikana
Dominikana 2021: podsumowanie wyjazdu
Dominikana 2021: podsumowanie wyjazdu
Djerba, Tunezja - 4 m n.p.m.
Djerba: Road Trip
Fathala Wildlife Reserve, Senegal - 37 m n.p.m.
Safari w Senegalu
Bandżul, Gambia - 4 m n.p.m.
Gambia: Road Trip

Wesprzyj nas!

Patronite
PayPal