Sebastian (Wilkołak)

Sebastian (Wilkołak)
Wt, 28-01-2020
Przewodnik po świecie

W grudniu na spontanie kupiliśmy bilety do Jordanii nie będąc jeszcze świadomym kursu dinara, ani ogólnych kosztów życia w tym kraju, co następnie zaowocowało sporą niespodzianką, gdy w końcu zorientowaliśmy się, że nie będzie to tani wyjazd. 

Mimo wszystko postanowiliśmy sprawić, aby była to niezapomniana podróż o charakterze budżetowym. Pomimo tak odmiennej kultury porozumienie się z mieszkańcami Jordanii wcale nie było trudne, a wrażenia naprawdę niezapomniane. Śmiało możemy powiedzieć, że miejsca, które odwiedziliśmy przerosły nasze oczekiwania, a to naprawdę rzadko się zdarza. 

Organizacja naszej wycieczki krok po kroku

Prezentujemy podsumowanie naszej wycieczki. Wszystko co zapisaliśmy i zapamiętaliśmy znajduje się poniżej. 

Do Jordanii zdecydowaliśmy się polecieć z Modlina, jednak z uwagi na utrudniony powrót do Wrocławia w godzinach wieczornych, postanowiliśmy wrócić przez Bolonię bezpośrednio do Wrocka ok 13:00. Na wyprawę udaliśmy się w czwórkę, a jako środek transportu wybraliśmy samochód. Jazda po Jordanii nie jest trudna, jednak ominęliśmy szerokim łukiem Amman, po którym jeździ się trochę chaotycznie. Drogi krajowe są dobrej jakości, oznaczone po arabsku i angielsku. Należy tylko uważać, na zamocowane na asfalcie światełka odblaskowe. Montowane są w dużych skupiskach i pierwszy raz, gdy pojawiły się na drodze poczuliśmy mały dyskomfort oraz niepokój, ale jak się okazało to standardowa praktyka. W wielu miejscach znajdują się spowalniacze, jednak w większości są one oznaczone znakami pionowymi, czasem zdarzało się, że wjechaliśmy na nie nieświadomie. Wystarczy jednak zapamiętać, że przy wjeździe i wyjeździe w okolicy miast należy się ich po prostu spodziewać i wszystko będzie ok. Jordańczycy czasem nie zapalają świateł podczas jazdy! Do tego kierunkowskazy wydają się być im obce nawet na autostradach, auta jeżdżą środkiem ulic (nawet autostradą), a ciężarówki suną lewymi pasami. Policja czasem zatrzymuje auta, ale nas to nigdy nie spotkało. Podczas przejazdu w drodze pomiędzy Petrą a Wadi Rum w górach leżał gęsty śnieg. Chyba wszystkie parkingi są darmowe, nawet ten pod Petrą nie był płatny.

Podczas poruszania się po Jordanii należy pamiętać, że większość kraju znajduje się na wysokości ok 700-1060 m n.p.m., natomiast Akaba bezpośrednio nad Morzem Czerwonym (0-20 m np.m.), a w pobliżu Morza Martwego nawet -400 m n.p.m., dlatego trzeba spodziewać się efektu podobnego jak podczas lotu samolotem z uwagi na duże różnice ciśnień. 

Plan lotów

Wylot z Modlina w poniedziałek - 4 osoby
Powrót do Modlina w piątek - 2 osoby
Powrót do Bolonii (sobota) i dalej do Wrocławia (niedziela) - 2 osoby

Zarezerwowaliśmy z Polski

Auto na 4 dni (118 JOD - z paliwem na osobę wydaliśmy 232 zł; paliwo łącznie 45 JOD - strona wypożyczalni)
Noclegi (12+43+51 = 106 JOD)
Wycieczkę po pustyni Wadi Rum (45 JOD od osoby)
Jordan Pass (70 JOD od osoby)

Opis finansów duetu podróżniczego Wiking i Wilkołak

(łącznie z powrotem przez Bolonię)

Obaj wybraliśmy kartą Revolut na lotnisku w Ammanie (z bankomatów Arab Bank, prowizja od wypłaty 3 JOD) po 200 JOD (wg kursu 5,41 zł za 1 dinar), z czego do Włoch przywieźliśmy łącznie ok 30 JOD (potem wymieniliśmy je na Euro).

Z gotówki w Jordanii zapłaciliśmy za prawie wszystkie hotele (poza Sun Set Hotel, który zapłaciliśmy online). Resztę wydaliśmy na jedzenie i pamiątki. Zostało nam po ok. 15 JOD na osobę.

W Jordanii spędziliśmy 6 dni. Tanie loty znaleźliśmy za 64 zł w jedną stronę (20-27 stycznia), ale ponieważ chcieliśmy wrócić w weekend do Polski, wyszukiwaliśmy połączenie przez Bolonię - powrót wyszedł nieco drożej bo ok. 80 zł (Amman-Bolonia), oraz ok. 120 zł (Bolonia-Wrocław).

oboz 1

Spaliśmy w obozie Jamal Camp, akurat tej nocy było 0 stopni na pustyni

Noclegi w Jordanii

1 nocleg - Wadi Musa - PETRA CABIN Hostel - 70 zł/noc dla 2 osób - hostel kabinowy, który świadczy noclegi w kabinach w pokojach zbiorowych. Łóżka pomieszczą dwie lub trzy osoby. Można dokupić śniadanie - 5 JOD od osoby.
2 nocleg - Wadi Musa - Sun Set Hotel - ok. 238 zł/noc dla 2 osób. Ładnie urządzony hotel na piętrze. W pokoju bardzo ładnie, TV, biurko, łazienka z prysznicem i kosmetykami. Kapcie i śniadanie w cenie. 
3 nocleg - Wadi Rum - kontakt z Faisal Alenezy (WhatsApp +962 7 7207 8168) - 45 JOD/noc dla 1 osoby (w tym wycieczka po pustyni, kolacja i śniadanie).
4 i 5 nocleg - Amman - Concord Hotel - ok. 115 zł/noc dla 2 osób. Duży pokój z trzema łóżkami, TV, widok na Teatr Rzymski. W pokoju łazienka z wanną + kosmetyki. W cenę wliczone śniadanie.

jordania mapa podrozy 2020

Mapa Jordanii z zaznaczonymi szlakami i miejscami odwiedzin

Nocleg w Bolonii

Jeden nocleg zarezerwowaliśmy w Mercure naprzeciwko dworca kolejowego. Ok 380 zł +6 Euro opłaty turystycznej. W pokoju wszystko co trzeba - duży TV, wygodne łóżko, łazienka z wygodami, w tym wanna. Nie skorzystaliśmy ze śniadania.
Dojazd z lotniska prosto pod hotel (stacja Centrale) - 6 Euro w jedną stronę za osobę. W sumie w Bolonii wydaliśmy 24 Euro na bilety, poza tym kolacja w formie pizzy - 20 Euro, śniadanie: rogalik i kawa - 4 Euro oraz jakieś wieczorne zakupy w sklepie. Dodatkowo na lotnisku kupiliśmy zestaw “na przeczekanie”: pyszny rogal, dobra kawa i butelka wody za 4,5 Euro.

Ceny w Jordanii

Jedzenie w okolicach Petry wychodzi bardzo niekorzystnie. Zestawy od 9-15 JOD. Wystarczy przejść się w górę drogi, aby spotkać pierwsze sklepiki i knajpy, gdzie dania zawijane w naleśniki można kupić za 2 JOD sztuka, a obiady od 5 JOD od osoby. 
W Wadi Musa (Petra) skusiliśmy się m.in. na Maqlubę - to gotowany kurczak podany na ryżu. Do zestawu dostaliśmy sałatki, a na koniec również gratisową herbatę.
Na pustyni Wadi Rum jedzenie było wliczone w cenę wycieczki i noclegu. Poczęstowano nas pysznym daniem obiadowym - kurczakiem z ziemniaczkami i surówkami. Na śniadanie zestaw z hummusem.
W drodze do Ammanu, w mieście Mardż al-Hammam zatrzymaliśmy się na obiad. Zamówiliśmy duży zestaw szaszłyków i szawormy za 7 JOD, do tego dostaliśmy gratis wodę i kilka sałatek oraz talerz chlebków naan, których nie daliśmy rady zjeść. Z resztą z mięsa też zostało trochę jagnięciny - obiad kosztował ok. 14 JOD na dwie osoby. 
W Ammanie w hotelu mieliśmy wykupione śniadanie w formie bufetu, ale tutaj wybór był bardzo skromny. Następnego dnia zjedliśmy dwa większe posiłki - pizzę na ulicy Rainbow - 5 Euro od sztuki, colę dostaliśmy gratis, a wieczorem ponownie Maqlubę, ale podaną o wiele lepiej niż w Wadi Musa i dużo smaczniejszą. Gratis dostaliśmy wodę do obiadu i potem herbatę. Do obiadu zamówiliśmy koktajle - w sumie wydaliśmy 12 JOD.
Dobra cena obiadu to 5-7 JOD za sam posiłek.

W sklepie ogólnie brak cen, albo opisane są po arabsku (nasze cyfry arabskie różnią się od tych używanych w krajach arabskich). Zamiast pytać o wszystko po prostu braliśmy to, co chcieliśmy spróbować i potem dowiadywaliśmy się przy kasie (zapomnijcie o paragonach) co ile kosztuje, albo i nie ;) Generalnie żadna wizyta w sklepie nie kosztowała więcej niż 2 JOD. 

Zaobserwowane ceny

1,5l pepsi - 1 JOD
3 batoniki Mars/Snickers/Twix - 1 JOD (lokalne słodycze o wiele tańsze i równie dobre)
5 gum do żucia - 200 piastrów (0,2 JOD)
Herbata kupiona na straganie (mieszanka 100 gram) - 5 JOD
Herbata lub kawa przygotowana na ulicy - 0,5 JOD
Arak 0,4l - 3,5 JOD

Podsumowanie

Rezerwacje i opłaty (hotele, wiza, auto) to ok. 1400 zł za 6 dni pobytu. Zapewne można zaoszczędzić na noclegach, ale chcieliśmy poczuć odrobinę luksusu na tej surowej ziemi :)

Dodatkowo ok. 400 zł na nocleg w Bolonii (Włochy to są dopiero drogie!), ale to mogliśmy zaoszczędzić gdybyśmy wracali do Modlina. Loty samolotem już od 64 zł w jedną stronę.

Jordan Pass - zdecydowaliśmy się na zakup wizy turystycznej z jednym dniem w Petrze (70 JOD). Opłacało się, bowiem sama wiza wjazdowa kosztuje 40 JOD (można kupić na lotnisku), natomiast jeden dzień w Petrze to wydatek 50 JOD - czyli już 20 JOD w kieszeni. Można kombinować i udać się do Akaby po darmową wizę, ale nam po prostu szkoda byłoby czasu. Ponadto korzystaliśmy z Jordan Pass wchodząc na teren Teatru Rzymskiego i Cytadeli w Ammanie.

Co zobaczyliśmy

Petra - przeszliśmy szlakiem czerwonym aż do klasztoru, zielonym i dodatkowo zwiedziliśmy kościół bizantyjski.
Wadi Rum - pięć godzin jazdy po pustyni i nocleg w beduińskim obozie. Naszym przewodnikiem był Faisal Alenezy - zdecydowanie polecamy (kontakt przez WhatsApp +962 7 7207 8168).
Morze Martwe podczas powrotu do Ammanu.
W Ammanie jego zabytki, ważniejsze miejsca w centrum. Spacerowaliśmy ponad 8 godzin.

grzybek

Fantazyjny grzybek na pustyni
ostatnia modyfikacja: 2021-04-16 r.
Jordania to piękne miejsca i niezwykle gościnni ludzie. Podróż w styczniu 2020 roku była strzałem w dziesiątkę, pomimo że przez część wyjazdu towarzyszył nam deszcz, śniegi i nawet grad
Podobał Ci się ten tekst? Pomóż nam rozwijać portal!
Zobacz podobne
Dominikana
Dominikana 2021: podsumowanie wyjazdu
Dominikana 2021: podsumowanie wyjazdu
Djerba, Tunezja - 4 m n.p.m.
Djerba: Road Trip
Fathala Wildlife Reserve, Senegal - 37 m n.p.m.
Safari w Senegalu
Bandżul, Gambia - 4 m n.p.m.
Gambia: Road Trip
Podsumowanie 2020 roku i plany na przyszły
Podsumowanie 2020 roku i plany na przyszły
Serrekunda, Gambia - 4 m n.p.m.
The Gambia Experience
Panglao, Filipiny
Vlog z Filipin, część 2 - Panglao
Vlog z Filipin, część 2 - Panglao
Powiat sławieński, Polska
Vlog z Serca Polskiego Wybrzeża
Vlog z Serca Polskiego Wybrzeża

Wesprzyj nas!

Patronite
PayPal