
Można pokusić się o stwierdzenie, że Szardża istnieje i żyje w cieniu Dubaju, ponieważ mieszkania masowo wynajmują ludzie na co dzień pracujący w położonym 15 km dalej największym mieście Emiratów.
Klimat miasta jest zupełnie inny, dlatego czuć w nim ducha dawnych czasów. Tutaj życie po prostu biegnie wolniej.
Waterfront i meczety
Najważniejszym dziś miejscem Szardży jest akwen wodny zwany jeziorem Khalid, gdzie na otaczającym je promenadzie Buhaira Cornish wieczorami zbierają się mieszkańcy.

Na brzegach jeziora znajduje się wiele atrakcji - na południu jest park “Waterfront”, w którego centrum zobaczymy jeden ze wspomnianych wcześniej meczetów, a tuż przy nim także fontannę, plac zabaw dla dzieci, boiska do gry, restauracje i wypożyczalnię sprzętu wodnego.


Po wschodniej stronie jeziora znajduje się reprezentacyjny meczet Al Noor, a za nim park palmowy oblegany przez mieszkańców nawet w nocy. Ludzie zbierają się tam licznie siadając pod palmami i rozmawiając do późnych godzin nocnych.

W tym miejscu znajduje się również pomost na jedną z trzech sztucznych wysepek - niestety na tą wstęp jest płatny.
Promenada zachodnia
Spacerując w dzień po zachodniej stronie bulwaru zrozumieliśmy szybko, dlaczego mieszkańcy tak tłumnie przybyli tutaj w nocy - to z powodu wysokiej temperatury powietrza, która już w maju sięga 30 stopni Celsjusza.

Po drugiej stronie jeziora, na wyspie Al Majaz, wybudowano arenę stylizowaną na teatr grecki.
W północnej części jeziora znajduje się ostatnia trzecia wyspa, przez którą przebiega droga szybkiego ruchu. Na wyspie jest spory park rozrywki Al Montazah oraz wysoki maszt z flagą Emiratów.


Błękitny bazar i dworzec autobusowy
Mostem przechodzimy na drugi brzeg jeziora. Po prawej stronie zobaczymy dwie ogromne zdobione kwiatowymi ornamentami pawilony - to Błękitny Bazar. Podobno można w nim kupić wszystko, czego się zapragnie.

Po lewej stronie zobaczymy główny dworzec autobusowy Szardży - Al Jubail. Tutaj docierają autobusy dubajskiej firmy komunikacyjnej oznaczone literami E.

Jeziorka Szardży
Na zachód od centrum jest więcej zatok zwanych jeziorkami. Dwa środkowe akweny obecnie sprawiają wrażenie, jakby znajdowały się pośrodku niczego.

Na rondzie pomiędzy nimi znajduje się budynek przypominający pałac - w rzeczywistości to tylko siedziba banku i Izby Handlowo-Przemysłowej.

Brzegi jeziorek otoczone są plażami oraz deptakami z niezbędną infrastrukturą. Można tu uprawiać wszelkiego rodzaju sporty wodne, ale jeśli chcecie się tylko opalić - to oczywiście wolno tutaj to robić bez skrępowania, co poniekąd obala mit na temat Szardży jako najbardziej konserwatywnego emiratu.
Plażę dostosowano do potrzeb osób z niepełnosprawnościami, a dookoła poprowadzono ścieżkę rowerową. Na plaży jest również niezbędna do życia infrastruktura - mała siłownia, restauracja, herbaciarnia i oczywiście meczet.
Jak dojechać
Do Szardży można dotrzeć na wiele sposobów: taxi, autem lub autobusem. Najdogodniejszy środek transportu oferuje RTA - operator komunikacji miejskiej w Dubaju.
Autobusy międzymiastowe oznaczone literą "E" kursują codziennie z wielu stacji metra:
- Union (E303),
- Al Ghubaiba (E306),
- Deira City Center (E307),
- Abu Hail (E307A).
przejazdu na każdej trasie: 12 AED (13 zł)
https://wikingiwilkolak.pl/na-urlopie/komunikacja-miedzymiastowa-zea
Nasz hotel
Zatrzymaliśmy się w hotelu Crystal Plaza Al Majaz - kilkupiętrowym obiekcie z przestronnymi pokojami oraz bogato wyposażonym lobby.

Polecamy - noclegi od 175 zł. Hotel całkiem blisko jeziora Khalid oraz głównie drogi, przy której znajduje się centrum handlowe.
