Pobyt w całości poświęciliśmy eksplorowaniu miasta i jego historii, poznawaniu zabytków, lokalnej kuchni i oczywiście pobliskiej góry, na którą wjechaliśmy kolejką.
W tym odcinku pokażemy Wam jak wygląda zabytkowe centrum Puerto Plata, gdzie smacznie zjeść oraz gdzie zrobić tanie zakupy.

Najważniejsza z turystycznego punktu widzenia jest zabytkowa zabudowa Puerto Plata - piękne drewniane budynki pomalowane pastelowymi kolorami, a zdecydowanie najciekawszym elementem zabytkowej zabudowy jest La Glorieta - drewniana rotunda umieszczona na środku rynku. Niemal wszystkie pierzeje rynku zabudowane są drewnianą zabudową z końca XIX wieku. Są to m.in. dom kultury oraz sąsiadujący z nim ratusz.


Miasto może pochwalić się wieloma placówkami kulturalnymi. Najważniejsze z nich to Muzeum Bursztynu, w którym zobaczymy m.in. znaną z Parku Jurajskiego inkluzję z owadem, a także muzeum Generała Luperóna - jednego z ważniejszych bohaterów w walce o odzyskanie niepodległości. Związana z generałem jest również historia położonej blisko zatoki siedziby loży masońskiej.

W mieście znajdziemy również kilka pomników i popiersi generała, bowiem on sam jest związany z Puerto Plata bardzo mocno - tutaj się urodził i zmarł.


Będąc nad brzegiem oceanu będziemy mogli przejść się najdłuższą w tej części wyspy nadmorską promenadą zwaną Malecón - to miejsce niezwykle atrakcyjne turystycznie, nawet teraz, gdy dzieje się tam naprawdę niewiele. Jest to jednak idealne miejscówka na spożycie posiłków czy wypicie kawy.

Idąc spacerową uliczką na wschód dojdziemy do piaszczystych plaż - Acapulco, Costa Rica, Long Beach i Dorada, na których byliśmy codziennie, ale niestety dobra pogoda nie dopisywała.

Na zachodzie promenada kończy się półwyspem, na którym znajduje się wiele atrakcji - mały park z amfiteatrem oraz zabytkowa latarnia morska z końca XIX wieku, a także twierdza San Felipe z drugiej połowy XVI wieku.

W czasach toczonej na Dominikanie wojny o niepodległość (1844-56) twierdzę wykorzystywano w charakterze więzienia dla więźniów politycznych oraz przywódców ruchu narodowo-wyzwoleńczego. W trakcie wojny miasto znacznie ucierpiało w wyniku ostrzałów i pożarów, dlatego w drugiej połowie XIX wieku nastąpiła odbudowa miasta, głównie w stylu wiktoriańskim.
W 1879 roku generał Gregorio Luperón tymczasowo przeniósł stolicę republiki do Puerto Plata. To właśnie wtedy zmodernizowana została twierdza San Felipe. Do końca dyktatury Trujillo twierdza pełniła funkcję więzienia.
W 1965 roku fort został przekształcony w muzeum, ale dopiero w 1983 roku jego mury zostały udostępnione turystom.

Polecamy spacery wąskimi ulicami zarówno w dzień, jak i po zmroku. W Puerto Plata czuliśmy się bardzo bezpiecznie, a poruszaliśmy się wszelkiego rodzaju uliczkami, także wieczorem. Wędrując zarówno po zakupy jak i eksplorując dalszą oraz bliższą okolicę w poszukiwaniu czynnych atrakcji.


Niepodważalnie największymi atrakcjami miasta są dwie uliczki - różowa, zwana Paseo de Doña Blanca oraz ulica kolorowych parasolek.
Przy różowej ulicy uruchomiono jeden z najstarszych hoteli w północnej części wyspy. Hotel Europa został otwarty pod koniec XIX wieku przez włoskich imigrantów.

Ulica z parasolkami to pasaż w bardzo europejskim i komercyjnym stylu. Znajdziecie tutaj wszystko, co warto spróbować w Dominikanie - cygara, kawę, herbatę i najlepsze lokalne napoje alkoholowe.

Czujność należy zachować zwłaszcza przemierzając turystyczne szlaki. Wszędzie czekają na Was ludzie podający się za opłacanych przez miasto przewodników. Nie mieliśmy czasu i możliwości weryfikować każdej osoby, dlatego pozwoliliśmy raz zaprowadzić się do Fabryki Cygar.
Ostatecznie okazało się, że była to kontrolowana próba sprzedania cygar po znacznie zawyżonych cenach.

Z nieturystycznych miejsc wartych zobaczenia wart uwagi jest przypominający koronę budynek miejskiego bazaru, który akurat podczas naszego pobytu poddany był rewitalizacji.

