Wynikające z kuchni arabskiej bogactwo smaków i aromatów jest połączeniem tradycji regionu z silnymi wpływami z niemal całego świata, najczęściej z indyjskim akcentem.
Wprowadzenie
W arabskiej kuchni ważne są przyprawy o intensywnym smaku i aromacie - kardamon, cynamon, kmin rzymski i szafran. Przyprawione z wielkim smakiem mięso jest podstawą wielu potraw, w tym chyba najbardziej popularne: kebab i shawarma, najczęściej podawane z warzywami oraz w specjalnym chlebie.

W Emiratach najbardziej zdziwiła nas oprawa dań, a właściwie jej brak, bo jak można określić otrzymanego w rękę wrapa lub mięso podane na papierowym talerzu lub plastikowej tacy. We wcześniej odwiedzonych krajach arabskich jedliśmy te dania wielokrotnie - tam przy podawaniu posiłków towarzyszył mały ceremoniał - podanie przystawek, napojów, a na końcu oczywiście herbatki.
https://wikingiwilkolak.pl/na-urlopie/kuchnie-swiata-jordania

Zachodnioeuropejski wpływ na kuchenne obyczaje w Emiratach jest widoczny gołym okiem, ale na szczęście nie jest powszechny. Udało nam się odnaleźć kilka miejsc, w których mogliśmy zjeść w tradycyjny sposób - niekiedy nawet za bardzo tradycyjny, ale o tym na końcu filmu. Warto podkreślić, że fast food w Emiratach jest najczęściej spotykaną formą posiłków i o tym również napiszemy w dalszej części tego tekstu.
Abu Zabi
Podróż po smakach Emiratów rozpoczynamy w Abu Zabi, gdzie po zwiedzaniu udaliśmy się do zagłębia kulinarnego w dystrykcie W10.

Tam w restauracji Shish Shawerma o typowo arabskim klimacie zamówiliśmy nasze pierwsze fast foody. Mimo wszystko posiłki okazały się być solidne. Do wyboru mieliśmy kanapki i wrapy z kurczakiem lub wołowiną.
Całość podana w formie zestawu z frytkami i napojem.
kanapki: 23-25 AED (ok. 27-30 zł)
zestawu: 27-30 AED (ok. 33-36 zł)
W Masdar City odwiedziliśmy Rozalina Restaurant and Sweets.

Zamówiliśmy dwa ogromne zestawy z kanapką i marokańskim burrito.
Do kompletu podano frytki oraz filtrowaną na miejscu wodę z ziołami.
kanapki: 32 AED (ok. 38 zł)
burrito: 36 AED (ok. 43 zł)
https://wikingiwilkolak.pl/na-urlopie/ciekawostki-abu-zabi
Przy ulicy Al Maqta zjedliśmy w restauracji Albeiruty Palace Grill And Restaurant.

Była to kolejna restauracja prowadzona przez hindusów, ale z menu jak najbardziej arabskim (z Bejrutu). Zamówione szakszuka i falafele były chyba najprzyjemniejszymi dla oka potrawami jakie zamówiliśmy w Emiratach... i tak samo smakowały.

szakszuki: 22 AED (ok. 26 zł)
falafeli: 18 AED (ok. 21 zł)
Dubaj

Przenosimy się do Dubaju, gdzie w restauracji Jabal Al Noor zamawiamy spory zestaw: drobiowa shoarma, kanapka z wołowina, wegetariańskie spring rolls, warzywne przystawki oraz pyszne koktajle.

wrapa: 14 AED (ok. 17 zł)
zestawu wrapów: 7 AED (ok. 8,50 zł) szt.
Spring Rolls: 12 AED (ok. 14,50 zł)
koktajli: 12 AED (ok. 14,50 zł) szt.
Restaurację Star Grills Today's View Restaurant* w dzielnicy Al Fahidi odwiedziliśmy dwukrotnie - powodem była bardzo dobra shawarma.

Choć restauracja była prowadzona przez hindusów, serwowała bardzo smaczne potrawy typowo arabskie.
https://wikingiwilkolak.pl/na-urlopie/stary-dubaj
Poza shawarma zamówiliśmy także kanapkę w chlebie saj z warzywami i kurczakiem oraz falafele. Daniem dnia była podana na talerzu shawarma z warzywami i… plasterkami cytryny.

shoarmay: 18 AED (ok. 22 zł)
kanapki z shoarmą: 14 AED (ok. 17 zł)
falafeli (8 szt.): 10 AED (ok. 12 zł)
Co jeszcze można zjeść?
Na każdym kroku spotkamy restauracje serwujące dania azjatyckie.
Przy dworcu Al Ghubaiba w restauracji Bombay Chowpatty zamówiliśmy biryani z kurczakiem, to danie z ryżu basmati, warzyw i marynowanego w jogurcie kurczaka. Druga potrawa to podany w sosie pomidorowym i przyprawach kurczak tandoori.

biryani: 28 AED (ok. 32 zł)
kurczaka tandoori: 30 AED (ok. 36 zł)
Drugi podobny posiłek zjedliśmy w Dubai Marina Mall w restauracji Indian Access. Tym razem ograniczyliśmy się do małego wrapa z drobiową wkładką.

wrapów: od 16 AED (ok. 19 zł)
Inne kuchnie i fast food
Sam fakt oferowania potraw na wynos wskazuje, że kierunek rozwoju gastronomii w Emiratach bardzo przypomina zachodnioeuropejski. Nowoczesne metropolie Emiratów to życie w ciągłym ruchu, dlatego niezwykle popularne są mniejsze porcje - na wynos, spożywane w drodze.
Zwiedzając miasto widzieliśmy wiele restauracji z menu wschodnioazjatyckim. Choć na potrzeby odcinka chcieliśmy jadać głównie dania arabskie, to nie dało się ich całkowicie ominąć. Tak właśnie trafiliśmy do restauracji filipińskiej zaraz po przyjeździe do Dubaju.

W restauracjach arabskich często spotykaliśmy także pizzę z keczupem. Poza tym można było zamówić inne dania na wynos. Największą zaletą restauracji Alo Barbar nie było jednak jedzenie, a widok na Burj Khalifa.

pizzy: 28 AED (ok. 33 zł)
wrapów: 16 AED (ok. 19 zł)
Skoro mówimy o fast foodzie - z czystym sercem możemy polecić Texas Chicken, amerykańską sieć, której nie ma jeszcze w Polsce.

zestawu: 33 AED (ok. 40 zł)
Idąc za ciosem, odwiedziliśmy również McDonald’s i KFC, ale zestawy niczym nie różniły się od tych z Polski.

Miło zaskoczył nas Burger King, w którym jedliśmy tuż przed odjazdem na lotnisko - porcje były naprawdę ogromne i do tego smakowały lepiej!

W drodze na lotnisko
W temacie lotniska polecamy jeszcze dwie miejscówki.
The Town House Restaurant znajduje się niedaleko Dworca Centralnego - tam można jeść wyłącznie palcami i nikt tego nie wytyka… palcami. Oczywiście można też zamówić jednorazowe sztućce.

posiłków: 50 AED (ok. 60 zł)
Oferta gastronomiczna na lotnisku jest skromna, ale zdecydowaliśmy się po raz kolejny na kuchnię indyjską w barze Naan Indian Kitchen. Co prawda posiłki serwują w styropianowych pojemnikach, ale głodny nie wybiera.

Zamówiliśmy dwa dania: pav bhaji na bazie gęstego warzywnego curry oraz idli sambar, czyli ryż z mięsem w sosie chutney.
posiłków: 65 AED (ok. 78 zł)
https://wikingiwilkolak.pl/poradnik/lotnisko-abu-zabi
Napoje
W kraju, gdzie niemal codziennie jest 40 stopni Celsjusza w cieniu, trzeba dużo pić. Dlatego na każdym kroku kupicie napoje, soki lub koktajle - wszystko ze świeżych owoców.

soku: 5-20 AED (6-24 zł)
W sklepie
Zajrzeliśmy także do sklepów, ponieważ zauważyliśmy, że większym powodzeniem cieszą się tutaj ryby niż mięso. Stoiska z rybami i owocami morza są naprawdę ogromne, a w sklepach można znaleźć suszone przekąski z ryb.

Aż 90% owoców i warzyw na rynku Emiratów pochodzi z importu. Są one odpowiednio droższe niż w Europie, ale zasobne społeczeństwo jest w stanie za to zapłacić, jednak w parze z bogactwem idzie również niezdrowa wygoda. Z reporterskiego obowiązku wspominamy o owocach obranych, pokrojonych i gotowych do spożycia prosto z pudełka.

Szczególnie zdziwiły nas warzywa pakowane w folię. Gdyby tylko mogły wytworzyć jakąś ochronną powłokę… zaraz, czekaj!
