
Co zobaczyć w Sarajewie? Atrakcje i zabytki w stolicy Bośni i Hercegowiny.
Bałkański tygiel
Bośnia i Hercegowina to wielokulturowe państwo, które zamieszkują Boszniacy, Chorwaci i Serbowie. Kraj łączy cywilizację dwóch światów. Widać to w architekturze, kulturze i religii. W tym wyjątkowym mieście z klimatem jest dużo miejsc nawiązujących do historii.
Na rzece Mijacka zobaczymy wiele ładnych mostów, ale jeden z nich - Most Łaciński, był świadkiem ważnego historycznie wydarzenia. To właśnie na tym skrzyżowaniu, 28 czerwca 1914 roku doszło do zamachu na austriackiego następcę tronu arcyksięcia Franciszka Ferdynanda Habsburga. To wydarzenie uznano za bezpośrednią przyczynę wybuchu I wojny światowej.

Najokazalszy w mieście budynek murowany - ratusz Vijećnica powstał pod koniec XIX wieku w charakterystycznym dla Bałkanów stylu neomauretańskim. Sto lat później został zniszczony podczas oblężenia, a następnie odbudowany niemal od podstaw. Podczas bombardowania zniszczeniu uległo 90% zgromadzonych w nim zasobów biblioteki narodowej.

Z historią powstania ratusza związany jest mały domek - Inat kuća (zwany również niesfornym domkiem) - obecnie stojący po drugiej stronie rzeki.
Pierwotnie został wybudowany własnie w tym miejscu, ale gdy w XVI wieku postanowiono zbudować tam meczet, właściciel przeniósł dom na drugi brzeg. Kolejny właściciel, ponad 200 lat później, musiał znowu przenieść dom, chroniąc go przed zburzeniem, gdy zapadła decyzja o budowie ratusza.

Miasto dwóch światów i czterech wyznań
Miasto zwane europejską Jerozolimą, ponieważ tutaj współistnieją największe religie świata. Reprezentują je wtapiające się w przestrzeń miasta świątynie - meczet Gazi Husrev-bega, będący częścią dużego kompleksu razem z muzeum i biblioteką.

Ważny dla muzułmańskiej większości miasta jest wysoka wieża zegarowa - pokazuje czas zgodny z muzułmańskim kalendarzem księżycowym.

Katolicką katedrę dwukrotnie odwiedził Jan Paweł II, który wyraźnie poprosił, aby nie zakrywać śladów po kulach tkwiących w fasadzie.

Niedaleko znajduje się sobór Narodzenia Matki Bożej - to katedra Serbskiego Kościoła Prawosławnego powstała prawie 150 lat temu.
W centrum znajdziemy również małą synagogę - jedną z dwóch w mieście - która powstała ponad pięć wieków temu.

Bezpośrednio przy synagodze możemy zobaczyć linię przecinającą główną ulicę starego miasta na dwie części. To miejsce spotkania kultur. Po wschodniej części zobaczymy Baščaršiję, czyli bazar - starą część miasta z czasów osmańskich.

Baščaršija to osada złożona z piętrowych budynków gęsto zabudowanych. Pomiędzy nimi wiją się wąskie uliczki z kawiarniami, sklepami oraz zakładami. Polecamy zgubić się na jakiś czas i znaleźć coś dla siebie. Nam bardzo spodobała się ulica Kazandżilutk, na której do dziś wyrabia się metalowe naczynia tradycyjnym sposobem.

W części osmańskiej znajduje się chyba najlepiej rozpoznawalny zabytek Sarajewa - ażurowa studnia, przypominająca swoim wyglądem grzybek. Podobno ten, kto napije się z niej wody, wróci do Sarajewa. Ale miejsc, które szczycą się taką legendą jest w Sarajewie kilka - np. kranik z wodą przy meczecie Gazi Husrev-bega.
Na zachód od tej linii rozciąga się habsburskie Nowe Miasto - nazwane tak z uwagi na wysoką zabudowę powstałą już po przejęciu tych ziem przez Cesarstwo Austro-Węgierskie.

Trudna historia
Sarajewo to miasto miejsc pamięci i muzeów, które opowiadają przeważnie bardzo smutną historię. Starczyło nam sił na zobaczenie jedynie dwóch.
Już po przylocie do kraju, prosto z lotniska udaliśmy się do Muzeum Tunelu. Opowiada ono o powstaniu tunelu pod lotniskiem. Tunel zwany również "Tunelem Nadziei" łączył oblężone miasto z wolną częścią kraju do końca wojny. Przeszli nim również członkowie zespołu Iron Maiden, aby zagrać dla mieszkańców oblężonego miasta.

Drugie muzeum o jeszcze bardziej przykrej tematyce zauważyliśmy przypadkiem spacerując główną promenadą miasta. Muzeum Zbrodni Przeciw Ludzkości i Ludobójstwa przybliża tragiczne historie ludzi zamordowanych podczas wojny.

W mieście odnajdziemy wiele symboli z czasów oblężenia, to między innymi liczne podziurawione kulami fasady budynków oraz „sarajewskie róże” - miejsca, w których wybuchały pociski.


Miejsc przypominających o śmierci jest więcej. Mówi się, że aż 1/4 powierzchni miasta to cmentarze - może to być prawda, biorąc pod uwagę, że poza największymi cmentarzami, nagrobki znajdują się na prywatnych posesjach, w parkach i przy meczetach.

Z wojennych symboli miasta warto zobaczyć jeszcze jeden: choć nie imponuje wielkością, to urzeka trwałością. Wieczny Ogień pali się nieprzerwanie od 1946 roku. Upamiętnia ofiary II wojny światowej.

Aleja “Smoka z Bośni” - nazwana tak od walczącego z Turkami bośniackiego generała, zwana Aleją Snajperów - była w czasach oblężenia najniebezpieczniejszą ulicą, a dziś jest reprezentacyjną arterią miasta. Szeroka jezdnia po obu stronach obsadzona jest wysokimi biurowcami, budynkami rządowymi i użyteczności publicznej.

Nocne życie
Mogłoby się wydawać, że to biedne miasto i niebezpieczne, ale w nocy dzieje się tutaj najwięcej. Niektóre bary i restauracje działają na zmianę, aby każdy miał dostęp do zabawy czy jedzenie przez całą noc.

Restauracje i kawiarnie znajdziemy wszędzie - z ciekawszym lub gorszym widokiem. Polecamy szukać, można znaleźć prawdziwe perełki.

Widoki na Sarajewo
Na południe od rzeki znajduje się bardzo spokojna, położona na zboczu wzgórza dzielnica Stary Grad. Polecamy spędzić trochę czasu na jej zwiedzenie. Ta klimatyczna zabudowa została w większości odbudowana po wojnie, a nietypowe ukształtowanie terenu sprawia, że jest to miejsce ciekawe dla oka. Znajdują się tutaj dwa polecane przez nas punkty obowiązkowej wycieczki po Sarajewie. Pierwszy, to klimatyczny hotel Herc, w którym można wypić piwo lub kawę, a do tego miło spędzić czas w klimatycznym wnętrzu.

Drugim miejscem jest położona niedaleko kolejka linowa na szczyt góry Trebević, gdzie można zwiedzić stary tor bobslejowy z Zimowych Igrzysk Olimpijskich z 1984 roku.
