W tym tekście opisujemy miejsca warte zobaczenia w mieście, które odwiedziliśmy podczas podróży po Bałkanach.
Pierwszym miejscem, które chcieliśmy zobaczyć to reprezentacyjny Plac Hiszpański z okazałym budynkiem dawnego ratusza. Teren ten jest ciągle żywym wspomnieniem wojny, bowiem sąsiadują za nim szkielety dawnych biurowców. Do dziś nie doczekały się odbudowy.

Stare i krzywe mosty Mostaru
Najcenniejszym zabytkiem miasta jest Stary Most. To dla niego przyjeżdżają tutaj turyści. Jest jednym z ważniejszych zabytków architektury osmańskiej w Europie. Jest również wyjątkowym symbolem łączącym dwa światy - orientalny wschód i chrześcijański zachód.

Budowla szybko stała się czymś więcej, niż tylko przeprawą - przez stulecia był symbolem pojednania Wschodu z Zachodem.
Aby przejść na drugą stronę Neretwy trzeba przygotować się na wspinaczkę, bowiem jego najwyższy punkt wznosi się 24 metry ponad nurt rzeki. Wejście jest tak strome, że nawierzchnię mostu ułożono z kostki w taki sposób, aby można było zaczepić między nimi stopę.
Podczas wojny domowej most został zniszczony 9 listopada 1993 roku. Niemal natychmiast po zakończeniu wojny, przy wsparciu UNESCO i Banku Światowego, rozpoczęto odbudowę, w której wykorzystano kawałki zniszczonej konstrukcji zalegające na dnie rzeki.

Po obu stronach mostu można znaleźć coś ciekawego. Schodząc z mostu drogą Onešćukovą, zaledwie 150 metrów dalej odnajdziemy inny - mniejszy i mniej oblegany przez turystów most.

Schodząc z mostu po drugiej stronie rzeki, skręcając w lewo, wejdziemy na ulicę Kujundžiluk. Jest to najpopularniejsza turystyczna promenada miasta - pełna sklepików i kramów z pamiątkami.

W poszukiwaniu zabytków architektury sakralnej
Największą katolicką świątynią w mieście jest Kościół Piotra i Pawła przy klasztorze Franciszkanów. Modernistyczna dzwonnica wysoka na 107 metrów została odbudowana po wojnie.
Jest dobrze znanym i popularnym punktem widokowym, ale z niej nie zobaczymy Starego Mostu.

W ścisłym centrum miasta znajdziemy kilka meczetów. Tym najpopularniejszym i najbardziej okazałym jest pochodzący z XVII wieku Meczet Koski Mehmeda Paszy, który stoi na stromym zboczu nieopodal rzeki.
Obecny budynek jest rekonstrukcją zniszczonej w trakcie wojny świątyni.

Meczet Karađoz Bega to główny meczet Hercegowiny. Powstał w połowie XVI wieku na fundamentach kościoła św. Szczepana. Podczas wojny domowej meczet poważnie uszkodzono. Został odbudowany dopiero w 2004 roku. Wysoki na 34 metry minaret również został udostępniony zwiedzającym.
Przy krzywym moście zobaczymy zbudowany na bazie prostokąta meczet Nezir-agina džamija, który też jest wierną kopią oryginału, ale ten nie został zniszczony podczas wojny - rozebrano go z powodu złego stanu już w 1950 roku.

Ruiny miasta
Wracając na dworzec przeszliśmy się ulicami położonymi nieco dalej od centrum, gdzie turyści rzadko zaglądają. Szczególnie jedna, prowadząca do dworca kolejowego, ulica Marszałka Tito okazała się skansenem pełnym ruin.

Przy ulicy znajdziemy dawne centrum handlowe, którego fantazyjnie przyozdobiona fasada przypomina ruiny mauzoleum z czasów socjalizmu.

Legenda w służbie pokoju
Na koniec pozytywna informacja. W mostarskim parku Zrinjevac znajduje się pomnik gwiazdy filmów kung-fu - Bruce’a Lee.

Lee to aktor popularny pod koniec lat 60-tych XX wieku. Filmy z jego udziałem oglądali wszyscy, niezależnie od wyznania czy pochodzenia. Dlatego uznano, że będzie świetnym, ponadczasowym pomostem między Wschodem a Zachodem… Zupełnie jak Stary Most.