Wyszukiwarka treści

Finanse w podróży - jak płacić bez stresu

Poradnik

wtorek, 13-10-2020 r.

Kolekcja waluty z Emiratów | autor zdjęcia: Sebastian (Wilkołak)

Ile kasy zabrać w podróż i czym płacić? Kilka praktycznych wskazówek

Autorem publikacji jest Sebastian (Wilkołak)
Sebastian (Wilkołak)

Jaką walutę zabrać w zagraniczną podróż? Euro czy dolary? To odwieczne pytanie, które spędza sen z powiek wielu podróżnikom. Jednak po co przepłacać i podwójnie kupować waluty? Co zrobić gdy okaże się, że macie jej za dużo, albo w ogóle za mało?

Oto nasz poradnik wymiany walut - sprawdzony od Dominikany po Filipiny.


Na wstępie napiszemy, że nie jest to reklama konkretnego produktu. Na rynku znajdziecie różne rozwiązania, ale na potrzeby tego tekstu opisujemy nasze doświadczenia na podstawie karty Revolut.

Jak wyglądają sprawy z typowym zakupem waluty - dobrze wiemy. Idziemy do kantoru i kupujemy euro lub dolary. Następnie za granicą wymieniamy je na miejscową walutę, lub płacimy walutą obcą (USA, Eur), która jest w większości krajów turystycznych honorowana. 

Jest to jednak obciążone kilkoma problemami, np. wysokim kursem wymiany, zmarnowanym czasem w kolejce, brakiem pożądanej waluty w kantorze itp. 

Sposób pierwszy: W przypadku wymiany euro czy dolarów na lokalną walutę dokonujemy ponownego zakupu. Zakup walut wiąże się z podwójnym przewalutowaniem i prawdopodobną stratą przy podwójnej wymianie walut. Warto nadmienić, że w Polsce możemy również kupić waluty obcych krajów, jak np. izraelskie szekle, czy turecką lirę, ale ich zakup będzie kosztować więcej niż na miejscu. 

Taki sposób wymiany walut był oczywistym wyborem w czasach, gdy nie mieliśmy tak szerokiego dostępu do usług bankowych i bankomatów na świecie. Ponadto sporo ryzykujemy wożąc ze sobą duże ilości gotówki, nie mówiąc już o podwójnej wymianie waluty, ponieważ wiąże się to również z podwójną prowizją. Dlatego uważamy za relikt przeszłości tego typu “interesy”.

Sposób drugi: W sklepach czy restauracjach bez problemu zapłacimy dolarami i euro, ale tutaj kurs jest ustalany przez sprzedawców (najczęściej umownie na terenie całego miasta) i jest zawyżony, często sporo. 

Sposób drugi jest rekomendowany w przypadku, gdy jedziemy na urlop do kraju, w którym szaleje hiperinflacja. Wtedy jest ok ;)

Przylatując do obcego państwa najlepiej jest płacić jego własną walutą. Na prostym przykładzie z Polski zrozumiemy, że tego typu interesy nie mają sensu: niektóre duże sklepy w kraju akceptują płatność w euro, a przelicznik podawany jest przy kasie - zawsze jest wyższy niż średnia NBP, dlatego przepłacimy sporo w stosunku do transakcji złotówkami. Identycznie jest za granicą.

W XXI wieku nowoczesne rozwiązania trafiają do każdego zakątka świata. Dzięki globalizacji sektora finansowego bankomaty trafiają nawet na pustynię. O tym piszemy w dalszej części tego tekstu, podając konkretne przykłady, przy okazji tworzymy listę państw, w których wypłacimy gotówkę w ATM bez żadnego problemu. W wielu przypadkach wypłata jest darmowa (nieobciążona prowizją), a jeśli prowizja występuje, to przy większej wypłacie można ją wliczyć w koszty podróży. Warto wcześniej się zorientować, czy w danym kraju są bankomaty wolne od prowizji przy płatności np. Revolut. Poniższe podsumowanie pomoże Wam lepiej zarządzać środkami podczas podróży, a co ważniejsze - wydać dokładnie tyle, ile potrzebujecie. 

Czym jest Revolut i dlaczego z niego korzystamy

Gdy tylko usługa pojawiła się na rynku od razu wzbudziła nasze zainteresowanie. Najważniejszą zaletą Revolut jest możliwość wymiany walut w czasie rzeczywistym. W koszyku dostępnych jest kilkanaście walut, jak na razie bez problemów korzystaliśmy z funtów brytyjskich, euro i liry tureckiej. W pozostałych przypadkach korzystaliśmy z przelicznika w momencie płatności kartą - transakcje obciążały konto w złotówkach, a przeliczniki były bardzo korzystne.

Jak przygotowujemy się do wyjazdu od strony finansowej

Czytając powyższe akapity łatwo zorientować się, że nie zabieramy ze sobą dużych zasobów kasy, bo po prostu nie lubimy martwić się o kieszenie. 

Zwykle zakładamy, że na urlop tygodniowy potrzebujemy na początek równowartość 500 zł, dlatego zasilamy Revolut taką kwotą i staramy się wypłacić ją już na lotnisku, aby dysponować lokalną walutą w przypadku płatności za dojazd do miasta. 

Poniżej przydatne informacje dotyczące wypłat z bankomatu w poszczególnych krajach, które ostatnio odwiedziliśmy. Podajemy również nazwy sprawdzonych przez nas bankomatów, które nie pobierają prowizji od wypłat z kart Revolut. Na dole najnowsze wpisy.

Waluta: 1 SGD [Dolar singapurski] = 2,83 PLN [kurs: 2019-10-29 r.]

Wybraliśmy gotówkę - 10 dolarów (28,19 PLN), do płacenia za przejazdy metrem (kiedy skończyła się ważność karty).

Za wszystko płaciliśmy kartą płatniczą Visa Revolut. W przypadku zakupu kart Tourist Pass (bilet na metro) w punkcie obsługi klienta na stacjach metra (m.in. Bugis) musieliśmy zapłacić Mastercard (ale na lotnisku w automacie można zapłacić dowolną kartą, również Visa).

Należy uważać na prowizje w bankomatach - niektóre życzą sobie nawet 8 dolarów za jednorazową wypłatę!

Sprawdzone banki

UOB Bank - brak prowizji przy wypłacaniu Revolut

Waluta: 1 MYR [Ringgit] = 0,9183 PLN [kurs: 2019-10-18 r.]

Wybraliśmy 100 MYR (wg Revolut 91,83 PLN), losowy bankomat, brak prowizji

Za wszystko płaciliśmy kartą płatniczą Visa lub MasterCard. Wybraliśmy gotówkę w wysokości 100 ringitów, co posłużyło do opłacenia komunikacji miejskiej, głównie metro.

Waluta: 1 PHP [Peso filipińskie] = 0,077 PLN [kurs: 2020-11-01 r.]

Wybraliśmy 15000 Peso na osobę (ok. 1160 PLN)

Gotówkę wybraliśmy w transzach po 10000 i 5000 Peso. Gotówką płaciliśmy za wycieczki oraz przejazdy taksówką czy trycyklami na Panglao. Za drobne zakupy w sklepach płaciliśmy kartami, gdzie popularne jest płacenie zbliżeniowo.

Prowizje są identyczne w każdym bankomacie, dlatego możecie wypłacać pieniądze do woli kartami z polskich banków - przelicznik podobny do Revolut. Do każdej wypłaty doliczana jest jednorazowa opłata w wysokości 250 Peso (ok. 19,30 zł). Lepiej wybrać więcej przy pojedynczej wypłacie. Większość bankomatów wypłaca do 10000 Peso (czasem trzeba wpisać kwotę ręcznie, bo na ekranie widnieje maks. 5000). Niektóre - nawet 20000 Peso w jednej operacji! Bankomaty są ogólnodostępne w miastach.

Waluta: 1 JOD [Dinar jordański] = 5,40 PLN [kurs: 2020-01-20 r.]

Na lotnisku wybraliśmy po 200 dinarów na osobę ( ok. 1080 PLN). Z tego zapłaciliśmy również za noclegi w hotelach oraz wycieczkę po Wadi Rum z noclegiem. Bankomaty są ogólnodostępne w miastach.

Online kupiliśmy tylko jeden nocleg w hotelu Sun Set w Wadi Musa oraz wizę z biletem do Petry. Również auto wynajęliśmy i opłaciliśmy online.

Sprawdzone banki

Arab Bank - prowizja dla Revolut: 3 JOD

Waluta: 1 GMD [Dalasi] = 0,074 PLN [kurs: 2020-03-07 r.]

Wybraliśmy w sumie po 12000 dalasi i po opłaceniu wycieczek oraz codziennych zakupów i pamiątek zostało nam jeszcze trochę kasy, którą wydaliśmy w sklepikach na lotnisku. Według kursu z dnia przylotu dostaliśmy 13,29 dalasi za 1 zł. - czyli 100 dalasi to 7,52 zł. Bankomaty znajdują się na lotnisku w starym terminalu oraz w mieście przy większych hotelach i dużych sklepach.

Jednorazowa wypłata to maksymalnie 6000 dalasi (ok. 435 zł). Do każdej wypłaty doliczana jest prowizja w wysokości 150 dalasi (ok. 11 zł).

W Gambii popularne są kantory oznaczone “Western Union”. W przypadku wymiany dolarów na dalasi w miejscowym kantorze (osoba zaprzyjaźniona dokonała takiej transakcji), po podwójnym przewalutowaniu zapłaciła 8,46 zł za 100 dalasi (my 7,52 zł).

Było All Inclusive?

Transfer do hotelu i pobyt opłacone w formule All Inclusive Last Minute. Zatem wszystkie wybrane z bankomatu pieniądze wydaliśmy na nasze przyjemności i zakupy.

Waluta: 1 EUR [Euro] = 4,46 PLN [kurs: 2020-07-19 r.]

Wybierając się na urlop w strefie euro zabraliśmy przywiezione z poprzednich wycieczek zaskórniaki, w związku z tym wybraliśmy na Lanzarote tylko 150 Euro (na osobę), bo głównie wydaliśmy na wynajęcie auta i bilety wstępu do odwiedzanych atrakcji. Bankomaty znajdziecie wszędzie. Z tego względu, że transfer mieliśmy wliczony w cenę pobytu, nie wybieraliśmy euro na lotnisku.

Nie udało nam się znaleźć w Costa Teguise bankomatu bez prowizji przy płatności Revolut.

Sprawdzone banki

CaixaBank - dla Revolut prowizja od wypłaty 2 Euro, w pozostałych bankach prowizja 3,95 Euro

Grafika z nazwą bankomatu
Było All Inclusive?

Transfer do hotelu i pobyt opłacone w formule All Inclusive Last Minute. Zatem wszystkie wybrane z bankomatu pieniądze wydaliśmy na nasze przyjemności i zakupy.

Waluta: 1 TND [Dinar tunezyjski] = 0,73 PLN [kurs: 2020-09-03 r.]

Wypłaciliśmy po 400 dinarów na osobę (ok. 545 zł). W bankomacie na lotnisku wybraliśmy odpowiednio 400 i 300 Dniarów. W hotelu Welcome Meridiana wybraliśmy dodatkowo 100 dinarów. Przy wypłacie kartą Revolut brak prowizji.

100 dinarów to 138,69 zł.

Było All Inclusive?

Transfer do hotelu i pobyt opłacone w formule All Inclusive Last Minute. Zatem wszystkie wybrane z bankomatu pieniądze wydaliśmy na nasze przyjemności i zakupy.

Waluta: 1 DOP [Peso dominikańskie] = 0,068 PLN [kurs: 2021-05-20 r.]

Bankomaty najczęściej znajdują się przy siedzibach banków. Jednorazową wypłatę można ustawić nawet na 10000 peso.

W Dominikanie pieniądze można wymienić w bankach lub w kantorach. W przypadku wymiany dolarów na peso w miejscowym kantorze za 10 USD dostaniemy 540 peso. (540 peso = 9,46 USD = 34,87 PLN) Różnica niewielka z korzyścią dla wypłaty kartą Revolut. W kantorze dostaliśmy brudne pieniądze, bankomat wydał “nówki”. Najlepiej płacić przy użyciu peso - ceny oznaczone są znakiem $. W turystycznych miejscowościach ceny podane są czasem tylko w USD. Należy liczyć się z faktem, że przelicznik dolarowy jest niekorzystny dla kupującego.

Według kursu z 20 maja 2021 r. 100 peso to 6,49 zł (wypłata kartą Revolut). (540 peso = 35,04 PLN)

Sprawdzone banki

Scotiabank - bez prowizji
Popular Bank - 250 peso za wypłatę
Banreservas - 112 peso za wypłatę

Grafika z nazwą bankomatu
Było All Inclusive?

Tak, Casa Marina Beach & Reef (4 dni)

Waluta: 1 EUR [Euro] = 4,45 PLN [kurs: 2021-07-01 r.]

Karty Revolut doładowaliśmy kwotą około 80 euro każdą. Złotówki przewalutowaliśmy na euro wg kursu 4,45. Część środków wypłaciliśmy z bankomatu (bez prowizji), a tam gdzie się dało płaciliśmy kartą - warto nadmienić, że we Włoszech jest z tym bardzo różnie.

Postanowiliśmy zrobić mały eksperyment z wypłatą kartą z przewalutowaniem. W tym celu posłużyliśmy się bankomatem Credito Siciliano. W przypadku Revolut 20 euro (wg kursu 4.45) kosztowało 89 zł Kartą z banku mBank wypłaciliśmy 20 euro (wg kursu 4.51) kosztowało 90,25 zł Różnica taka niewielka? Nie tak szybko. Po kilku dniach z mBanku przyszła informacja, że za przewalutowanie została pobrana prowizja 5,50 gr. Czyli łącznie 20 euro kosztowało aż 95,75! (1 euro 4.78!).

Sprawdzone banki

Credito Siciliano - bez prowizji dla Revolut i mBank

Waluta: 1 EUR [Euro] = 4,58 PLN [kurs: 2021-08-23 r.]

Sprawdzone banki

Sparkasse - bez prowizji dla Revolut

Grafika z nazwą bankomatu

Waluta: 1 BAM, KM [Marka zamienna] = 2,33 PLN [kurs: 2021-08-25 r.]

Sprawdzone banki

Addiko Bank - bez prowizji dla Revolut

Grafika z nazwą bankomatu

Waluta: 1 EUR [Euro] = 4,58 PLN [kurs: 2021-08-27 r.]

Sprawdzone banki

HIPOTEKARNA Banka - bez prowizji dla Revolut

Grafika z nazwą bankomatu

Waluta: 1 ALL [Lek] = 0,037 PLN [kurs: 2021-09-01 r.]

Sprawdzone banki

ALPHA BANK - bez prowizji dla Revolut
CREDINS bank - bez prowizji dla Revolut
otpbank (425 leków prowizji)

Grafika z nazwą bankomatu
Grafika z nazwą bankomatu

Waluta: 1 MKD [Denar macedoński] = 0,074 PLN [kurs: 2021-09-02 r.]

Sprawdzone banki

Stopanska Banka (Стопанска Банка) - bez prowizji dla Revolut

Grafika z nazwą bankomatu

Waluta: 1 EUR [Euro] = 4,51 PLN [kurs: 2021-09-04 r.]

Sprawdzone banki

CARIGE ITALIA - bez prowizji dla Revolut

Grafika z nazwą bankomatu

Waluta: 1 HUF [Forint] = 0,013 PLN [kurs: 2021-11-09 r.]

Na cały pobyt doładowaliśmy kartę Revolut kwotą ok. 54000 Forintów, czyli 700 zł. Planowaliśmy codziennie wybierać po 10.000 Forintów i pod koniec płacić kartą innego banku, ale okazało się, że wydawaliśmy pieniądze wolniej niż zaplanowaliśmy, dlatego ostatecznie na 6 dni wybraliśmy jedynie 44.000 HUF. Wydatki rozplanowaliśmy niemal do ostatniego Forinta - ostatnie 600 wydaliśmy na wodę na lotnisku (butelka 0,5l za 300 HUF).

Za wszystko płaciliśmy lokalną walutą - gotówką wybieraną z bankomatu. Kartą zapłaciliśmy za bilety komunikacji miejskiej BKK (7 dni za 4950 HUF, ok. 63 zł), oraz pierwszy bilet dojazdowy na linię 100E z lotniska do miasta za 900 HUF od osoby (płatne w automacie). Online zakupiliśmy bilety do parlamentu (3200 HUF, ok. 40 zł). Do zakupu online doliczany jest prowizja.

Sprawdzone banki

otpbank - bez prowizji dla Revolut
UniCredit Bank - bez prowizji dla Revolut

Grafika z nazwą bankomatu
Grafika z nazwą bankomatu

Waluta: 1 TRY [Lira turecka] = 0,29 PLN [kurs: 2022-01-03 r.]

Na cały pobyt doładowaliśmy kartę Revolut kwotą ok. 553 zł, co dało po przeliczeniu 1900 lir. Takie środki w pełni wystarczyły na przejazdy, bilety do atrakcji i niekiedy obiady na mieście. Dokonaliśmy również zakupu odzieży oraz pamiątek, a resztę zabraliśmy do Polski z przeznaczeniem do wykorzystania przy kolejnym urlopie w Turcji.

Za wszystko płaciliśmy lokalną walutą. Gotówką wybieraliśmy z bankomatu. 20 lir przeznaczyliśmy na zakup karty komunikacji miejskiej w Antalyi. Koszt karty 12,5 lir, reszta została przeznaczona na przejazdy. Gotówką opłaciliśmy wstęp do teatru w Aspendos - 60 lir.

W Turcji najlepiej płacić lokalną walutą. Ceny w Euro i USD są zawyżane przez sprzedawców na straganach.
Przykład: chcąc kupić rzecz, którą sprzedawali za 10 Euro, sprzedawca przeliczając na lokalną walutę zażądał 150 lir. Ale zgodnie z kursem średnim z tego dnia, 10 Euro to 155 lir - zatem przy większych zakupach różnica będzie znaczna.

Sprawdzone banki

Ziraat Bankası - bez prowizji dla Revolut

Grafika z nazwą bankomatu
Było All Inclusive?

Tak, w Limak Arcadia Sport Resort

Waluta: 1 GBP [Funt szterling] = 0,16 PLN [kurs: 2022-02-25 r.]

Na cały pobyt doładowaliśmy karty Revolut łączną kwotą ok. 100 funtów, czyli ok. 571 zł. Z bankomatu wybraliśmy 30 funtów, z których wydaliśmy tylko połowę, ponieważ o wiele łatwiejsze okazało się płacenie kartą.

Kartą płaciliśmy wszędzie. Gotówką zapłaciliśmy za pamiątki czy wodę w sklepie.

Sprawdzone banki

Revolut pochodzi z UK, dlatego raczej wszystkie bankomaty powinny wypłacać gotówkę bez prowizji.

Waluta: 1 AED [Dirham Emiratów] = 0,86 PLN [kurs: 2022-04-12 r.]

Podczas pobytu wypłaciliśmy kartą Revolut (w sumie) 1000 AED (ok. 1166 zł).
Środki w pełni wystarczyły na przejazdy komunikacją miejską (karty miejskie doładowywaliśmy gotówką), bilety do atrakcji (monorail na Palmę, Dubai Frame), a także gotówką opłacaliśmy większość posiłków na mieście. Gotówkę wydaliśmy niemal co do filsa :)

Kartą płaciliśmy głównie w supermarketach, za wodę na lotnisku oraz w niektóre posiłki - w fastfoodach (w sumie) 259 AED (ok. 300 zł).
Za hotele zapłaciliśmy środkami zgromadzonymi na karcie Revolut - Novotel Abu Zabi Al Bustan 376 AED (ok. 435 zł), ibis Styles Dubai Jumeira 771 AED (ok. 892 zł).

Podatki doliczane do noclegów są w Emiratach bardzo wysokie. W 2016 roku nałożono na turystów obowiązkowy podatek 15 AED (ok. 17,30 zł) od każdej nocy spędzonej w hotelu lub apartamencie. W rzeczywistości jest on dużo wyższy, zależy od długości pobytu i standardu hotelu.

W przypadku dwóch noclegów w Novotelu było to 22% całej kwoty, a w przypadku 4 noclegów w Dubaju - 18% całej kwoty. Warto wziąć pod uwagę, że jeśli kupimy pobyt z posiłkami, zostaną one wliczone do ceny końcowej i także opodatkowane, dlatego polecamy jeść na mieście.

W niektórych restauracjach do ceny końcowej może być doliczony podatek. Warto zapytać lub sprawdzić w menu, czy restauracja uwzględnia go w swoim cenniku.

W ZEA nie zauważyliśmy utrudnień w płaceniu kartą. Wyjątkiem była jedna restauracja oraz targ miejski. Poza tym płatność kartą w Emiratach to coś kompletnie normalnego. W przypadku automatów do doładowania kart komunikacji miejskiej, zarówno w Abu Zabi jak i w Dubaju można spotkać takie, które pozwalają doładować karty płatnościami zbliżeniowymi - znajdują się głównie przy dużych węzłach komunikacyjnych i na stacjach metra w Dubaju. Na terenie miasta automaty pozwalają doładować karty przeważnie tylko gotówką.

Sprawdzone banki

ADCB - jeden z wielu banków bez prowizji dla Revolut.
Gotówkę wybieraliśmy w różnych bankomatach i nigdzie nie było ostrzeżenia o prowizji.

Grafika z nazwą bankomatu

Waluta: 1 EGP [Funt egipski] = 0,23 PLN [kurs: 2022-06-10 r.]

Jednorazowo wybieraliśmy po 800 EGP - około 200 PLN.
Łącznie wybraliśmy 5x po 800 EGP (ok. 1000 zł), co starczyło na bilety do atrakcji Luksoru oraz na bieżące wydatki jak zakupy w sklepach czy obiady w restauracjach (głównie Luksor).

W Egipcie można płacić kartą. Wiele sklepów czy restauracji w stylu zachodnim honoruje karty płatnicze. Kartą płaciliśmy również za niektóre bilety wstępu jak np. Dolina Królów, czy Muzeum Luksorskie.
Za hotele zapłaciliśmy środkami zgromadzonymi wcześniej na karcie Revolut. Większość opłaciliśmy przed wyjazdem, ale Sofitel w Luksorze, Diamond Azur w Sauchadżu oraz Novotel w AbuZabi - już na miejscu.

Na co uważać? Nie polecamy korzystać z bankomatów Credit Agricole, które wypłacaną kwotę przeliczają na funty brytyjskie, a potem na egipskie. Raz wypłaciliśmy kwotę 800 EGP i za przewalutowanie zapłaciliśmy 15 PLN.

Uber jest mega tani! Na przejazdy Uberem (region Hurghady) wydaliśmy łącznie 55 zł (14 przejazdów). Środki były pobierane z karty płatniczej (dodatkowe środki poza budżetem).

Sprawdzone banki

W Egipcie za każdym razem wypłacaliśmy gotówkę z innego bankomatu. Banki miejscowe nie pobierały prowizji od wypłat z karty Revolut. Bez problemu wypłacaliśmy m.in. w National Bank of Egypt, Bank of Cairo, Banque MISR.
Wyjątkiem jest Credit Agricole, o którym piszemy powyżej.

Grafika z nazwą bankomatu
Grafika z nazwą bankomatu
Było All Inclusive?

Część naszego pobytu (10 dni) obejmowała pobyt w formule All Inclusive, który spędziliśmy w Hurghadzie w hotelu Pharaoh Azur Resort. Podczas pobytu tylko raz zakupiliśmy posiłek poza hotelem.

Prowizje od wypłaty
Warto pamiętać, że bankomaty, które naliczają prowizje muszą o tym poinformować podczas procesu wypłaty. Informacja taka pojawia się najczęściej przed ostatecznym zaakceptowaniem transakcji.

Z transakcji obarczonej prowizją można zrezygnować.

Jeśli zostaliście obciążeni dodatkową prowizją za wypłatę, a bankomat o tym nie informował, być może jest to prowizja naliczona przez Wasz bank (jeśli wypłacacie z innego niż Revolut) za np. usługę przewalutowania. 

Ile gotówki warto ze sobą zabrać?

W przypadku kilku spontanów, gdy zabraliśmy tylko plastikowe karty (Gambia, Jordania), warto przygotować sobie np. 20-30 euro lub dolarów. Fajnie jest również mieć je w mniejszych nominałach, ponieważ często zdarzyć się może, że ktoś będzie chciał napiwek za transport bagażu na lotnisku (lub włożenie go do bagażnika autokaru) - choć nie mamy obowiązku korzystania z tej usługi.

Taka sytuacja przydarzyła się nam kilka razy, ale chyba najbardziej zbójecka miała miejsce w Gambii, gdzie “bagażowy” zażądał 5 dolarów za umieszczenie plecaka w bagażniku autobusu. Zdecydowanie odmówiliśmy. Z kolei w przypadku Tunezji bagażowy chciał napiwek 5 dinarów lub równowartość w obcej walucie. Daliśmy 1 euro. 

Napiwki w krajach muzułmańskich płaci się również kierowcom autobusów “za szczęśliwe” dowiezienia na miejsce. Warto wówczas mieć drobne. 

Ważniejszym powodem posiadania obcej waluty zaraz po przylocie są spotykane często podatki turystyczne lub hotelowe. Spotkaliśmy się z tym w Grecji (11 euro za pobyt), Turcji (12 euro za pobyt), Włoszech czy Tunezji (14 euro za pobyt) - są one pobierane przeważnie przy meldunku w hotelu. 

Również w Malezji musieliśmy zapłacić podatek, tylko w tym przypadku przy wymeldowaniu. Za to podczas zameldowania musieliśmy wpłacić kaucję, która wynosiła 100 MYR (ok. 90 złotych). Przyjeżdżając prosto z lotniska nie mieliśmy jeszcze lokalnej gotówki, dlatego w depozyt oddaliśmy 50 USD, które mieliśmy przygotowane na tego rodzaju sytuacje.

Podatek turystyczny istnieje także w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Należy on do dość wysokich, ale uzależniony jest od standardu hotelu i długości rezerwacji. Podczas naszego zamówienia online został wliczony w koszt rezerwacji, ale możliwe że w niektórych hotelach opłata jest pobierana oddzielnie.

Coraz częściej okazuje się, że lokalni mieszkańcy patrzą obojętnie na zagraniczne waluty (euro czy dolar amerykański). Chętniej przyjmują napiwki w lokalnej walucie - czasem wręcz o nią proszą lub informują, że przyjmują tylko "muslim money". Szerzej nasze spostrzeżenia opisujemy na podstawie obserwacji z pobytu w Egipcie. Niedługo więcej na ten temat. 

Nasz patent na wakacje

Nigdy nie bierzemy z sobą z góry wyliczonej kasy, ponieważ nie chcemy kusić losu i narażać na kradzieże. Po przyjeździe na miejsce i po aklimatyzacji sprawdzamy jak wyglądają sprawy z lokalnym transportem, wycieczkami i zakupami, w tym jedzeniem o ile będziemy jeść poza hotelem. Wtedy oceniamy ile będziemy potrzebować pieniędzy i wybieramy z bankomatu. 

Tym sposobem gwarantujemy również, że banknoty, które dostaniemy pochodzą z oficjalnego źródła i będą w dobrym stanie. Jest to niezwykle ważne w przypadku krajów, gdzie środek płatniczy traktowany jest jak "papier do pakowania ryb". Spotkaliśmy się z tym m.in. w Gambii. Banknoty dalasi są podarte i najczęściej brudne. Z bankomatu nie dostaliśmy takich ani razu, z kolei osoby wymieniające w Western Union dolary na dalasi dostały “w prezencie” kupkę brudnych i śmierdzących banknotów. Warto też pamiętać o tym, że jeśli w obiegu funkcjonują dwa rodzaje banknotów, lokalni mieszkańcy będą woleli pozbyć się starszych banknotów wciskając je turystom niż wymienić je w banku.

Pamiętajcie, że również za granicą w sklepach i restauracjach z logo VISA czy MasterCard można płacić kartami płatniczymi BEZ prowizji. Czasem nawet w sklepach z pamiątkami - jak np. na straganie w samym środku Petry. Jeśli ktoś wciska Wam, że musi pobrać prowizję, pożegnajcie go i idźcie w inne miejsce. 

Kart najlepiej nie oddawać w cudze ręce - znane są przypadki kopiowania danych i czyszczenia konta. Obecnie już na całym świecie upowszechniły się płatności zbliżeniowe (zwane Tap Pay), są one o wiele bezpieczniejsze niż przeciąganie paska czy korzystanie z chipa w czytniku. 

Idealną kartą do takich zadań jest właśnie Revolut, którą można doładować dowolną kwotą w kilka sekund i wybrać pieniądze w bankomacie. W przypadku kradzieży nie da się jej wykorzystać do zaciągnięcia debetu czy kredytu. 


Ostatnia modyfikacja: wtorek, 27-09-2022 r.

Jak maksymalnie zaoszczędzić na finansach podczas podróży?

  • Wybieraj kasę z karty Revolut w dni robocze. Weekendowe dodatkowe prowizje wynikają z braku notowań na rynku forex, marża zabezpiecza przed zmiennością kursów. 
  • Jeśli bankomat pobiera opłatę od wypłaty, pobieraj większe kwoty, aby nie dokonywać kolejnej wypłaty w późniejszym terminie i płacić ponownie haraczu.
  • Jeśli jesteś w miejscu, gdzie nie ma podanych cen na półkach usłyszysz je od sprzedawcy. Wówczas targuj się (chyba, że to spożywka, to nie)! Zacznij od 20% ceny wyjściowej - zwykle przedmiot jest tyle wart. 
  • Nigdzie nie ma nakazu płacenia napiwków, dlatego też nie masz obowiązku zostawiania ich. Wyjątkiem będzie gdy poprosisz kogoś o zrobienie czegoś, co wykracza poza jego zakres obowiązków.
  • Nie kupuj wątpliwych pamiątek podczas wycieczek fakultatywnych. Pamiętaj, że “zakupy” są dodatkową formą zwiedzania, dlatego przewodnik w planach ujął różnej maści sklepy, które nie są związane ze zwiedzaniem (np. sklep ze skórami czy złotem). Za każdy dokonany zakup podczas wycieczki dostanie prowizję. Poza tym musisz mieć świadomość, że najprawdopodobniej kupujesz masowe chińskie produkty, a nie lokalne rękodzieło. Jeśli bardzo Ci się podobają, to znajdziesz je też na każdym bazarze w mieście w niższej cenie. 
  • Jeśli chcesz wyjechać na wycieczkę fakultatywną kup ją u lokalnego przewodnika. Zaoszczędzisz na prowizji, którą pobierają duże biura podróży organizujące Twoje wakacje. Np. Safari w Senegalu kupiliśmy 30 euro taniej niż oferta naszego organizatora. Trzeba tylko wyjść i poszukać odpowiedniego miejsca - często takie biura są ulokowane w pobliżu hoteli lub gdzie jest najwięcej turystów. 
  • Podróżuj transportem zbiorowym. Zadanie może być trudne w krajach arabskojęzycznych, gdzie przystanki opisane są niezrozumiałym dla nas językiem. Nic nie stoi na przeszkodzie, by kogoś poprosić o pomoc. W przypadku krajów azjatyckich najczęściej będzie informacja w języku angielskim. 
  • Ściągnij na smartfona mapy offline. Oznacz ważne miejsce na mapie przed wyjazdem. Łatwiej do nich dotrzesz pokazując np. kierowcy lub jak będziesz pytać o drogę - zaoszczędzi to sporo czasu i kasy na niepotrzebne bilety. Również możesz spisać wszystkie ważne miejsce na kartce i pokazywać nazwy podczas pytania o drogę - lokalni chętnie pomogą.
  • Nie wdawaj się w dyskusje z lokalnymi mieszkańcami, którzy często rozbudowaną gadką chcą wyciągnąć od ciebie datek pieniężny. Uwierz nam - niby proste zadanie, a jednak niektórzy są mistrzami w nawijaniu makaronu na uszy. Marnują tylko Twój czas. 
  • Przy korzystaniu z taksówki, tuk tuków, trycykli czy innych drobnych środków komunikacji ustal cenę zanim wsiądziesz. Unikniesz w ten sposób niespodzianki na miejscu. 
  • Jeśli kierowca mówi, że miejsce do którego chcesz jechać jest zamknięte i proponuje inne - uciekaj natychmiast. Wywiezie Ciebie do miejsca, które mu płaci za dowóz "klientów".
  • Jeśli ktoś na ulicy proponuje wycieczkę z oprowadzeniem po okolicy lub “pokaże tani market” tylko musisz iść kawałek - odmów. Najprawdopodobniej na końcu wycieczki zażąda sporej sumy za oprowadzanie.
  • Jeśli nosisz bransoletkę hotelu i ktoś podczas zwiedzania miasta zaczepi Ciebie i powie, że pracuje w tym hotelu - nie wdawaj się w dyskusje. Prawdopodobnie będzie chciał Cię wziąć na litość.
  • Jeśli jesteś w turystycznej miejscowości odejdź od jej centrum. Na obrzeżach zauważysz, że wszystko będzie tańsze. Tam też warto zjeść - będą to potrawy bliższe tradycji i na pewno smaczniejsze.
  • Zanim pojedziesz sprawdź okolicę - warto poszukać większych marketów. Czasem mogą znajdować się w środku turystycznego piekiełka, a ty o tym nie będziesz wiedzieć bo po prostu nie wiesz czego szukać. 
  • Chcesz zwiedzić miasto budżetowo? Czasem bezpłatne wycieczki organizują lokalni przewodnicy. Na podstawie ich opowieści możesz eksplorować wybrane miejsca już na własną rękę. Szukaj na Tripadvisor. 
  • Pieniędzy, które zostaną na koniec nie wydawaj na siłę. Na lotnisku możesz je wymienić na euro i zabrać w kolejną podróż. W przypadku, gdy odwiedzasz kilka państw pod rząd - walutę, która zostanie wymienisz w kolejnym i tak spożytkujesz nadwyżki sensownie. 

Wesprzyj naszą pracę
i pomóż rozwijać portal.

Wesprzyj naszą pracę - zostań Patronem

Tagi

  
 płatności  bankomaty  waluty  poradnik  Kantyna podróżnicza