16-11-2016

#004 - Dwa dni w Singapurze

Autor: Sebastian (Wilkołak)
Marina Bay Sands - najsłynniejszy hotel w Singapurze przy magicznej zatoce
Fot. Sebastian Janek

Singapur to znany punkt przeładunkowy – zarówno dla towarów jak i dla pasażerów. Tędy najłatwiej dostać się z Europy do Azji, a następnie do każdego dowolnego miejsca. Do Azji dostaliśmy się przez Bangkok, ale nie mogliśmy przecież nie odwiedzić tak ważnego miejsca. Było warto!

Miasto-państwo położone w pobliżu południowego krańca Półwyspu Malajskiego. Nazwa Singapur pochodzi od dwóch sanskryckich słów: singa (lew) i pura (miasto), stąd niekiedy stosowana nazwa Miasto Lwa.

Singapur został wydzierżawiony w 1819 roku jako placówka handlowa od sułtanatu Johor przez Kompanię Wschodnioindyjską. W 1826 roku Brytyjczycy kupili Singapur od sułtana. Był odtąd wykorzystywany głównie jako brytyjska baza morska. Po I wojnie światowej Singapur stał się najważniejszą brytyjską bazą wojskową na Dalekim Wschodzie. W 1946 Singapur stał się oddzielną kolonią brytyjską, a pełną autonomię uzyskał w 1959 roku. Z kolei wyspa stała się niepodległa już rok później - 9 sierpnia 1965 roku.

Wizerunek posągu Merlion jest znanym symbolem Singapuru, używanym do 1997 jako logo przez singapurską izbę turystyki. Jest to miasto, gdzie intensywna zabudowa kontrastuje z bujną zielenią rozlicznych parków. Olbrzymią popularnością cieszą się ogrody botaniczne wpisane w 2015 na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Otwarte w 2012 i zajmujące ponad 100 ha powierzchni Gardens by the Bay stanowią także olbrzymią atrakcję turystyczną.

Nowoczesne miasto

W zabudowie Singapuru przeważają wieżowce. Sercem miasta jest stara dzielnica kolonialna. Znajdują się tu gmachy rządowe, kościoły, hotele, kluby sportowe, luksusowe domy mieszkalne oraz nowoczesne drapacze chmur. W mieście istnieje wiele świątyń buddyjskich, taoistycznych, hinduistycznych i meczetów.

Dech w piersiach zapiera jednak najsłynniejsza w tej części świata zatoka – Marina. Przy niej znajduje się centrum biznesowe z wysokimi wieżowcami i apartamentowcami.  To tutaj znajduje się najsłynniejszy hotel Marina Bay Sands, przez który można przejść kierując się do Ogrodów przy Marinie. Przy zatoce znajduje się również ArtScience Museum, Teatr przy marinie, Teatr Wiktorii, Muzeum Cywilizacji Azjatyckiej, a niedaleko m.in. kościół Św. Andrzeja i Ratusz Miejski. Całość robi ogromne wrażenie, nie da się tego zwiedzić w jeden dzień.

Zieleń wszędzie

Kompleks ogrodowy Gardens by the Bay w Singapurze wygrał konkurs World Architecture Festival 2012. Ogród stał się nowym symbolem Singapuru. Wszystko dzięki niesamowitej, futurystycznej architekturze. Kompleks ogrodowy o powierzchni 101 hektarów składa się z trzech części. Na terenie znajdują się dwie ogromne szklarnie z ponad 220 tysiącami gatunkami roślin pochodzącymi z różnych zakątków świata i stref klimatycznych, a także park, którego ozdobą są 50-metrowe Supertrees. To konstrukcje przypominające drzewa porośnięte różnorodnymi roślinami z całego świata. Tworzą nie tylko pionowe ogrody, ale mają ekologiczne zadanie - dostarczają deszczówkę do całego parku, a także pobierają i przetwarzają energię słoneczną, która wykorzystywana jest na potrzeby parku, w tym do iluminacji świetlnych.

Ogrody botaniczne w Singapurze (ang. Singapore Botanic Gardens) – tropikalne ogrody założone w 1859 roku; jeden z najznakomitszych przykładów brytyjskich tropikalnych ogrodów kolonialnych w południowo-wschodniej Azji.

Na terenie ogrodu znajduje się szereg różnych kolekcji i obiektów, m.in. Narodowy Ogród Orchidei z ponad tysiącem różnych gatunków i dwoma tysiącami hybryd storczykowatych. Na uwagę zasługuje również Ogród Ewolucji, w którym znajduje się ścieżka archeologiczna, a także Ogród Imbirowy, Ogród Leczniczy, Ogród Zapachowy…

W 2015 roku ogrody botaniczne w Singapurze zostały wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Jest to pierwszy obiekt na terenie Singapuru wpisany na listę i jedyny tropikalny ogród botaniczny na liście.


Media

Reportaż z Singapuru
Spoiled Lizard Productions

Galeria


Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Udostępnij

Sebastian (Wilkołak)
Sebastian (Wilkołak)

Zapalony podróżnik, sportowiec amator, miłośnik minimalizmu, dobry organizator.
W podróży ceni sobie poznawanie ludzi i odkrywanie nowych miejsc. Dlatego nie ma mowy o dwutygodniowym pobycie w tym samym miejscu. Lub zwiedzać dynamicznie, posiada zdolności translokacji - dziś tu, jutro 12000 km dalej ;)
W Polsce mieszka w najpiękniejszym mieście, a co weekend stara się wyskoczyć jak najdalej, aby... zwiedzać.

Komentarze

  • Darlowo-5.jpg
  • kamerka-1.jpg
  • Selfie-1.jpg
  • wroclaw-glowny.jpg
  • gdansk.jpg
  • Darlowo-1.jpg
  • Darlowo-6.jpg
  • Swieradow-2.jpg
  • Swieradow-1.jpg
  • skalne-1.jpg

 

Formularz kontaktowy

W przypadku uwagi lub pomysłu wypełnij poniższe pola i naciśnij przycisk "wyślij wiadomość".

©2017 Z butami przez świat.

Wszelkie bilety i hotele dawno zabookowane.
Ale prawa do tekstów, fotek i filmów zastrzeżone.

Polityka prywatności