07-08-2017

Przegląd szczytów polskich 2015-2017

Autor: Sebastian (Wilkołak)
Widok na Czerwone Wierchy, Tatry
Fot. Sebastian Janek

Walory estetyczne polskich gór są bardzo wysokie. Zwłaszcza, że na długości prawie 1400 km (wzdłuż granicy z naszymi południowymi sąsiadami, a także na granicy z Ukrainą), ciągną się dwa pasma górskie – Sudetów i Karpat. Jest zatem gdzie jeździć i co zdobywać.

Jeszcze jako młody wilkołak nie byłem fanem gór. W zimie nie lubiłem jeździć, bo byłem zmarzluchem, a w lecie nie widziałem sensu, bo przecież kąpać się nie ma gdzie. Dziś, kiedy dorosłem, wszędzie pełno Aquaparków, a nad morzem parawany. Z czasem też nauczyłem się, że odpoczywać można wszędzie. Nawet na stromym szlaku.

Zupełnie nie planując, od drugiej połowy 2015 roku zacząłem jeździć po górach. Na przestrzeni ostatnich lat odwiedziłem kilka pasm górskich (tylko w Polsce), gdzie za każdym razem wybierałem się na jakiś szczyt. Nie koniecznie wspinaczką, ale było to zdecydowanie ciekawe doświadczenie. W 2016 r. postanowiliśmy z Wikingiem odwiedzić góry zimą i decyzja ta okazała się strzałem w dziesiątkę!

Karpaty w Polsce to prawie 10% ich ogólnej powierzchni, rozciągają się na południu kraju, na wschód od Śląska. Tak się akurat składa, że Tatry to najwyższa część Karpat - zwłaszcza ich słowacka część z najwyższym Gerlachem (2655 m n.p.m. ), Łomnicą (2632 m n.p.m. ), Lodowym Szczytem (2628 m n.p.m. ) i Durnym Szczytem (2623 m n.p.m. ).  Ponadto do Karpat zaliczamy znajdujące się w Polsce Pogórze Beskidzkie, Beskidy Zachodnie (w tym Beskid Śląski, który miałem w tym roku zdobyć) oraz Beskidy Wschodnie (Bieszczady).

W Karpatach najczęściej odwiedzałem Tatry, w sumie dwa razy – drugi raz w podróży z Wikingiem. A także Bieszczady – jedyny jak na razie wypad – na Wielką Rawkę. Wiking w Tatrach był już kilka razy – pewnie podczas jakiejś nordyckiej wyprawy po łupy ;)

Sudety z kolei to łańcuch górski na obszarze południowo-zachodniej Polski i północnych Czech. Góry ciągną się od Doliny Łaby po Bramę Morawską. Sudety dzielą się na Zachodnie (najwyższy szczyt Śnieżka - 1602 m n.p.m. w Karkonoszach), Środkowe (najwyższy szczyt Wielka Desztna - 1115 m n.p.m. w Górach Orlickich), Wschodnie (najwyższy szczyt Pradziad - 1492 m n.p.m. w Jesionikach, a po polskiej stronie Śnieżnik - 1425 m n.p.m. w Masywie Śnieżnika).

Aż cztery szczyty w tym filmie pochodzą właśnie z Karkonoszy – z czego Szrenicę (1362 m n.p.m.) odwiedziłem ostatnio dwa razy, a ponadto Łabski Szczyt (1471 m n.p.m.), Wielki Szyszak (1509 m n.p.m.) i Śnieżkę (1603 m n.p.m.) oraz Stóg Izerski (1105 m n.p.m.) w Sudetach Zachodnich, a we wcześniejszych latach także Wielką Sowę (1014 m n.p.m.) w Sudetach Środkowych.

Od grudnia 2016 r. w ramach projektu „Wiking i Wilkołak w podróży” z Wojtkiem odwiedziliśmy Karkonosze i Góry Izerskie w kilku wycieczkach. Ostatnią przedurlopową był wypad w Karkonosze i przejście głównym granicznym grzbietem.

 „Akcja” drugiej połowy filmu – od migawki z „Bieszczad” to już wspomnienia z lipcowego urlopu. Wtedy też odwiedziliśmy podkarpacie, gdzie w Bieszczady udało nam się wybrać jedyny raz i zdobyć obie Rawki (1272 m. i 1307 m n.p.m.). Grzbiet, którym podążą się w stronę Rawki jest częściowo porośnięty lasami, zatem raz idzie się po polanie, raz w cieniu wielkich drzew. Wisienką na torcie jest widok z Wielkiej Rawki na okolicę i na granicę Słowacko-Ukraińską.

W Tatrach dojazd w góry był prostszy, jednak z pogodą było różnie. Mimo tego odbyliśmy trzy wycieczki – na Gubałówkę (1126 m n.p.m.) – była to wycieczka na rozgrzewkę. Na Ornak (1854 m n.p.m.), gdzie kilka razy złapał nas deszcz oraz ostatnia – przejście Kondracką Przełęczą (1725 m n.p.m.), niedaleko Giewontu (1895 m n.p.m.). Z Przełęczy rozciąga się piękny widok na Tatry Wysokie - ogromne szare, kamienne skały robią wrażenie. Zachwyca Kasprowy Wierch, ale przede wszystkim Rysy i Gerlach.


Media

Przegląd szczytów polskich 2015-2017
Spoiled Lizard Productions

Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Udostępnij

Sebastian (Wilkołak)
Sebastian (Wilkołak)

Zapalony podróżnik, sportowiec amator, miłośnik minimalizmu, dobry organizator.
W podróży ceni sobie poznawanie ludzi i odkrywanie nowych miejsc. Dlatego nie ma mowy o dwutygodniowym pobycie w tym samym miejscu. Lub zwiedzać dynamicznie, posiada zdolności translokacji - dziś tu, jutro 12000 km dalej ;)
W Polsce mieszka w najpiękniejszym mieście, a co weekend stara się wyskoczyć jak najdalej, aby... zwiedzać.

Komentarze

  • Slupsk-1.jpg
  • sciezka-koronami-1.jpg
  • slupsk.jpg
  • Katowice-1.jpg
  • Darlowo-8.jpg
  • kamerka-1.jpg
  • morze-sebek.jpg
  • Darlowo-6.jpg
  • wienna-2.jpg
  • Darlowo-5.jpg

 

Formularz kontaktowy

W przypadku uwagi lub pomysłu wypełnij poniższe pola i naciśnij przycisk "wyślij wiadomość".

©2017 Z butami przez świat.

Wszelkie bilety i hotele dawno zabookowane.
Ale prawa do tekstów, fotek i filmów zastrzeżone.

Polityka prywatności