Jordania 2020: podsumowanie wyjazdu

Wt, 28-01-2020 | Przewodnik po świecie

W grudniu na spontanie kupiliśmy bilety do Jordanii nie będąc jeszcze świadomym kursu dinara, ani ogólnych kosztów życia w tym kraju, co następnie zaowocowało sporą niespodzianką, gdy w końcu zorientowaliśmy się, że nie będzie to tani wyjazd. 

Mimo wszystko postanowiliśmy sprawić, aby była to niezapomniana podróż o charakterze budżetowym. Pomimo tak odmiennej kultury porozumienie się z mieszkańcami Jordanii wcale nie było trudne, a wrażenia naprawdę niezapomniane. Śmiało możemy powiedzieć, że miejsca, które odwiedziliśmy przerosły nasze oczekiwania, a to naprawdę rzadko się zdarza. 

Wycieczka na wulkaniczną wyspę Nisyros

Śr, 15-05-2019 | Wiking i Wilkołak w podróży

Będąc na Kos nie można sobie odmówić egzotycznej wyprawy na niedaleką wulkaniczną wyspę Nisyros, która według legend była kiedyś połączona z Kosem.

Kilkugodzinna wycieczka po tej małej enklawie spokoju pozwoliła przyjrzeć się z bliska codziennemu życiu Greków oraz zwiedzić jeden z najmłodszych wulkanów w tej części Europy. 

Archipelag Dodekanez - Kos

Śr, 08-05-2019 | Wiking i Wilkołak w podróży

Ta niewielka wyspa o długości 50 km  zawiera zarówno tereny nizinne, jak i wyżynne. Znajdziemy tutaj długie piaszczyste plaże, ale także oliwkowe gaje i historyczne budowle. To świetne miejsce na spędzenie tygodniowego urlopu.

Udało nam się ustrzelić tygodniowy pobyt na greckiej wyspie Kos za jedyne 860 złotych od osoby. I to z all inclusive (pełne wyżywienie), hotelem, przelotami samolotem oraz transferami autobusem z i na lotnisko. Lepiej chyba nie mogło być.

Przegląd Pomorza w 2017 roku

Śr, 02-05-2018 | Epizody ekspresowe

Poza okresem letnim Bałtyk jest bardzo wzburzony, ale warto odwiedzić nasze polskie morze pomimo zniechęcającego wiatru i niskich temperatur.

W 2017 roku urządziliśmy sobie istne tournée po polskim Pomorzu. Najwięcej czasu spędziliśmy w środkowej części, a zaczęło się już od sylwestra, którego spędziliśmy w Słupsku i - oczywiście - nie mogliśmy pominąć skutej lodem Ustki w środku zimy. Odwiedziliśmy molo (falochron w Ustce) na krótko przed sztormem, który dokonał ogromnych zniszczeń. 

Wesprzyj nas!

Zapisz się na Newsletter

Podsyłamy, gdy pojawi się nowy tekst lub film.
Nie spamujemy, mailing wysyłamy nie częściej niż raz w tygodniu.